Fotograficznie, Z życia Azylu

Piątek (30.12.2016 r.)

30 grudnia 2016

Czwartkowa wizyta u doktora zakończyła się po północy. Udało nam się przebadać ok 20 królików oraz przeprowadzić zabiegi kastracji u 2 królików z Brzozy. Brzozowskie maluchy zaczynają dorastać, co oznacza, że zanim uda nam się wykastrować wszystkie króliki z interwencji, miną kolejne miesiące. Być może wtedy wyjdziemy na prostą (a potem nadejdą wakacje i wrócimy do punktu wyjścia ; ))

Sytuacja zdrowotna azylowych uszu jest dość stabilna, chociaż nie brakuje nam zmartwień.

Niestety Roosevelt czuje się gorzej. Od pewnego czasu nie widać dalszej poprawy. Roosevelt czuje się dobrze, ale niestety rokowania co do odzyskania sprawności ruchowej pogorszyły się. Roosevelt ma częściowe czucie w łapach, jednak nie jest w stanie się na nic utrzymać. Ostatnio częściej ciągnie je za sobą. Przez najbliższe tygodnie będziemy jeszcze kontynuować leczenie nivalinem. Zobaczymy, ile uda nam się osiągnąć.

Duszek ma cały czas bardzo powiększony lewy węzeł chłonny przy szyi, ale mamy już pewność, że to nie nowotwór. Organizm Duszka po prostu cały czas drąży bardzo silny stan zapalny. Niestety u Duszka pogłębiła się też niewydolność serca. Szybko się męczy. Każdy większy wysiłek oznacza dla Duszka atak kaszlu, chociaż nie ma to wpływu na jego samopoczucie…Duszek jest u doktora duszą towarzystwa. Wielu z Was poznało Duszka od tej strony. Biega po poczekalni, podchodzi do różnych osób, trąca nosem, uwielbia być w centrum uwagi. Po każdym ataku kaszlu, kiedy poczuje się lepiej, zaczyna znowu zwiedzać gabinet, zaglądać do cudzych transporterów, zaczepiać dziewczyny, jak wczoraj Makalu. Duszek jest niesamowity i to nie są tylko puste słowa. Przeżyliśmy już tyle kryzysów, że bez względu na to jak jest źle, chyba nikt z nas nie potrafi wyobrazić sobie, że Duszka z nami nie ma.

U Boskiego w przyszłym tygodniu wykonamy RTG głowy. Na pewno czeka go zabieg udrażniania kanalika łzowego. Mam tylko nadzieję, że nie będzie potrzeby usuwania zębów. Poza tym Boski czuje się dobrze i teoretycznie schudł tylko 5 dag – w najbliższych dniach.  będziemy go pod tym kątem obserwować.

DSC04049.JPG DSC04029.JPG DSC04025.JPG DSC04020.JPG DSC03983.JPG DSC03978.JPG DSC03973.JPG

 cdn.

2 komentarze

  • Odpowiedź Bożena 8 stycznia 2017 at 20:39

    Myślę o adopcji królika miniaturki, jakie są możliwości dostarczenia do Katowic – czarno boały ostatnia zdjęcie (na samym dole).

  • Odpowiedź Marta94 30 grudnia 2016 at 23:01

    Szczęśliwego Nowego Roku.Marta z Wrocławia

  • Skomentuj Bożena Anuluj

    *