Przepraszam za milczenie w ostatnich dniach, jednak ten tydzień był wyjątkowo intensywny, co aż trudno sobie wyobrazić.
Przygotowania do Dnia Otwartego, które jeszcze się dla nas nie zakończyły, zabiegi i wizyty kontrolne u doc trwające do godzin nocnych, walka o Babuszkę, która dzisiaj w nocy – 1,5 doby po zabiegu, odeszła…, informacje o kolejnych królikach potrzebujących pomocy – wczoraj trafił do nas 10 tygodniowy maluch z poważną wadą zgryzu, jutro przyjadą kolejni podopieczni itd.
I tak radość miesza się w Azylu ze smutkiem i strasznym żalem…
W tym tygodniu wydarzyło się już bardzo wiele, a przed nami 4. Dzień Otwarty w Azylu, dzień szczególny dla wszystkich osób skupionych wokół Azylu.
Czekamy na Was jutro w Toruniu!
Asia, Kinga i Sandra z arbuzowymi maniakami
Milena z naszym ukochanym karcherem 😛
Obiecujemy obszerną relację z jutrzejszego dnia, ale także zaległe informacje dotyczące stanu zdrowia naszych podopiecznych – chciałam to zrobić dzisiaj, ale zmęczenie bierze górę.
Do usłyszenia!
4 komentarze
I”m so sad to hear that Babuszkę, is gone 🙁
I wish I could be there today for open house, but will be out there within the next month or so and will visit then!!! 🙂
Have a wonderful Open House day! 🙂
Vanessa
Strasznie żal Babuszki… Musiała być już bardzo zmęczona chorobą,że się poddała… :-(` To bardzo przykre,lato się zaczyna,a dla niektórych życie się kończy… :-(`
Żegnaj dzielna króliczko :”( Kicaj zdrowa i szczęśliwa po wiecznie zielonych łąkach za TM [*].
Dzielna Babuszka [*] :’) Przynajmniej walczyła o swoje życie .
Jedna informacja :
Kiedy powiadomiłam moją klasę o tym ,że 20.06 będzie Dzień Otwarty , ona kompletnie oszalałaa !! Informacja taka ,że jutro do azylu przyjdą 24 osoby w celu pomiziania królów …
Inasia ma się dobrze , wczoraj wybiegła z mojego pokoju i przegoniła Nera z jego legowiska . Dziś rano leżała na boczku i spała ..
Pozdrawiamy króle i wolontariuszy :3
Ola i Inari