Fotograficznie, Z życia Azylu

Piątek (23.09.2016 r.)

23 września 2016

To był bardzo ciężki tydzień. Śmierć Aksamitki, problemy zdrowotne Boskiego, zabieg Gai. Wczoraj wydawało się, że wieczorna wizyta u doktora przebiegnie bez większych komplikacji, ale los zweryfikował nasze wyobrażenia.

Kilka dni temu Alf wrócił do nas z domu tymczasowego. Jego stan nie budził teoretycznie żadnych zastrzeżeń. Zachowanie, waga, bobki, apetyt. Niestety podczas wizyty i badania palpacyjnego, doktor wyczuł u niego dużą zmianę w jamie brzusznej. Z uwagi na jego rozmiary szybko zapadła decyzja o przeprowadzeniu zabiegu.

IMG_1380.JPG

Po otwarciu jamy brzusznej okazało się, że mamy do czynienia z dużym ropniem znajdującym się w okolicy miednicy. Ropień był duży, bardzo silnie unerwiony, a zabieg wyjątkowo trudny. Ostatecznie udało się go usunąć, ale sytuacja jest zła. Tego rodzaju ropień może powodować przerzuty. Musimy się z tym liczyć.

Niestety nie wiemy jaka była przyczyna powstania tego ropnia.

Mimo tak ciężkiego zabiegu, Alf  dość szybko dochodzi do siebie. Przez najbliższe tygodnie Alf będzie otrzymywał i- penicylinę oraz marbocyl.

Wczoraj Boski przeszedł zabieg usunięcia ropnia. Po chwilowej poprawie wczoraj oko Boskiego było tak obrzękłe, że nie mógł go otworzyć, z tym że sama gałka oczna nie była uszkodzona. Aby ratować oko Boskiego zdecydowaliśmy się na zabieg. Okazało się, że ropień, który pojawił się pod okiem, zaczął drążyć już kość, chociaż ilość ropy w porównaniu do poniedziałku zmniejszyła się (w poniedziałek wprowadziliśmy do leczenia Boskiego penicylinę, ale poza antybiotykiem ogólnym otrzymał również penicylinę bezpośrednio w miejsce, gdzie powstał ropień).

IMG_1360.JPG

Sam zabieg przebiegł bez komplikacji. Boski ma dużą opuchliznę wokół lewego oka, ale w tej chwili Boski czuje się dość dobrze. Ma ładny apetyt, robi dobre bobki. Jutro czeka go wymiana opatrunku.

IMG_1412.JPG

Stan naszej Gai, która we wtorek przeszła bardzo poważny zabieg, jest stabilny. Biorąc pod uwagę jej stan ogólny, doktor nie miał wczoraj wobec Gai większych zastrzeżeń. Gaja ma większy apetyt, jest bardziej ożywiona. Jej jelita pracują dość dobrze. W przypadku Gai nie oczekujemy niczego więcej…Razem z Ateną tworzą niesamowity duet.

IMG_1419.JPG

Atena w ostatnich dniach czuje się lepiej. Jej apetyt dość znacznie się poprawił, jest aktywna, a co najważniejsze po wprowadzeniu oxywetu nie ma ropnego kataru, a jej krtań/tchawica nie są tkliwe.

IMG_1425.JPG

Badania kontrolne królików z interwencji przynoszą wiele dobrych wiadomości, a entuzjazm doktora, który regularnie badania wszystkie maluchy, bardzo cieszy. U wielu maluchów nastąpiła znaczna poprawa. Z dumą patrzymy na Granadę, Pragę czy Wenecję, a także najmniejsze interwencyjne uszy, w tym Hagę, u których widoczne były silne reakcje ze strony górnych dróg oddechowych.

Granada

IMG_1366.JPG

Praga

IMG_1373.JPG

Wenecja

IMG_1369.JPG

W poszczególnych grupach zdecydowaną mniejszość stanowią już króliki z tkliwą krtanią/tchawicą, chociaż niestety dla równowagi kilka maluchów wciąż bardzo nas martwi.

Zoe cały czas ma silną tkliwość krtani/tchawicy, a podczas osłuchiwania cały czas słychać u niej wyraźne szmery oskrzelowe.

IMG_1407.JPG

Poza tym w ciągu kilku ostatnich dni (od poniedziałku) Zoe straciła na wadze.

W związku z tym wczoraj Zoe otrzymała zylexis – kolejny bardzo silny lek stymulujący odporność. Przed nami jeszcze dwie dawki.

W podobnej sytuacji jest mała Evora (reks), która również ma bardzo silny kaszel.

IMG_1265.JPG

Każdego dnia kontrolujemy wagę wszystkich królików z interwencji. Utrata wagi mówi nam wiele o wiele problemach zdrowotnych, a w przypadku infekcji układu oddechowego/problemów z układem pokarmowym jej spadek następuje czasami błyskawicznie. Na szczęście problemy z układem pokarmowym po wprowadzonym przez nas intensywnym leczeniu, ustąpiły. W tej chwili króliki z interwencji robią wzorcowe bobki (odpukać!), nie mamy też problemów ze wzdęciami.

Znacznie poprawił się na pewno stan Cekina, który trafił do nas jeszcze przed sierpniową interwencją, ale pochodził z agroturystyki.

IMG_1415.JPG

Cekin ma bardzo silny splay leg przednich łap, ale wygląda już o wiele lepiej. Przede wszystkim przybrał na wadze, na co wpływ miało na pewno leczenie kokcydiozy i podawanie ornipuralu, stosowanego przy leczeniu wątroby. Poza tym oko Cekina, które na początku bardzo silnie łzawiło, w tej chwili wygląda idealnie.

Jeśli nic się nie wydarzy, w najbliższych dniach Cekina czeka kastracja, a wtedy będzie gotowy do tego, aby opuścić Azyl.

Więcej informacji z frontu weterynaryjnego już wkrótce.

Na koniec, nadrabiając zaległości z całego tygodnia, chcielibyśmy serdecznie Wam podziękować za wszelkie dary, przekazane na rzecz naszych podopiecznych : *

Jesteście niezastąpieni!

IMG_1447.JPG IMG_1446.JPG IMG_1327.JPG IMG_1326.JPG IMG_1324.JPG IMG_1322.JPG

cdn.

Brak komentarzy

Napisz komentarz

*