Fotograficznie, Z życia Azylu

Sobota (2.08.2014 r.)

3 sierpnia 2014

Cejlon wczoraj wieczorem po podaniu furosemidum, czuł się lepiej, niż popołudniu. Pojawił się mocz, spokojniejszy oddech i apetyt/ cykoria, koperek, natka pietruszki, suszone zioła są mile widziane. Dzisiaj również miał gorszą fazę oddechowo, stan zapalny płuc wciąż się utrzymuje, ale poza oddechem i podwyższoną temp. jest lepiej.

DSC06699.JPG

Bardzo ważne jest to, że je i samodzielnie pije wodę.  Cejlon musi się jak najmniej stresować, a niestety na kroplówkę zareagował bardzo nerwowo i musiał zostać szybko odłączony, poza tym w takim stanie zawsze istnieje obawa nadmiernego obciążenia serca.

Response code is 404

Niestety dzisiaj u Aksamitki doszło do nagłego nawrotu choroby – encephalitozoonozy. Aksamitka wciaż od wielu tygodni otrzymuje leki – obecnie już tylko panacur, ale niestety znowu ma większy skręt szyi i zaburzenia równowagi. Dodatkowo kiedy się zdenerwuje, pojawia się u niej oczopląs.

DSC06712.JPG

Aksamitka ma również podwyższoną temperaturę, co jest charakterystyczne dla zapalenia mózgu. Na szczęście dopisuje jej jednak apetyt.

Przed nami kolejna batalia.

Response code is 404

Oczy Ciotki Adamsowej oraz Czesia wyglądają lepiej. Przynajmniej chwilowo powinno udać się opanować stan zapalny przy pomocy antybiotyków.

Duszek zachowywał się dzisiaj tradycyjnie jak świr, ale wszystko wskazuje na to, że znowu mamy problem z tchawicą/u Duszka pojawił się kaszel, bardzo rzadki, ale jednak u Duszka już niepokojący. Miesiąc temu ostatecznie nie musieliśmy podawać Duszkowi flegaminy, teraz spróbujemy. Mam nadzieję, że będziemy mogli zostać też przy podawaniu furosemidum dwa, a nie trzy razy dziennie.

Poza tym bez zmian. Mogłabym napisać, że wszystko toczy się rutynowo, ale chociaż każdego dnia mnóstwo czynności w Azylu wykonuje się automatycznie, akceptując taki stan rzeczy, każdy dzień jednak przynosi coś nowego i najważniejsze jest to, żeby cieszyć się drobiazgami. Cieszę się, że wciąż potrafię to robić tak jak kiedyś.

O każdym z naszych podopiecznych można napisać wiele.

Obserwując Celebes, dochodzę do wniosku, że powinna bardzo dobrze odnaleźć się w domu z innym królikiem. Celebes uwielbia wylizywać inne króliki. Trudno uwierzyć, że trafiła do Azylu jako królik agresywny, tj. kiepski towar, po prostu nie spełniała pewnych kryteriów.., a wystarczyłoby pozwolić jej być sobą.

DSC06783.JPG

Wielu osobom trudno byłoby pewnie zaakceptować również osobowość naszej Maggie. Faktycznie, Maggie jest charakternym stworzeniem/wolontariusze Azylu wiedzą to zbyt dobrze. Kilka miesięcy temu trudno było z nią nawiązać jakikolwiek kontakt, ale na każdego królika trzeba znaleźć sposób.

DSC06867.JPG

Maggie bardzo dobrze czuje się w towarzystwie innych królików. Jest szczęśliwa, spędzając kilka godzin dziennie na wybiegu. Dzisiaj zaskoczyła mnie dwukrotnie. Najpierw kiedy zobaczyłam ją, leżącą na trawie w pozycji jestem naleśnikiem, potem kiedy za zainteresowaniem podbiegła do płotu, za którym stały mama z dzieckiem i z zainteresowaniem reagowała na próby nawiązania z nią kontaktu/ do tej pory ciężko byłoby wyobrazić sobie Maggie w towarzystwie dziecka.

Sobota w Azylu

DSC06726.JPG DSC06730.JPG DSC06740.JPG DSC06744.JPG DSC06781.JPG DSC06818.JPG DSC06828.JPG DSC06851.JPG DSC06875.JPG

Aniu dziękujemy za odwiedziny po Twojej długiej! (zbyt długiej) nieobecności. Lebiodka była zachwycona tym, że na wybiegu znalazło się więcej rąk chętnych do jej głaskania – Lebiodka, tak jak Jodełka, Modraszka czy Pacynka pochodzi do człowieka i sama domaga się pieszczot ; ) (ok, może Jodełka jest bardziej zainteresowana koszeniem trawy…)

Response code is 404

Jutro wrzucę zdjęcia naszej nowej podopiecznej.

Dzisiejszy dzień w Azylu zakończył się bardzo późno, ponieważ musieliśmy zrealizować jedno z dodatkowych zadań – wzmocnić jeden z regałów…, ale mamy to już za sobą ; )

3 komentarze

  • Odpowiedź Tasia 6 sierpnia 2014 at 16:24

    O nieee, moja cudna Aksamitka 🙁 biedula 🙁
    Ale to fakt, ona by mogła jeść za trzy takie Aksamitki ! 🙂

  • Odpowiedź gorania 4 sierpnia 2014 at 11:31

    Olu, tak zbyt długa przerwa… na pewno pojawię się szybciej niż przez ostatni czas!
    Pozdrawiamy Was serdecznie :*

  • Odpowiedź Marta K. 3 sierpnia 2014 at 18:20

    Olu nie wstawiaj więcej takich czarno-białych zdjęć, bo siejesz postrach. 😛 Maggie głaskałam w ostatnim czasie trzy razy! A sądziłam, że nigdy nie uda mi się tego zrealizować 😛

  • Napisz komentarz

    *