Nie tylko o królikach, Z życia Azylu

Niedziela (12.01.2014)

12 stycznia 2014

Gąska odpoczywa po dzisiejszej nocy. Rusek nie miał okazji spać – jego spokój został całkowicie zburzony, ale trzeba przyznać, że przy okazji Rusłan ujawnił swoje jasne oblicze! a tego od niego nie oczekiwałam. Karotka była dzielna i nie dostarczyła nam żadnych zmartwień. Grzybek i Puszek również uczestniczyli w imprezie.

Tematów było mnóstwo, ale trudno uciec od królików, zwłaszcza, kiedy gościem specjalnym wieczoru jest Gąska, pochłaniająca rodicare z wilczym apetytem i wyrażająca swój bunt kopaniem podkładu.

Oko Gąski…bez zmian, dziewczyny, które widziały ją kilka dni wcześniej, mówią, że jest lepiej. Chciałabym, żeby tak było, a póki co cieszymy się z Gęsią każdym dobrym dniem, a to był dla niej bardzo dobry dzień/noc (możemy jej tylko zazdrościć, że może się wyspać).

DSC05862.JPG

Trudno oderwać się od spraw Azylu, dlatego w nocy odebrałyśmy wiadomość o kolejnym potrzebującym króliku z ropniem.

5,5 letni królik z Olsztyna leczony nieskutecznie na naszą ulubioną chorobę promienicę…(to pojęcie zostało wyjaśnione w jednym z wpisów na blogu). Samopoczucie Fifi zaczęło się pogarszać w ostatnich dniach, dlatego dzięki szybkiej reakcji-akcji dzisiaj trafiła pod opiekę Azylu. Fifi została oddana z powodu braku możliwości zapewnienia prawidłowego leczenia i adekwatnej do sytuacji opieki. Zrobimy wszystko, żeby jej pomóc.

DSC05936.JPG

Response code is 404

Jutro wizyta u doc,rtg i najprawdopodobniej w tym tyg. zabieg (ostatnio wspominałam o niezaplanowanych zabiegach, to jeden z nich…) W nowym tygodniu standardowo czeka nas kilka zabiegów, w tym bezwzględnie Melonika, któremu coraz bardziej ropieje oko.

Musimy też zrobić badanie krwi Puszkowi, ponieważ boimy się o jego nerki.

Kolejny tydzień, mnóstwo zadań.

* * *

Dzisiaj do domu tymczasowego w Bydgoszczy pojechała Zuzia. Azyl opuścił również Miłek (baran z częstochowskiej interwencji) oraz Łopianek i Migdałek, które będą dorastać pod opieką Magdy.

Jutro do domów tymczasowych w Gdańsku trafią 2 króliki z Azylu (czas wybrać szczęściarzy), a na miejsce w Azylu czeka kolejny podopieczny z Łodzi.

* * *

Na zakończenie weekendu jeszcze kilka ujęć z Azylu w wersji innej niż na co dzień.

DSC05805.JPG DSC05836.JPG DSC05846.JPG

Response code is 404

Dziewczyny dziękuję. Mam nadzieję, że następnym razem spotkamy się w jeszcze większym gronie.

Już wkrótce podamy datę, którą wybrałyśmy na zorganizowanie w tym roku Dnia Otwartego w Azylu.

6 komentarzy

  • Odpowiedź Marta K. 13 stycznia 2014 at 00:58

    Super było spotkać się razem w jednym miejscu! 🙂

  • Odpowiedź Magda Azyl Dla Królików 12 stycznia 2014 at 21:43

    Ja również dziękuję za wczoraj (i dzisiaj 😉 – nic tak nie ładuje akumulatorów jak tak świetne towarzystwo :)))
    A budzenie się z Ruskiem liżącym po twarzy – bezcenne 😛

    Migdałek i Łopianek zapoznają się ze swoim nowym mieszkaniem, mają ładny apetyt – wcinają siano i zioła więc mam nadzieję, że wyrosną z nich dorodne króle 🙂 Do adopcji będą za ok. 5-6 tygodni.

    Puszek – samopoczucie bez zmian, z apetytem różnie – rano pogardził Rodi Care, ale ostatecznie i tak zjada całą puszkę w 4-5 dni więc jest nieźle 😉 Wczoraj dziewczyny były świadkiem jak nawet na panelach zasuwa z tymi swoimi rozjeżdżającymi się łapkami – radzi sobie jak może i jest przy tym niezwykle zadowolony 😀

    Oby tylko nie potwierdziły się nasze podejrzenia odnośnie jego nerek – bo póki co wydala z siebie olbrzymie ilości płynów, a u takiego malucha nie jest to niestety naturalne 🙁

    Byle do czwartku 🙂

    • Odpowiedź Marta Azyl Dla Królików 13 stycznia 2014 at 00:38

      Ja się nie będę chwalić gdzie mnie Rusek lizał 😛 😛 😛
      Również dziękuję za wczoraj :*

  • Odpowiedź Asia 12 stycznia 2014 at 19:39

    Dziewczyny kojarzycie w którym wpisie było o promienicy ??? chętnie bym zerknęła ale nie wiem gdzie szukać ??? 🙂

    Miłe spotkanie 🙂

  • Napisz komentarz

    *