Dzisiaj mamy do Was ogromną prośbę.
Kończą się nasze zapasy rodi care basic. Jak wiecie, Rodi zamawiamy w Niemczech w 25 kg workach. Taki worek przy obecnym zużyciu wystarcza maksymalnie na 3 tyg. Dla wielu podopiecznych Azylu rodi care to niezbędny element diety. Rodi to ratunek dla wszystkich chorych, niedożywionych królików, które trafiają pod opiekę Azylu, w tym dla Bogatki oraz Kraski, a także dla innych przewlekle chorych królików, które bez rodi nie byłyby w stanie utrzymać prawidłowej wagi, w tym m.in. dla Belindy, Boskiego, Harmonii i Wariacji, Koniczynki, Ofelii czy też Sida.
Bogatka i Kraska
Zbiórkę na rodi care basic jak zwykle prowadzi Ola, która sama zamawia dla nas ten drogocenny granulat. Aby dorzucić się na Rodi należy skontaktować się z Olą mailowo: olagrudziadz@wp.pl lub z nami w wiadomości prywatnej na naszym profilu fb. Chcemy zakupić przynajmniej 5 worki. Z ostatniej zbiórki pozostało nam do wykorzystania jeszcze ok 785 zł, w tym 79 euro (część darowizn na ten cel wpłynęło już po złożeniu przez nas ostatniego zamówienia), co oznacza, że do zamówienia 5 worków brakuje nam ok 1300 zł.
Wszystkim, którzy zdecydują się pomóc, dziękujemy z całego serca ❤
Bogatka i Kraska mają ładny apetyt, ich brzuchy się zaokrąglają, ale martwi nas postawa Bogatki – być może wciąż ma to związek z niedowagą, ale jutro przyjrzymy się temu raz jeszcze dokładniej, szczególnie prawej, przedniej łapce Bogatki.
Fryderyk jest uroczym chłopakiem, który tak jak Edgar zrezygnował z bycia pełnowymiarowym baranem i zachwyca swoim zawadiackim wyglądem.
Fryderyk wydaje dziwne dźwięki nosowe, ale jutro u doktora okaże się, czy faktycznie coś się dzieje/czy szykuje się jakaś infekcja.
Jutrzejszy wieczór tradycyjnie spędzimy u doktora.
Co działo się w czwartek?
Przegląd u doktora zaliczyli Chopin i Mendelsshon, Edgar, Harfa i Lutnia, Ravel i Rossini oraz Kołysanka i Melodia, którzy zostali zaszczepieni.
Chopin
Edgar
Lutnia
Kejen również został w czwartek zaszczepiony. Otrzymał od doktora pochwałę za 10 dag wagi mniej. Chłopak uczy się jeść siano i robi całkiem dużo bobków. W niedługim czasie dla pewności wykonamy u niego jeszcze echo serca. Oby teraz było już tylko lepiej.
Anthe i Dapnis oraz Emka i Navarra przeszły kontrole pozabiegowe.
U Anthe niepokoi nas zgrubienie wokół kikuta macicy, ale będziemy to monitorować i jeśli w najbliższych dniach się nie zmieni, być może podejmiemy decyzję o laparotomii. Na szczęście poza tym Anthe czuje się dobrze, ma apetyt i utrzymuje prawidłową masę ciała.
Kontrolę po kastracji zaliczył również Benji. Benji jak to Benji – waga bez zmian (w normie, chociaż mógłby ważyć 10 dag więcej), apetyt całkiem dobry, nastrój – świetny. Póki co hormony nadają jeszcze sens jego życiu.
Grey bez zmian. Oddechowo lepiej – draxxin i wit. C działają, chociaż jeszcze nie jest idealnie. Na czwartek zaplanowaliśmy u Greya zabieg.
Harmonia i Wariacja wizytę u doktora zaliczyły na 4+. Waga w obu przypadkach to 4,850 (co to jest przy wadze 3,6 kg?) i chociaż dziewczyny mają wciąż miejsce na to, aby nabrać masy, jest już dużo lepiej.
Koniczynka po zabiegu ekstrakcji oka czuje się coraz lepiej. Ma bardzo ładny apetyt, myślę, że w ostatnich dniach przybrała na wadze.
Burbon raz lepiej, raz gorzej. Po kilku gorszych dniach znowu ma ładniejszy apetyt. Robi ładne bobki, sika samodzielnie, nie muszę go codziennie być. Zobaczymy jak długi utrzyma się taki stan.
Jutro na wizytę do doktora zabieramy m.in. Burbona i Koniczynkę.
***
Zgodnie z zapowiedzią dzisiaj jeden z naszych podopiecznych pojechał do nowego domu w Olsztynie – szczęściarą okazała się nasza Melodia ❤
Lancelot życzy wszystkim dobranoc
cdn.
Brak komentarzy