Fotograficznie, Z życia Azylu

Środa (19.02.2014)

19 lutego 2014

Rypsik przyjechał do nas wczoraj wieczorem. Ponad 1,5 tyg. temu został odebrany przez Justynę ze sklepu zoologicznego i mimo upływu czasu dzisiaj wciąż wygląda jak 3-4 tygodniowy królik. Zdjęcia nie oddają tego, jakim jest maluchem, ale jest znacznie mniejszy niż nasze trio – Groszek, Leszczynka i Szczypiorek…Jutro go zważymy, ale moim zdaniem nie waży więcej niż 20 dag. Jest wyjątkowo drobny.

Tak jak wspominałam wczoraj, jutro zabieram Rypsika do doc i mam nadzieję, że uda się pobrać mu krew do badań.

Rypsik z Martą

DSC01809.JPG

DSC01807.JPG DSC01810.JPG

Response code is 404

U Gąski w nocy pojawiła się ropna wydzielina z nosa – niestety potwierdziły się moje wczorajsze obawy. W tej chwili dodatkowo aplikuję młodej do nosa gentamycynę i sól morską. Ilość ropy jest minimalna, a ja już przyzwyczaiłam się do tego, że kiedy tylko sytuacja Gąski zaczyna się stabilizować, tj. kiedy pokonamy jedną przeszkodę, pojawia się kolejna i tak bez przerwy. Gąska nie jest zachwycona dodatkowymi zabiegami, a właściwie jest na mnie zła – kiedy tylko traci cierpliwość, demonstracyjnie przekopuje podkład, robiąc wokół wręcz artystyczny bałagan. Na szczęście jej ogólny nastrój nie uległ większej zmianie. Przed chwilą rezolutnie biegała po mieszkaniu, a z uwagi na brak zębów może wejść nawet do pokoju, w który z uwagi na ilość kabli jest wyłączony z użytku dla królików i nawet Rusłan nie ma do niego dostępu.

Jutro tradycyjnie wizyta kontrolna u doc.

Gibi bez większych zmian, chociaż dzisiaj nad ranem miałam wrażenie, że jest gorzej. Na szczęście w ciągu dnia Gibi jadł, a nerki zaczęły pracować. Tylko oddech jest wciąż bardzo zły, a sam Gibi bardzo osłabiony.

* * *

Duszek i Korniszonek zasłużyli na sesję zdjęciową – wiem, wolne żarty, to Duszek i Kornich uznali, że my zasłużyliśmy (powiedzmy, że przyczyniłyśmy się do sukcesu bloga) na to, aby móc na nich patrzeć…

Patrzmy i podziwiajmy!

DSC01700.JPG DSC01722.JPG DSC01731.JPG DSC01754.JPG DSC01766.JPG DSC01783.JPG

Response code is 404

Jutro na wizytę doc zabieram m.in. Duszka. Pobierzemy mu krew do badań – wydaje mi się, że wydala zbyt dużo moczu. Poza tym czuje się tak jak widać na zdjęciach. Mistrz.

I odrobinę prywaty:

Rusłan odpoczywa

DSC01562.JPG

5 komentarzy

  • Odpowiedź Asia 19 lutego 2014 at 21:29

    Jestem absolutnie uzależniona od Waszych zdjęć … :)))

  • Odpowiedź Justyna 19 lutego 2014 at 20:49

    Rypsik najprawdopodobniej jest dziewczynką, zapomniałam wczoraj powiedzieć. 🙂 Jak ją zabierałam ze sklepu to była naprawdę dużo mniejsza, ważyła 0,19kg, później już jej nie ważyłam, ale jeżeli piszesz, że wydaje Ci się nadal nie waży więcej niż 20 dag to chyba strasznie wolno rośnie… Zastanawiam się ile tygodni miała gdy trafiła do sklepu…

    Gąska trzymaj się!

  • Odpowiedź Eliz 19 lutego 2014 at 20:44

    Duszek i Korniszon! <3 no po prostu najlepszy antydepresant ever!
    A na ich zdjęciach w tle widać ciężko pracującego człowieka! 😛

  • Odpowiedź Martyna&królik Toffi 19 lutego 2014 at 20:22

    a gdyby Adamsowie dołączyli do ich grona, to w takim tłumie Duszek jest rozpoznawalny? 🙂 bo oni wszyscy tacy podobni do siebie 🙂

  • Napisz komentarz

    *