Fotograficznie, Z życia Azylu

Niedziela (14.09.2014 r.)

14 września 2014

Większość królików przebywających w Azylu oraz w naszych domach tymczasowych to króliki przewlekle chore oraz niepełnosprawne. Ikaria nie jest jednym z nich. Ikaria jest młodą, zdrową, pełną energii dziewczyną, która powinna pójść w ślady swojego brata Samosa i szybko opuścić Azyl. Ikaria z całą pewnością będzie wspaniałym przyjacielem.

DSC03103.JPG DSC03092.JPG DSC03123.JPG DSC03141.JPG DSC03157.JPG

Response code is 404

Króliki specjalnej troski również, a może i przede wszystkim zasługują na nowy, wspaniały dom. Ze względu na to, że większość z nich ma problemy zdrowotne, poszukujemy dla nich nowych domów – zarówno stałych jak i tymczasowych tylko w okolicy Torunia lub w innej miejscowości, z której nowy opiekun w razie gdyby działo się coś niepokojącego będzie mógł przyjechać do naszego króliczego specjalisty. Nowemu opiekunowi oferujemy pełne wsparcie w utrzymaniu królika w tym, w zakresie opieki weterynaryjnej.

Kiedy Czesio trafił do Azylu, ważył 3,7 kg. Dzisiaj waga wskazuje 2,7 kg, ale niestety Czesio już zawsze będzie borykał się ze skutkami otyłości, do której doprowadził go poprzedni opiekun. Czesio ma niewydolną wątrobę. Dwa tygodnie temu po wizycie kontrolnej u doc, zamieściłam też na blogu taki wpis:

U Czesia zaniepokoiło mnie to, jak rozjeżdżają się jego łapki, np. gdy siedzi na domku w klatce. Niestety zaczynają się potwierdzać nasze wcześniejsze obawy. Czesio ma coraz większe problemy z poruszaniem się z uwagi na lordozę kręgosłupa, wywołaną przez nadmierny ciężar ciała. Zmiany w kręgosłupie doprowadziły do słabego unerwienia przednich kończyn i ich znacznego osłabienia. Obecnie Czesio waży 2,8 kg – od momentu, kiedy do nas trafił schudł 90 dag, a jeszcze wcześniej ważył podobno mocno ponad 4 kg…, ale Czesio wciąż jest mocno otłuszczony. Problem polega na tym, że nawet jeśli Czesio jeszcze schudnie, to niewiele zmieni – pewnych zmian nie odwrócimy. Przez najbliższe 2 tyg. będziemy podawać Czesiowi nivalin oraz B1, B12 – miejmy nadzieję, że nastąpi chociaż minimalna poprawa.

Dzisiaj mogę napisać, że leki przynoszą rezultat, co widać po zachowaniu Czesia.

DSC02155.JPG DSC02165.JPG DSC02168.JPG

Liczymy się z tym, że u Czesia mogą występować okresy lepsze i gorsze – nie możemy podawać mu leków bez końca, ale robimy wszystko, aby poprawić jego standard życia. Czesio ma w tej chwili mniejsze problemy z dbałością o czystość, robi też lepsze bobki. Z powodu otyłości nie był w stanie się myć, a jego układ pokarmowy nie pracował prawidłowo.

Response code is 404

Czesio szuka nowego domu razem z Cyzią, która również boryka się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Razem tworzą wymagający specjalnej troski, aczkolwiek niezwykły duet.

Inari jest z nami od czerwca 2014 r. Wskutek encephalitozoonozy Inari prawie całkowicie straciła wzrok. Początki były trudne, ale dzisiaj specjalnie zabrałam ją na otwarty wybieg, aby zobaczyć jak zachowuje się poza zamkniętym wybiegiem – jeszcze kilka tygodni temu, przebywając w kojcu na dworze, Inari potrafiła spędzić kilka godzin w bezruchu.

Dzisiaj przez pierwsze 30 min. Inari poruszała się bardzo ostrożnie wyłącznie między metalowymi kojcami, pokonując kilka razy tę samą drogę – miałam wrażenie, że uczyła się jej na pamięć. Potem odważyła się wybiec na otwartą przestrzeń i zaskoczyła mnie tym, jak dobrze sobie poradziła.

DSC03036.JPG DSC03061.JPG DSC03155.JPG

Inari ma bardzo dobry kontakt z człowiekiem, ale trzeba do niej podchodzić bardzo ostrożnie/powoli, aby jej nie przestraszyć. Ma wyostrzony zmysł słuchu.

Response code is 404

I z cyklu – niedzielny obiad u rodziców ; )

adopcyjna Ruda pozdrawia ze swojego domu

DSC03028.JPG DSC03022.JPG DSC03023.JPG

 cdn.

Z uwagi na pewne komplikacje, wciąż szukamy transportu z Warszawy do Torunia dla adopcyjnego Cheeriosa, na którego w Toruniu czeka nowy dom!

3 komentarze

  • Odpowiedź Baszka 14 września 2014 at 22:44

    Tak z ciekawości pytam, ile powinien ważyć baran miniaturowy? Bo to generalnie są chyba ciut większe i cięższe króliki niż miniaturki?

    • Odpowiedź meg 15 września 2014 at 05:39

      od 1,5 do 2,5 kg wedle strony króliki.net 🙂

  • Odpowiedź Królik Stasio 14 września 2014 at 22:27

    Nasz Fikuś podobnie jak Inari stracił wzrok (Fikuś zupełnie w jednym oku, w drugim częsciowo) na skutek E.C. U Fikusia już w momencie jak był bardzo młodym królikiem (około roku gdy go adoptowaliśmy) było widać zmiany w oczach. Zupełnie nie przeszkadza mu to w kicaniu po całym mieszkaniu jak i przeskakiwaniu przeszkód. Da się zauważyć, że położenie przedmiotów „zapamiętuje” oraz dosyć łatwo się denerwuje gdy ktoś zbyt szybko się do niego zbliża z ręką.

  • Napisz komentarz

    *