Fotograficznie, Z życia Azylu

Środa (20.04.2016 r.)

20 kwietnia 2016

Mała Greta przyjechała do nas wczoraj z Konina. Greta waży 0,5 kg. Ma bardzo poważny problem z lewym okiem – silne entropium doprowadziło do poważnego uszkodzenia/zmętnienia rogówki. W związku z tym Greta jest królikiem niedowidzącym.

W tej chwili Greta otrzymuje leki do lewego oka – antybiotyk oraz corneregel, jednak w przyszłości (niedługiej przeszłości) czeka ją zabieg usunięcia entropium. W przeciwnym razie nie da się uratować tego oka.

Innym bardzo poważnym problemem Grety jest przewlekły, ropny stan zapalny górnych dróg oddechowych. Czeka nas na pewno długie leczenie. Z doświadczenia wiemy, że Greta już zawsze może być królikiem kichającym. Już wczoraj weszliśmy u niej z antybiotykoterapią.

W najbliższym czasie Gretę czeka jeszcze badanie kału w kierunku kokcydiozy.

.jpg .jpg .jpg

Dziękujemy serdecznie wszystkim, dzięki którym Greta jest już bezpieczna : *

Wczoraj wieczorem do doktora zabraliśmy również Petitkę, u której pojawił się katar (od ponad 2 lat katar u Petitki powraca falami). Od dłuższego czasu nic się nie działo, ale teraz zdecydowaliśmy się wprowadzić u Petitki antybiotyk, aby zdusić problem w zarodku.

FullSizeRender-001.jpg

Dzisiaj odebraliśmy wyniki krwi Benia, Henia, Tosi oraz Tajniaka.

Nieoczekiwanie najbardziej zmartwiły nas wyniki Benia. U Benia martwi nas przede wszystkim bardzo wysoki poziom bilirubiny (ostatnio widziałam taki u Ateny) – ponad 10-krotnie wyższy niż norma. Dodatkowo u Benia obniżony jest poziom limfocytów.

U Henia lekko podwyższony jest tylko jeden ze wskaźników wątrobowych – aspat. U Tosi – minimalnie podwyższona jest bilirubina.

Tajniak tak jak Benio ma obniżony poziom limfocytów i podwyższony poziom bilirubiny – dla porównania z Beniem 3-krotnie.

Jutro zdecydujemy z doc co dalej, chociaż niewątpliwie u całej 4 wejdziemy z ornipuralem (Heniowi i Tosi na pewno również się przyda). Póki co Benio nie zostanie wykastrowany. Zrobimy mu USG j. brzusznej, a za jakiś czas powtórzymy badania krwi.

Dzisiaj gorzej czuje się Pocieszka. Zauważyłam u niej większy problem z tym, żeby wstać z pozycji leżącej – musi długo odpychać się tylnymi łapami, żeby przyjąć pozycję siedzącą.

13064022_553736968128403_1537955062_o.jpg 13062831_553737148128385_2032640608_o.jpg 13078257_553737094795057_398075034_o.jpg

Dzisiaj wieczorem pod naszą opiekę trafił kolejny kichający maluszek. Jutro wieczorem będziemy walczyć u doktora,  ale najpóźniej w piątek zameldujemy się na blogu.

cdn.

Brak komentarzy

Napisz komentarz

*