Fotograficznie, Z życia Azylu

Środa (30.09.2015 r.)

30 września 2015

Dzisiaj przykrą niespodziankę sprawiła nam Całka. Tydzień temu Całka przeszła zabieg sterylizacji połączony z usunięciem dziwnej, patologicznej zmiany. Przez ostatnie dni wszystko było w porządku – bobki, apetyt, aż nagle popołudniu zaczęła bardzo szybko oddychać i drżeć. Po jej przebadaniu okazało się, że powiększona jest jedna z jej nerek, a tak jak przypuszczaliśmy niepokojące zachowanie Całki to najprawdopodobniej reakcja na nagły, bardzo silny ból. Jutro Całkę czeka kontrolne badanie krwi i USG. W tej chwili czuje się już lepiej. Jest spokojniejsza. Z uwagi na obniżoną temp. – 37 st. Całka wygrzewa się na termoforze.

Nawiązując do dzisiejszej sytuacji z Całką, w najbliższym czasie na blogu poruszymy temat bólu u królików. Być może dla wielu osób temat ten wydaje się banalny, ale w rzeczywistości tak nie jest. Nie każdy zdaje sobie sprawę z tego jak ważne jest niwelowanie bólu i jak ogromny wpływ na zachowanie królika ma odczuwanie przez niego bólu.

Gucio samodzielnie zjada rodicare basic i zaczął robić bobki. Standardowo nie wyglądają najlepiej, ale od zeszłego piątku zrobiliśmy ogromny postęp. Jutro Gucio wraz z innymi, wybranymi podopiecznymi Azylu wybiera się na wizytę kontrolną do doktora.

Sarabi dopisywał dzisiaj lepszy humor. Była zdecydowanie bardziej aktywna niż wczoraj. Teraz czekamy tylko na wyniki krwi.

* * *

Boski towarzyszył wczoraj podczas wizyty u doktora Sarabi, ale przy okazji zaliczył wizytę kontrolną. Jego stan doktor ocenił jako bardzo dobry. Waga, zęby, oddech – w tej chwili nie ma już śladu po ostatnim kryzysie i oby tak zostało jak najdłużej.

IMG_6472.JPG

Boski ostatnio oszalał. Czuje się tak dobrze, że nie ma zbyt wiele czasu na odpoczynek i dokucza komu tylko może, co zazwyczaj kończy się przyspieszonym oddechem jak wczoraj. Teraz największym wrogiem Boskiego obok Mufasy jest Szwejk.

Duszek czuje się dobrze, a jednak w poniedziałek znowu pojawiła się u niego ropna wydzielina z nosa. Po kilku godzinach, już podczas wieczornej wizyty doktor nie stwierdził obecności ropy w j. nosowej, co tylko potwierdza tezę, że u Duszka nie mamy do czynienia z typową infekcją. Ropa w j. nosowej pojawia się u niego co jakiś czas od marca tego roku i najprawdopodobniej pochodzi z tchawicy, płuc czy oskrzeli – ma charakter przerzutowy. U Duszka słyszalna jest też różnica między szmerami po lewej i po prawej stronie klatki piersiowej, ale taki stan utrzymuje się od dawna i ma związek z obecnością ropnia.

IMG_6432.JPG

W najbliższych dniach Duszka czeka RTG klatki piersiowej. Sprawdzimy czy ropień się nie powiększył.

Poza tym kontynuujemy dotychczasowe leczenie.

Wczoraj podczas wizyty u doktora była z nami również Frezja. Wszystko wskazuje na to, że dzięki antybiotykoterapii ropień w szczęce wchłonął się – w tej chwili z przetoki w szczęce nie wydostaje się już ropa. Nie wiemy czy w przyszłości ten problem nie powróci, a Frezję bez względu na czeka zabieg. Na RTG  I ząb przedtrzonowy po prawej stronie szczęki nie wygląda dobrze. Jego korzeń uległ lizie, tj. rozpuszczeniu, co może być źródłem problemów, dlatego ten ząb powinien zostać usunięty. Poza tym przerośnięte korzenie zębów policzkowych szczęki wymagają korekty.

IMG_6442.JPG

U Frezji wykonane zostało również RTG klatki piersiowej, na którym widać lekko zaostrzony rysunek naczyniowy, świadczący o przebytym stanie zapalnym, chociaż nie jesteśmy w stanie jednoznacznie wykluczyć np. zmian ropnych, zwłaszcza biorąc pod uwagę to, w jakim stanie znaleziono Frezję – z trudem łapała wówczas oddech.

Stan Frezji jest w tej chwili lepszy niż jeszcze kilka tygodni temu, ale doktor ocenił go jako stan oczekiwanej wojny.

Hebe miał zostać wczoraj wykastrowany, ale okazało się, że tak jak Fredzio, nie jest nawet typowym wnętrem. Po otwarciu jamy brzusznej jądra nie zostały znalezione. To taka genetyczna niespodzianka…Po wczorajszym zabiegu Hebe czuje się bardzo dobrze i już wkrótce – to kolejna niespodzianka, powinien trafić do nowego domu! : )

IMG_6486.JPG

RTG Miszy przyniosło nam bardzo dobre wiadomości. Korzenie jego zębów są wzorcowe, a tym samym mamy pewność, że źródłem problemów Miszy z okiem jest wyłącznie wyraźne entropium. W związku z tym w październiku Miszę czeka na pewno korekta powieki i usunięcie entropium (taki zabieg czeka również Shakirę). Przy okazji Misza zostanie wykastrowany, a lekko przerośnięte korony zębów po prawej stronie żuchwy zostaną skrócone.

IMG_6446.JPG

Stan ogólny Poczciwka doktor ocenił jednak jako dobry. Poczciwek cały czas ma problem z prawym okiem, chociaż po ostatnim zabiegu wygląda ono już znacznie lepiej i tylko lekko łzawi. Poza tym w miejscu po usunięciu zębów cały czas gromadzi się trochę pokarmu, a jeden górny ząb po prawej stronie żuchwy przerasta i być może będzie wymagał korekty/usunięcia.

IMG_6449.JPG

Póki co u Poczciwka kontynuujemy dotychczasowe leczenie.

Rubi– nasza nowa podopieczna – w ndz. nie spr. jej płeci, dlatego była bezimienna, jest zdrową, młodą samicą. Wkrótce zostanie wysterylizowana…i opuści Azyl. Rubi dołączy do naszych adopcyjnych podopiecznych Fikusa oraz Rzekotki (króliczki z pudełka), co niezmiernie nas cieszy.

IMG_6482.JPG

Tymczasem w Azylu wykorzystujemy jesienne słońce i wciąż cieszymy się wybiegiem.

 DSC06929.JPG DSC06936.JPG DSC06939.JPG DSC06940.JPG DSC06945.JPG DSC06949.JPG DSC06963.JPG DSC06970.JPG DSC06984.JPG DSC06994.JPG DSC07003.JPG DSC07006.JPG DSC06992.JPG DSC07006.JPG DSC07011.JPG DSC07017.JPG DSC07026.JPG DSC07044.JPG DSC07032.JPG DSC07048.JPG DSC07059.JPG DSC07071.JPG DSC07082.JPG DSC07092.JPG DSC07097.JPG DSC07101.JPG DSC07106.JPG DSC07110.JPG DSC07114.JPG DSC07128.JPG DSC07134.JPG DSC07141.JPG DSC07146.JPG DSC07143.JPG

Response code is 404

cdn. jutro

8 komentarzy

  • Odpowiedź Martyna 2 października 2015 at 10:02

    Również nie mogę się doczekać wpisu o bólu u królików, myślę, że będzie to bardzo pouczający wpis;) a czy można zapytać kiedy będzie można nabyć kalendarz ze słodziuchami z Azylu?

  • Odpowiedź Janka 1 października 2015 at 13:55

    Biedna Całeczka 🙁 Kciuki mocno trzymane!
    Czy ta pięknota to Lilia?
    http://lh3.googleusercontent.com/-h_nPZfNADKU/Vgwpr5MdUiI/AAAAAAAB2sM/qIMROoZu7KU/s0/DSC07123.JPG

  • Odpowiedź Ninka 1 października 2015 at 09:46

    Ja tam się nie bardzo zdziwiłam; w końcu Hebe to imię żeńskie (tak miała na imię grecka bogini młodości), więc gdzie tu miejsce na jądra? 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂

  • Odpowiedź fer 1 października 2015 at 07:25

    Czy Hehe nie był przypadkiem już wcześniej wykastrowany???

  • Odpowiedź Kasia 30 września 2015 at 22:34

    czekam z niecierpliwoscią na temat o bólu u królików!

  • Odpowiedź Joac 30 września 2015 at 22:26

    Frapujący ten dzisiejszy wpis! To może po kolei:
    1. Nie wiem, jak Wam się udaje wrzucić (i zrobić) codziennie tyle pięknych zdjęć! Magia 🙂
    2. Zainteresował mnie wstęp o zwalczaniu bólu u królików. Czy można w najbliższym czasie liczyć na obszerniejszy wpis na ten temat? Bo jest szeroko dyskutowany i przydałoby się minikompendium omawiające zagadnienia typu jak może objawiać się ból, czym może skutkować (np. odmowa przyjmowania pokarmu), czym leczyć (wiem, że to już sfera medycyny, a zatem grząski grunt, ale nadal panuje wśród króliczych opiekunów wiele błędnych przekonań na ten temat) etc.
    3. Jeśli Hebe nie był wnętrem (bo nie miał jąder), to jaka właściwie jest jego płeć? 🙂

    • Odpowiedź andrea 1 października 2015 at 13:28

      Hehe 🙂 Hebe z całą pewnością nie jest samicą,ale nie ma też jąder ani wnętrostwa… Tak więc z całą pewnością jest przesłodkim gender 🙂 P.S. Nie donosić proboszczowi ani PiSowi 😉 !!!

    Napisz komentarz

    *