Fotograficznie, Z życia Azylu

W Kreatywnej Kamienicy (13.02.2014)

13 lutego 2014

Kreatywna Kamienica, ul. Browarna 4 w Toruniu to niezwykle kolorowe i pozytywne miejsce, do którego odwiedzenia zapraszamy mieszkańców Torunia (i nie tylko). Dzisiaj o 15:00 miałyśmy okazję gościć w Kreatywnej Kamienicy, opowiadając o królikach i ich zwyczajach.

DSC01097.JPG

Gwiazdami czwartkowego popołudnia były dwa najbardziej zakręcone króliki w Azylu – Koko i Korniszonek, które doskonale czuły się w nowym miejscu (nasi mali egocentrycy).

DSC01057.JPG

Pani Izo, Teresa serdecznie dziękujemy za zaproszenie i mamy nadzieję na dalszą współpracę. Mówimy lubię to niekonwencjonalnym inicjatywom i kolorowym miejscom, w których czuć radość i pasję.

Zdjęcia autorstwa Kasi, która tym razem ukryła się przed obiektywem!

Response code is 404

Dzisiaj z uwagi na okoliczności od nas niezależne (choroby nie wybierają) postanowiłyśmy, że wizyta u doc będzie spokojniejsza niż zwykle i ograniczyłyśmy się wyłącznie do Anyżka i Gąski.

Doc pobrał od Anyżka zeskrobinę na posiew. Wszystko wskazuje na to, że mamy do czynienia z grzybicą, ale chcemy poczekać na wyniki. Dodatkowo pobraliśmy Anyżkowi krew – mocz Anyżka jest bardzo gęsty i ciemny, a ponieważ nie mogliśmy pobrać moczu do badań (pęcherz był pusty), najpierw sprawdzimy parametry krwi. Od jutra wchodzimy również z leczeniem przeciwko kokcydiozie – Anyżek będzie otrzymywał metronidazol. Silny stan zapalny spojówek bez zmian.

Informacje dot. Gąski są niezmienne. Niestety w j. ustnej wciąż utrzymuje się niewielka ilość ropy. Z doświadczenia wiemy, że może być bardzo różnie. W tej chwili stan Gąski jest stabilny, ale nie wiemy jak długo tak będzie. Dzisiaj po 14 dniach odstawiamy antybiotyk. Boję się, czy w zw. z tym stan Gąski się nie pogorszy, jednak nie mamy innego wyjścia. Liczę na to, że leki odpornościowe w wystarczający sposób wzmocnia jej organizm…Z dobrych informacji Gąska nie trafi na wadze i dzielnie znosi codziennie oczyszczanie przetok (w sezonie zima 2013/2014 preferujemy z Gąską kolor jodyny).

Dzisiaj powiedziałam Gąsce, że musi być dzielna, ponieważ kwiecień 2014 będzie należał do niej. Jak już wspominałam, mamy dla Gąski niespodziankę (jak się okazało w potrójnej wersji) i po prostu nie może nas zostawić.

Wkrótce w Azylu zacznie się gorący, wiosenny okres. Już nie możemy się doczekać, ale jeszcze cicho-sza…Tymczasem znamy już datę Dnia Otwartego 2014 – w tym roku spotykamy się 21 czerwca (sobota), a gościem specjalnym Tego Dnia będzie…- pod tym hasłem kryje się kolejna niespodzianka. Nadszedł czas, aby zarezerwować 21 czerwca na wizytę w Azylu!

DSC01000.JPG DSC01031.JPG DSC01042.JPG DSC01045.JPG DSC01052.JPG

Response code is 404

7 komentarzy

  • Odpowiedź Asia 14 lutego 2014 at 16:00

    Fajne miejsce taka kamienica. Pewnie raj dla dzieciaków 🙂

    Gąsce uda się nie tylko niespodzianka w kwietniu ale i kolejne dalsze :)))

    Niestety ja też 21 czerwca raczej nie wpadnę ale chyba można odwiedzić Was w innym terminie ??? do Torunia mam 400 km więc chętnie kiedyś go odwiedzę, kupię pierniki i zahaczę o Azyl 🙂

  • Odpowiedź Emilia 14 lutego 2014 at 14:19

    Kurcze… chciałabym bardzo być na dniu otwartym. Szkoda tylko, że Toruń mam tak daleko ;(

  • Odpowiedź Marta Azyl Dla Królików 14 lutego 2014 at 10:53

    Ja nie wiem co Ola ma w sobie, że wszystkie króliki w Azylu do niej ciągną 🙂 🙂 Widać to nawet na zdjęciach.. Koko, Korniszon, Duszek.. 😀

    • Odpowiedź Ola 14 lutego 2014 at 11:04

      Niestety muszę przyznać, że akurat ta trójca tak po prostu ma i pakują się wszystkim na kolana 😛 m.in. mając nadzieję na uzyskanie czegoś dodatkowego do jedzenia 😛 Są bardzo kontaktowe i pozwalamy im na wiele 😀 Nawet Pietrynka zaczyna się rozkręcać 😉 p s. przyznaje natomiast,że Duszkowi i Korniemu powtarzam cały czas,że je uwielbiam 😛

  • Odpowiedź ing 14 lutego 2014 at 07:52

    Same niespodzianki i tajemnice…..aaaaaaaaaaa!

    Jaki śliczny rozpłaszczony Korniszon. Cudo!

  • Odpowiedź Tere 13 lutego 2014 at 23:58

    Dziewczyny, to ja Wam dziękuję, że zgodziłyście się przyjść.
    Nie dość, że byłyście mega atrakcją (szczerze, to Wasza wizyta przeskoczyła chyba nawet dogoterapię 😛 ) to jeszcze była porządną dawką dobrej edukacji i obalania mitów i może jakiś Azylant dzięki temu znajdzie nowy (dobry) dom 😉

  • Napisz komentarz

    *