Z życia Azylu

Poniedziałek (6.10.2014 r.)

6 października 2014

Tydzień temu o Dolly napisałam tak:

U Dolly występuje małoocze. W prawym oczodole można wyczuć szczątek oka – bardzo mały fragment gałki ocznej, którego obecność jest przyczyną utrzymująćego się cały czas stanu zapalnego. W tej chwili nie ma tam jeszcze ropy, ale najprawdopodobniej Dolly czeka zabieg usunięcia tego fragmentu gałki ocznej. Z czasem może utworzyć się tam ropień. Wszystko wskazuje na to, że w przypadku lewego oka mamy do czynienia z entropium oka, tj. podwinięciem powiem, czego konsekwencją w przyszłości może być zabieg otwierania szpary powiekowej.

DSC06475.JPG

W prawym oczodole pojawiła się ropa, która przebija się lekko przez futro. W najbliższych dniach naszą małą Dolly musi czekać zabieg ekstrakcji gałki ocznej.

U Fuji pojawił się dzisiaj silny obrzęk lewego oka, wywołany niedrożnością kanalika łzowego. Tak jak wspominałam nie tak dawno, kilkukrotnie próby udrażniania kanalika łzowego u Fuji zakończyły się niepowodzeniem, dlatego stoimy pod murem. Pod wpływem masażu w miejscu, w którym nagromadziły się płyny, obrzęk się zmniejszył (i trzeszczenie też), ale sytuacja może się różnie rozwinąć. Póki co doc podał Fuji zagałkowo gentamycynę, aby powstrzymać rozwój bakterii. Poza tym Fuji czuje się bardzo dobrze.

DSC06470.JPG

Kajzerka czuje się odrobinę lepiej. Utrzymuje wagę 2 kg (wcześniej ważyła 2,35 kg i powinna jeszcze zrzucić 20 dag, ale nie wskutek choroby, jako efekt wyniszczenia)  i prawidłową temperaturę ciała.  Dzisiaj pojawiły się kolejne bobki – wciąż są bardzo kiepskie, ale to już coś. W jelitach utrzymują się gazy i płyny.

DSC06468.JPG

Stan Korfu bez większych zmian, czyli balansowanie na granicy. Korfu ma bardzo poważne problemy trawienne, chociaż dzisiaj doc był z niego bardziej zadowolony niż w sobotę – wzdęcie jest mniejsze, przy czym Korfu robi bardzo ładne, suche bobki. Obrzęk napletka u Korfu nie jest związany z biegunkami, których od pewnego czasu nie ma, a najprawdopodobniej to obrzęk związany z niewydolnością wątroby – taki obrzęk występuje jednak  również przy niewydolności nerek czy serca. Kolejny problem to obrzęk spojówek i lekki wytrzeszcz gałek ocznych – od wczoraj silniejszy niż dotychczas (dla przyp. Korfu ma silnie przerośnięte korzenie zębów). Najlepszym rozwiązaniem byłoby w tej sytuacji usunięcie części zębów trzonowych, ale biorąc pod uwagę kondycję Korfu, trudno sobie to teraz wyobrazić. Dzisiaj doc podał Korfu gentamycynę dożylnie. Będziemy go obserwować i podejmować odpowiednie decyzje…Dobra wiadomość jest taka, że mimo, że Korfu ma silny zanik mięśni i wygląda na bardzo wychudzonego, przytył 10 dag i waży 1,4 kg.

DSC06466.JPG

Milka waży 1,85 kg, a tym samym ma ok 0,5 kg nadwagi. Docelowo Milka powinna ważyć tyle, ile waży w tej chwili Balbinka. Dla królika jej wielkości 0,5 kg nadwagi to bardzo duży nadbagaż. W tym tyg. pobierzemy Milce krew do badań. Sterylizację odkładamy na bok.

DSC06472.JPG

Wyniki krwi Julka potwierdziły problem z wątrobą, w tym przede wszystkim zbyt wysokie albuminy. Julkowi damy kilka 2-3 tygodnie na poprawienie stanu wątroby – prawidłowe żywienie + heparegen/essentiale, powtórzymy badanie krwi i zdecydujemy się na przeprowadzenie zabiegu. Pozostałe wyniki krwi Julka nie są złe, z wyjątkiem niewielkiej niedokrwistości.

O ile wyniki krwi Julka nie są najlepsze, wyniki krwi Edwarda są bardzo złe. Ten piękny król, o którym większość osób powiedziałaby, że wygląda na zdrowego, ma niewydolną wątrobę – 2-krotnie przewyższone normy ALT, AST oraz albuminy i co najgorsze wskaźniki dla bilirubini i GLDH, wskazujące na zajęte drogi żółciowe – nie można wykluczyć, że u Edwarda mamy do czynienia z żółtaczką, jako pochodną niewydolności wątroby. Doc był bardzo niezadowolony z tych wyników. U Edwarda wprowadzimy essentiale forte (rano) i heparegen (wieczorem), a być może czeka go również płukanie kroplówkami. W czwartek zabieram go na kontrolę do doc, a za ok 2 tygodnie powtórzymy badania krwi.

U Duszka wciąż pojawia się kaszel, sporadycznie, ale jednak antybiotyk nie ma na to wpływu. Musimy sprawdzić jak wygląda serce Duszka na rtg. Być może ten kaszel to nie tylko efekt Duszkowej nadwrażliwości tchawicy, ale wynik problemów układu krążenia, z którymi Duszek od tak dawna walczy.

U Lubczyka musimy wejść z oxywetem – ma coraz silniejszy katar i chociaż płuca i oskrzela są czyste, a serce bije nie najgorzej, znowu walczymy ze stanem ropnym i nie wiemy, kiedy pojawi się taki kryzys jak w lipcu…

Dzisiaj pod opiekę Azylu trafili 2 nowi podopieczni.  Jutro przedstawię ich sylwetki bliżej, tymczasem dzisiaj kilka zdjęć Milki. Do znudzenia mogę powtarzać jedno – w nadwadze najgorszy nie jest wygląd – nikt nie powie, że Milka jest brzydka, ale to jakie niesie ona za sobą konsekwencje. Niech stan zdrowia królików, które trafiają do Azylu będzie dla wszystkich przestrogą. Dla królika, który powinien ważyć 1,30 kg, 0,5 kg nadwagi to naprawdę dużo.

DSC06373.JPG DSC06383.JPG DSC06384.JPG DSC06422.JPG DSC06426.JPG

 cdn.

1 Komentarz

  • Odpowiedź Martyna & Toffi 6 października 2014 at 22:50

    …. ;( Edward …. dlaczego <3

  • Napisz komentarz

    *