Fotograficznie, Z życia Azylu

Poniedziałek (7.07.2025 r.)

8 lipca 2025

W ostatni wtorek wieczorem otrzymaliśmy informację o króliku w złym stanie, znalezionym w okolicy ul. Futrzarskiej w Żywcu. Z uwagi na odległość dzielącą nas od Żywca, mieliśmy nadzieję, że szybko zostanie odpowiednio zabezpieczony i trafi w ręce organizacji, zajmującej się pomocą królikom, ale już po kilku minutach otrzymaliśmy wiadomość że osoba, która znalazła królika, przekazała go w ręce właścicielki. Było to dla nas i wielu osób, które zainteresowany się losem królika z ogłoszenia, po prostu niepojęte.  Nie mogliśmy pogodzić się z tym, że odebrano mu w ten sposób szansę na życie, dlatego natychmiast wykorzystując wszystkie możliwości – znajomości zaczęliśmy poszukiwania organizacji z Żywca lub okolic, która podejmie się interwencji. Okazało się, że to niezwykle trudne. Z naszej perspektywy nie ma nic bardziej frustrującego, niż świadomość, że tak niewiele potrzeba, aby ocalić życie tego królika, z drugiej odbijamy się od ściany, a z trzeciej sami z uwagi na odległość mamy bardzo ograniczone możliwości podjęcia natychmiastowej z uwagi na stan królika interwencji. Wiedzieliśmy, że szanse na odnalezienie królika żywego wydawały się niewielkie, ale nie mogliśmy tak po prostu odpuścić i zapomnieć.

Resized_Screenshot_20250701_170348_Facebook

Dzięki zaangażowaniu dziewczyn z @otoz_animals_bielskobiala – Ilona Tobie dziękuję w szczególności ❤️❤️❤️ Kobiór został odebrany swojej dotychczasowej właścicielce. Jeśli natomiast ktoś uważa, że stan Kobióra był efektem tego, że błąkał się dniami i tygodniami, co ważne w okolicy „miejsca swojego zamieszkania”, wszystkich ludzi głębokiej wiary albo raczej braku wyobraźni i wrażliwości na podstawowym poziomie,  informujemy, że otóż nie. Kobiór nie był zdrowym i zadbanym królikiem, który w wyniku splotu wyjątkowo nieszczęśliwych okoliczności zaginął, pokonując np. ogrodzenie wybiegu. Tak jak Kobiór wyglądają wyłącznie zwierzęta, będące ofiarami znęcania. Zamknięte tygodniami i miesiącami w niewielkich klatkach, żyjące w we własnych odchodach, pozbawione dostępu do odpowiedniej żywności, nieotrzymujące pokarmu w ogóle albo otrzymujące pokarm w niewielkiej ilości i najgorszej kategorii. Tak wyglądają wyłącznie króliki należące do ludzi, którzy dopuszczają się znęcania się nad zwierzętami. Kobiór został wyrwany z miejsca, w którym w przeciągi 2-3 dni umarłby w męczarniach  z głodu, zakołtuniony, brudny, otoczony śmieciami, atakowany przez muchy. Żył w syfie i warunkach urągających jakimkolwiek normom, a jego właścicielka zasługuje wyłącznie na zarzuty i wizytę na sali sądowej, na nic więcej.

72f21e6e-a36a-411b-988d-18be3bd73c2e

IMG_5488 2

IMG_5483 2

IMG_5480 2

IMG_5495 2

IMG_5542

Wracając do losów Kobióra już po jego zabezpieczeniu – sms o treści  „mamy go” był jak najlepsza nagroda,  natychmiast podjęliśmy decyzję o tym, żeby wysłać po niego transport, a w międzyczasie zorganizowaliśmy dla Kobióra bezpieczne miejsce na terenie Bielska – Białej – Ala dziękujemy ❤️ Nasze dziewczyny Julia i Michalina ❤️ przyjechały ponad 900 km, aby Kobiór mógł zacząć nowe życie.

Jaki jest Kobiór? Wyjątkowy. Przyjacielski i spokojny. Zachowuje się tak, jakbyśmy byli razem od zawsze, chociaż w sumie to nie są chyba odpowiednie słowa, bo często króliki, które są z nami „od zawsze”, zachowują się zgoła odmiennie  – taki w końcu  jest urok królików

IMG_5726

Kobiór ma piękny apetyt. Jeszcze sporo czasu minie, zanim zyska tkankę mięśniową i tłuszczową, ale jego brzuch jest już pełny! Siano i zioła Kobiór zjada do ostatniego źdźbła, w sumie to tak jest ze wszystkim.

IMG_5740

Czekamy na wyniki krwi, badania kału, potem czeka nas USG j. brzusznej. W najbliższych dniach doprowadzimy też do porządku jego sierść, ale póki co celowo odpuściliśmy. Teraz najważniejsze jest co innego, a sierść mu nie przeszkadza w funkcjonowaniu.

Wracając do zeszłego tygodnia, kilka godzin przed otrzymaniem informacji o uratowaniu Kobióra, odebraliśmy telefon w sprawie 2 królików z Łodzi, odebranych podczas interwencji przez policję. Niestety ostatecznie okazało się, że 1 królik nie przeżył i możemy jedynie przypuszczać, że przyczyną jego śmierci mogło być zagłodzenie. Czołczynkę w niedługim czasie też czekałby taki los.

Czołczynka już w drodze do Torunia bardzo zmartwiła dziewczyny. Była osowiała, osłabiona, miała też obniżoną temp., ale biorąc pod uwagę stan wyniszczenia jej organizmu, nic w tym dziwnego.

IMG_5518 2

IMG_5511 2

Kolejne 2 dni Czołczynka spędziła w inkubatorze, ale poczuła się dużo lepiej. Ma dobry apetyt, a jej stan w tej chwili jest stabilny.

IMG_5533

Ten weekend nie należał do łatwych.

W sobotę około 22 odebraliśmy telefon w sprawie królika, znalezionego na ulicy w Ełku. Po krótkiej burzy mózgów w ciągu 30 min. udało nam się zorganizować dla niego transport do Torunia – jak to się robi? Tomek z Suwał jedzie do Ełku, zawozi królika do Olsztyna, skąd odbiera go Klaudia, która jest co prawda w Iławie i ma wracać prosto do Torunia, ale jedzie do Olsztyna…❤️❤️❤️

Początkowo sprawa wydawała się prosta, ale szybko okazało się, że jednak nie jest, ponieważ w domu, do którego trafił królik, znajdują się jeszcze dwa inne króliki, które powinniśmy zabrać. Sytuacja jest skomplikowana, ponieważ króliki należą do dorosłej osoby niepełnosprawnej, która nie zdając sobie sprawy z wielu kwestii, wbrew woli swoich opiekunów, sprowadza do domu kolejne zwierzęta. Mimo trudności (dużo emocji i nerwów po stronie właścicielki królików) wszystkie króliki udało się zabezpieczyć i kiedy w niedzielę popołudniu na fb pojawiła się informacja o konieczności przeprowadzenia interwencji w Ełku, zwierzęta są już w drodze do Torunia.

IMG_3106

Stan dwóch królików miniaturowych na pierwszy rzut oka nie budzi zastrzeżeń (przed nami jeszcze dokładne badania).

Śniegułek

4db2923e-9f4b-40cc-8fc1-c87e32a0579d

Bieguska

24686b89-e18d-46a3-830c-9712f527b637

Stan hodowlanego malucha jest zły.

IMG_5671

Erbi ma bardzo silny zanik tkanki tłuszczowej i mięśniowej. Jest wyniszczony. Kiedy do nas przyjechał, termometr ledwo dobił do 36,8 st. Mały w nocy nic tknął żadnego jedzenia, rano skubnął trochę siana i nic poza tym. Sytuacja nie zmieniła się w ostatnich godzinach, dlatego Erbi jest karmiony ze strzykawki. Mocz pojawił się dopiero dzisiaj wieczorem, czyli po dobie od przyjazdu. Póki co nie ma żadnych bobków. Poza tym Erbi jest bardzo osowiały i nie rusza się z miejsca. Jedyną formą aktywności u Erbiego jest mycie…Trudno się jednak dziwić. Jak się okazało, Erbi wczoraj rano, jeszcze zanim został odebrany, wpadł do stojącej na podłodze patelni z olejem…

IMG_5632

IMG_5624

IMG_5622

IMG_5610

IMG_5609

Naszych nowych podopiecznych można wesprzeć m.in. poprzez zakup karmy ratunkowej rodicare instant, beaphar care + lub profibre, a także suszonych ziół oraz poprzez wpłaty:

Przelewy krajowe:
Azyl dla Królików
ul. Agrestowa 22
87-100 Toruń
PKO Bank Polski SA

72 1440 1387 0000 0000 1533 1348

(z dopiskiem w tytule przelewu: Darowizna dla Azylu dla Królików)

lub za pomocą przelewu BLIK na telefon: +48 723 227 022 

Przelewy zagraniczne:

SWIFT: BPKOPLPW
IBAN: PL72 1440 1387 0000 0000 1533 1348

Będziemy wdzięczni za wszelką pomoc ❤️

***

W tym samym czasie, kiedy w sobotę odebraliśmy zgłoszenie o króliku z Ełku, okazało się też, że coś złego dzieje się z Kazarką.

Nie miała apetytu, była osowiała a jej brzuch bardzo powiększony. Mimo wprowadzenia całej baterii leków i tego, że Kazarka utrzymywała dobrą temp., po nocy nie mieliśmy złudzeń, że jest bardzo źle. Nie było to łatwe, ponieważ niedziela to co do zasady fatalny czas na chorowanie, a dodatkowo Doktor przebywa na urlopie, ale udało nam się zorganizować dla Kazarki pomoc Doktora. Jechałyśmy do Doktora z nadzieją i świadomością, że Kazarkę czeka zabieg. Jeszcze kiedy wkładałam Kazarkę do transportera, miała dobrą temp., oddychała dobrze, a w samochodzie wszystko trwało kilka sekund. Krótki krzyk i koniec.

Na jutro zaplanowaliśmy sekcję zwłok Kazarki…

Trudno w to wszystko uwierzyć. Kazarka była bardzo młodym, niesamowicie energicznym i radosnym królikiem. Pod naszą opiekę trafiła z Bielaczkiem…On niewyrośnięty, chory, niepełnosprawny – zdrowotne nieszczęście, ona – jego zdrowa i piękna siostra, która miała wkrótce przejść zabieg kastracji i znaleźć dom. Bielaczek jest z nami. Kazarka nie…

Kazarka

na 1. zdjęciu wykonanym u Doktora w marcu 2025 r. 

IMG_7540

Kazarka 

1 lipca 2025 r. 

DSC08490

Żegnaj nasza piękna ❤️

cdn.

Brak komentarzy

Napisz komentarz

*