Fotograficznie, Z życia Azylu

Niedziela (15.01.2017 r.)

15 stycznia 2017

Duszek czuje się lepiej. W nocy zjadł rodi, w ciągu dnia też podjadał. Był potwornie niezadowolony z oczyszczania miejsca po usunięciu ropnia, ale poszło sprawnie i już mi wybaczył.

Jutro zabieramy Duszka na wizytę kontrolną do doktora.

Gilbert nie jest zbyt wiele, ale nie brakuje mi energii albo ujmując to wprost – hormony w całości zawładnęły Gilbertem. Kiedy siedzi w klatce, biega jak opętany, rzuca wszystkim, wiesza się na kratach. Rzadko kiedy odpoczywa. Gdy jest poza klatką, rzuca się na nogi (pomijam próbę unicestwienia aparatu, który jest jego wrogiem).

DSC05099.JPG

Jutro Gilbert razem z Boskim, Makalu oraz Tuliką pojedzie na RTG głowy. Jeśli nie będzie żadnych przeciwwskazań, jeszcze jutro Gilberta czeka zabieg usunięcia zębów bezwzględnie połączony z kastracją.

DSC05122.JPG

DSC05107.JPG

DSC05098.JPG

DSC05093.JPG

DSC05091.JPG DSC05087.JPG

DSC05112.JPG

Wczoraj, aby ulżyć Gilbertowi, skróciliśmy już częściowo zęby.

***

Dzisiaj w podróż do nowego domu wyruszyła Marsylia. Dziękujemy za pomoc w transporcie (transport na trasie Toruń – Poznań będzie ponownie poszukiwany w ciągu najbliższych kilku dni) i trzymamy kciuki za jej zaprzyjaźnianie z przyszłym partnerem.

DSC00587.JPG

Wczoraj do nowego domu w Bydgoszczy pojechał natomiast Mufasa! Tak, tak nasz senior Mufi – rodiżerca, który prawie 2 lata temu trafił pod naszą opiekę w opłakanym stanie. Mufasa przez ostatnie 10 miesięcy przebywał w domu tymczasowy w uszatkowie. Jego stan zdrowia mimo bardzo zaawansowanego wieku jest stabilny. Poza bardzo mocną zaćmą, szmerami sercowymi związanym z wiekiem i niedrożnymi kanalikami łzowymi, Mufasa to okaz zdrowia.

DSC05035.JPG

Dziękujemy za nowe domy dla naszych uszu!

1 Komentarz

  • Odpowiedź Wojtek 16 stycznia 2017 at 11:25

    Marsylia – niepowtarzalnej urody królina, w której się zakochałem. Dobrze, że ma dom, ale dlaczego to jej się trafił aż tak daleko od Torunia? Ech, życie jest okrutne.

  • Napisz komentarz

    *