Fotograficznie, Z życia Azylu

Piątek (20.05.2016 r.)

20 maja 2016

Faworek sprawił nam wczoraj niemiłą niespodziankę. Kiedy zauważyłam, że u Faworka pojawiły się zalążki nowych siekaczy, postanowiłam zabrać Faworka na rutynową kontrolę. Okazało się, że pierwszy ząb przedtrzonowy u Faworka pękł. Trudno powiedzieć jak to się mogło stać, biorąc pod uwagę, że Faworek je wyłącznie rodi instant – Faworek nie je ziół, siana, a nawet rodi basic, ale stało się. W związku z tym wczoraj Faworka czekał niezaplanowany zabieg. Doktor usunął odrastające siekacze, spiłował zęby policzkowe Faworka, które wymagały już korekty, a na końcu korzystając z okazji Faworek został wykastrowany. Po wszystkim Faworek dość szybko doszedł do siebie, ale w nocy miał mocny katar. Na szczęście już rano czuł się znacznie lepiej i z apetytem zjadł śniadanie.

Poza tym stan zdrowia Faworka jeszcze przed zabiegiem doktor ocenił jako dobry. Faworek kicha okazjonalnie, w j. nosowej nie ma wydzieliny ropnej, a jedynie surowicza. Utrzymuje też prawidłową wagę. Faworek nie jest już tym wychudzonym nieszczęśnikiem, który trafił do nas jesienią zeszłego roku. Niezły z niego agent.

Jutrzenka przeszła wczoraj bardzo poważny zabieg ekstrakcji lewej nerki oraz śledziony. Lewa nerka Jutrzenki była kilkukrotnie większa niż prawidłowa nerka u królika, wypełniały ją mocz i krew. Jej usunięcie było jedyną opcją. Przy okazji okazało się, że śledziona Jutrzenki również wygląda fatalnie i konieczne jest jej usunięcie.

Dzisiaj najważniejsze jest to, że prawa nerka Jutrzenki pracuje prawidłowo. Jutrzenka wydala mocz, pojawiły się też bobki. Póki co nie chce jeść, ale ma prawo na brak apetytu. W najbliższych dniach powinna powoli odzyskiwać siły.

Mars opiekuj się dzielnie Jutrzenką!

Niezapominajka czuje się dobrze, ale wczoraj doktor musiał po raz kolejny podjąć próbę zamknięcia przetoki między j. ustną, a oczodołem – przetoki, w której gromadzi się jedzenie, a tym samym cały czas rozwijają się bakterie/pojawia się ropa.

Sam zabieg był bardzo pracochłonny, wymagał też ogromnej precyzji, ale mamy nadzieję, że przyniesie oczekiwany skutek. Gdyby nie problem związany z obecnością tej przetoki, stan zdrowia Niezapominajki nie budziłby większych zastrzeżeń. Niezapominajka jest dowodem na to, że zawsze trzeba walczyć do końca i nie można kierować się stereotypami.

Po poniedziałkowym zabiegu Ameli czuje się dobrze. W jego j. ustnej nie ma ropy, a jedynie ziarnina w miejscu po usunięciu zębów.

Poza tym Ameli przytył 10 dag. Je rodi – powoli, ale skutecznie pochłania kolejne posiłki. Jest aktywny.

Walczymy dalej.

Arnika już w niedzielę opuści Azyl i trafi do domu tymczasowego u Agaty w Bydgoszczy. W związku z tym wczoraj pojechała na kontrolę do doktora, którą zaliczyła pozytywnie.

Stan zdrowia Ateny  ostatnich dniach uległ poprawie. Atena lepiej oddycha. Ryzyko obrzęku płuc zostało zażegnane. Doktor nie stwierdził wczoraj niepokojących szmerów, krtań/tchawica Ateny są czyste. Zmiany nowotworowe przy nerce/ wątrobie są u Ateny cały czas wyczuwalne, ale Atena czuje się dobrze i funkcjonuje bez większych zastrzeżeń. W porównaniu do zeszłego tygodnia przytyła 10 dag.

Duszek trzyma się dzielnie. Oddechowo jest stabilny – standardowo silniejsze szmery utrzymują się u niego po lewej stronie klatki piersiowej. Jeden ząb policzkowy u Duszka jest przerośnięty i być może w przyszłości będzie wymagać korekty, ale w tej chwili nie ma potrzeby ingerencji. W j. nosowej u Duszka nie ma ropnej wydzieliny, chociaż zazwyczaj kiedy Duszek wraca z wybiegu ma brudny nos.

Duszek utrzymuje prawidłową wagę – 3,600 kg. Dopisuje mu dobre samopoczucie. W ostatnich dniach rzadziej pojawia się u niego kaszel.

Fraszka otrzymała wczoraj od doktora zielone światło do opuszczenia Azylu, a dzisiaj wieczorem wyruszyła w drogę do nowego domu w Poznaniu! 

Gaja utrzymuje dość dobrą wagę – 1,900 kg. Jej stan w ostatnich dniach nie uległ zmianie. Wygląd zębów policzkowych Gai budzi ogromne zastrzeżenia, ale tym tematem zajmiemy się w najbliższym czasie. Pixelowe jelita Gai pracują dobrze. Są oczywiście znacznie powiększone, ale Gaja robi prawidłowe bobki. Póki co cieszymy się z lepszego samopoczucia Gai.

Rogalik wczoraj zaliczył niespodziewaną wizytę u doktora. Na wybiegu zderzył się z Duszkiem, wskutek czego doznał pewnych niegroźnych obrażeń. Z uwagi na zdartą skórę w pobliżu prawego oka, dla zabezpieczenia przed ewentualną infekcją, wprowadziliśmy u Rogalika antybiotyk. 

Stan Feliksa nie uległ w ostatnich dniach zmianie. Przynajmniej tak było do wczoraj. Niestety dzisiaj lewa, przednia łapa Feliksa zaczęła bardziej puchnąć (dotychczas był to jedynie obrzęk tkanek miękkich), a Feliks znowu układa ją w nieprawidłowej pozycji. Poza tym Feliks czuje się się w miarę dobrze. Zaczął sam podjadać zioła i siano, ale nadal jest głównie karmiony.

w Azylu

DSC07044.JPG DSC07047.JPG DSC07052.JPG DSC07060.JPG DSC07066.JPG DSC07074.JPG DSC07081.JPG DSC07089.JPG DSC07110.JPG DSC07118.JPG DSC07133.JPG DSC07139.JPG DSC07148.JPG DSC07156.JPG DSC07162.JPG DSC07179.JPG DSC07184.JPG DSC07188.JPG DSC07193.JPG DSC07194.JPG DSC07195.JPG DSC07204.JPG DSC07225.JPG DSC07231.JPG DSC07234.JPG DSC07237.JPG DSC07248.JPG DSC07250.JPG DSC07258.JPG DSC07268.JPG DSC07301.JPG DSC07306.JPG DSC07311.JPG DSC07318.JPG DSC07323.JPG DSC07338.JPG DSC07346.JPG DSC07355.JPG DSC07356.JPG DSC07360.JPG DSC07382.JPG DSC07385.JPG

Response code is 404

Dzisiaj Azyl odwiedził Pan Jarosław, który przyjechał do nas aż z Łodzi – serdecznie dziękujemy za wizytę i za prezenty dla naszych uszu!

Popołudniu do Azylu zawitali też kolejni goście – niestety nie wiem, komu podziękować za te wspaniałe prezenty, ale jesteście wspaniali : *

IMG_6646.JPG

Zawsze bardzo się cieszymy, kiedy Azyl odwiedzają goście, tym bardziej gdy okazuje się, że doskonale znają naszych podopiecznych. Często do wybiegu podchodzą też osoby, które rozpoznają poszczególnych Azylantów – na podstawie bloga i naszego profilu na fb.

Dziękujemy, że jesteście z nami.

Z dobrych wiadomości chcemy Wam przekazać, że wczoraj Balbina pojechała do domu tymczasowego z opcją domu stałego, a Siri do domu stałego : *

 cdn.

Brak komentarzy

Napisz komentarz

*