Fotograficznie, Z życia Azylu

Sobota (10.06.2017 r.)

10 czerwca 2017

Almette jest uroczym chłopakiem, który przyjechał do nas z Zakopanego. Kiedy kilka dni temu Almette był po raz pierwszy na wybiegu, nie czuł się najlepiej. Przez 2 godziny siedział w piaskownicy, a widok człowieka w pobliżu od razu go paraliżował. Almette wciąż jest bardzo nieśmiały i zestresowany, ale dzisiaj miałam okazję obserwować jak biega i kopie nory na wybiegu.

Almette najprawdopodobniej w tym tygodniu zostanie wykastrowany.

Almette

DSC07895.JPG

DSC07894.JPG

DSC07889.JPG

DSC07942.JPG

DSC07886.JPG

Króliki z Zakopanego wciąż są bardzo bojaźliwe. Póki co robienie im zdjęć na wybiegu nie należy do najłatwiejszych, ponieważ uciekają, gdy tylko się zbliżam. Przed nami jeszcze dużo pracy.

DSC07950.JPG

Jutro regały będą już gotowe. Pozostanie jeszcze kilka drobiazgów do załatwienia i remont uznamy za zrealizowany. Już nie możemy się doczekać, kiedy będziemy mogli pochwalić się ostatecznym efektem.

Jutro  DSC07951.JPG

DSC07933.JPG

DSC07936.JPG

Luigi ma bardzo duży problem z zębami. Jest idealnym kandydatem do ropni okołozębowych. Obraz RTG jest jasny – już w tej chwili znaczna część zębów nadaje się do usunięcia. Podczas czwartkowej korekty jeden ząb policzkowy wypadł, kiedy tylko doktor go dotknął, a pozostałe zęby po prawej stronie ruszają się. Poza tym na RTG widać niepokojącą zmianę w żuchwie, która może świadczyć o już rozwijającym się stanie ropnym.

IMG_7387.JPG

Luigi nie czuje się dobrze. Ma bardzo mały apetyt. Wczoraj nie chciał zjeść nawet koperku, dzisiaj jest odrobinę lepiej. Nie możemy wykluczyć, że zachowanie Luigiego ma związek z reakcją bólową, dlatego Luigi dwa razy dziennie otrzymuje melovem. Zabieg usunięcia zębów chcemy przeprowadzić u Luigiego jak najszybciej, ale najpierw musimy go trochę wzmocnić i zakończyć terapię ornipuralem.

W poniedziałek zabiegowi korekty zębów zostanie poddany Mario. Na RTG zęby Mario wyglądają dobrze, ale korony zębów wymagają piłowania z uwagi na zbyt ostre krawędzie.

IMG_7394.JPG

Luigi jest bardzo spokojny (za bardzo!), za to Mario zaczyna pokazywać mocy charakterek i potrafi się już wyluzować.

Camembert został w czwartek wykastrowany. Po zabiegu doszedł do siebie dość szybko, chociaż w piątek był trochę niezborny ruchowo.

W czwartek zabiegowi kastracji została poddana również nasza Gilda, która od kilku miesięcy znajduje się pod opieką Kasi. Niestety dziewczyny nie mają łatwego życia. Odkąd Gilda trafiła do Azylu, boryka się z przewlekłym katarem oraz z problemami jelitowymi. Gilda ma potężne, pixelowe jelita, przez co jej rekonwalescencja po zabiegu będzie dłuższa niż u zdrowego królika. Najważniejsze jednak, że Gilda ma już za sobą kastrację, tym bardziej, że przy macicy znajdowała się dość duża cysta, która w przyszłości mogłaby się zmienić w guza nowotworowego.

cdn.

Brak komentarzy

Napisz komentarz

*