Fotograficznie, Z życia Azylu

Niedziela (26.06.2016 r.)

26 czerwca 2016

Dzisiaj będzie trochę sentymentalnie.

Przeglądanie starych wpisów na blogu wywołuje różne uczucia. Czasami z różnych powodów przeglądam wpisy z czasów dawno minionych (czas mija zdecydowanie zbyt szybko), zazwyczaj mój wzrok zatrzymuje się na zdjęciach, które przywołują najróżniejsze wspomnienia. Nie wszystkie wspomnienia są pozytywne, z niektórymi doświadczeniami do dzisiaj trudno nam się pogodzić (wspomnienie czasu, kiedy walczyłyśmy z wirusem dzikiem myxomatozy do dzisiaj boli…), ale zdecydowanie więcej było tych dobrych momentów.

Wkrótce miną trzy lata odkąd prowadzimy bloga, wcześniej przez kilka lat codziennie opisywaliśmy życie w Azylu na forum. Z perspektywy czasu wiem, że to bezcenne. W ten sposób możemy zatrzymywać chwile, obserwować jak zmieniał się Azyl, my – ludzie Azylu (to są naprawdę fascynujące obserwacje! ; )), a nawet nasi podopieczni.

Ostatnio przy okazji przeprowadzki natknęłam się na zdjęcia sprzed wielu lat, kiedy zaczynałyśmy współpracuję ze Schroniskiem dla Zwierząt w Toruniu. Chcemy przygotować dla Was taką podróż do odległej przeszłości, ale póki co zachęcam do przeglądania starszych wpisów na blogu. I tak np. wpisy z maja 2015 r. pokazują, że Boski nie zawsze wyglądał jak nieokrzesany gnom! a na azylowym wybiegu była trawa (przez chwilę…).

DSC07194.JPG

DSC03863.JPG

Kiedy zobaczyłam to zdjęcie – ten niewinny wygląd Boskacza, zaczęłam się śmiać ; )

DSC04491.JPG

Wracając do teraźniejszości:

Sytuacja w Azylu bez zmian. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem odzyskamy jedno z najważniejszych narzędzi pracy w Azylu – aparat. Jutrzejszy wieczór spędzamy tradycyjnie u doc, w tygodniu intensywnie przygotowujemy się do Dnia Otwartego i widzimy się 2 lipca w Azylu!

cdn.

Brak komentarzy

Napisz komentarz

*