Z życia Azylu

Piątek (4.11.2016 r.)

4 listopada 2016

Gdyby stan zdrowia Pocieszki zależał tylko od jej samopoczucia, dzisiaj nie martwiłabym się o to, co będzie dalej. Organizm Pocieszki odmawia posłuszeństwa, ale ona podnosi się na przednich łapach, kiedy tylko wchodzę do pokoju. Wczoraj była nieobecna, dzisiaj jest ożywiona, wczoraj w ciągu dnia niewiele zjadła, dzisiaj ma bardzo ładny apetyt. Nie wiem jak będzie jutro. Rokowania są złe. Pewnych rzeczy nie zmienimy, ale cieszymy się każdej dobrej chwili i to nie są tylko puste frazesy. W Azylu musieliśmy się tego nauczyć.

FullSizeRender.jpg

Atena i Duch

 cdn. jutro

Brak komentarzy

Napisz komentarz

*