Fotograficznie, Z życia Azylu

Sobota (2.04.2016 r.)

2 kwietnia 2016

Dzisiaj odbył się Piknik Przyjaciół Schroniska, podczas którego nie mogło nas zabraknąć.

Piknik Przyjaciół Schroniska został połączony z ważnym dla naszego Schroniska wydarzeniem, jakim było otwarcie szczeniakarni.

IMG_4903.JPG IMG_4904.JPG IMG_4906.JPG IMG_4907.JPG IMG_4908.JPG

To kolejny duży krok na przód i powód do ogromnej dumy. Gratulujemy : *

Azyl dumnie reprezentowali Boscy, Duszek, Faworek oraz Rogalik – to był doskonały wstęp do sezonu wiosenno-letniego, który lada dzień rozpoczniemy w Azylu. Już niedługo azylowe uszy będą mogły korzystać z wybiegu, a to oznacza dużą dawkę radości zarówno dla nich, jak i dla nas. Przed nami kilka miesięcy szaleństw na świeżym powietrzu. Czy może być coś przyjemniejszego niż kopanie podziemnych tuneli? Dzisiaj wystarczyły 3 godziny, aby Boski, Duszek i Faworek pokazali na co ich stać!

DSC00164.JPG DSC00167.JPG DSC00178.JPG DSC00186.JPG DSC00191.JPG DSC00192.JPG DSC00194.JPG DSC00209.JPG DSC00216.JPG DSC00223.JPG DSC00225.JPG DSC00228.JPG DSC00237.JPG DSC00249.JPG DSC00255.JPG DSC00261.JPG DSC00265.JPG DSC00273.JPG DSC00276.JPG DSC00277.JPG DSC00283.JPG DSC00285.JPG DSC00288.JPG DSC00289.JPG DSC00293.JPG DSC00294.JPG DSC00296.JPG DSC00298.JPG DSC00300.JPG DSC00304.JPG DSC00306.JPG DSC00310.JPG DSC00312.JPG DSC00314.JPG DSC00316.JPG DSC00327.JPG DSC00331.JPG DSC00334.JPG DSC00341.JPG DSC00344.JPG DSC00356.JPG DSC00359.JPG DSC00363.JPG DSC00369.JPG DSC00374.JPG DSC00400.JPG DSC00419.JPG DSC00427.JPG DSC00436.JPG DSC00447.JPG DSC00466.JPG DSC00470.JPG DSC00495.JPG DSC00508.JPG DSC00501.JPG DSC00522.JPG DSC00526.JPG DSC00528.JPG DSC00535.JPG DSC00537.JPG DSC00545.JPG

Response code is 404

Faworkowe szaleństwa uchwycone przez Olę : *

Cholera, Dżuma, Ebola…- dla odważnych takie króliki tylko w Azylu (być może pojawią się w przyszłości…tak, tak jesteśmy specyficzni! ; ))

Dziękujemy serdecznie wszystkim, którzy byli dzisiaj z nami, w tym wolontariuszom Azylu : *

Wracając na ziemię, mamy dla Was kilka informacji z Azylu.

W czwartek wieczorem Uszek znowu poczuł się gorzej. Od wielu tygodni walczy z nawracającymi problemami z układem pokarmowym. Wszystko wskazuje na to, że u Uszka postępuje nie tylko niewydolność nerek (wydala bardzo dużo niezagęszczonego moczu), ale również wątroby. Tym razem znikąd Uszka dopadło zapalenie jelit i wzdęcie żołądka. Po wczorajszej dożylnej kroplówce Uszek poczuł się lepiej, jeszcze rano wszystko wyglądało dość optymistycznie (wzdęcie żołądka udało się wyeliminować), ale w ciągu dnia Uszek znowu nic nie zjadł, jest osowiały, ma delikatnie obniżoną temperaturę. Dostaje wszystko, co tylko może, a my musimy czekać.

DSC00141.JPG

Olu, trzymajcie się mocno : *

Tulejka również przysparza nam zmartwień. Cały czas ma bardzo mały apetyt i robi mikroskopijne bobki. Do tego doszły problemy z nerkami, które produkują niewielką ilość moczu, w związku z czym konieczne było wprowadzenie do leczenia Tulejki również furosemidum. To jednak nie wszystko.

IMG_4846.JPG

W czwartek wieczorem podczas wizyty u doktora zauważyliśmy, że Tulejka ma złamaną kość piszczelową i strzałkową w drugiej, tylnej łapy, przy czym kilka godzin wcześniej wszystko było w porządku, a Tulejka przez ten czas była w klatce…Jedyne wytłumaczenie tej sytuacji jest takie, że u Tulejki mamy do czynienia z jakąś nadzwyczajną łamliwością kości.

W tej chwili łapa Tulejki została usztywniona, a mała jest zamknięta na niewielkiej przestrzeni. Zobaczymy jak sytuacja rozwinie się w najbliższym czasie.

Dodatkowym problemem jest utrzymujący się u Tulejki przewlekły katar i łzawienie oczu. Korzenie zębów Tulejki na RTG nie są mocno przerośnięte, ale to właśnie przewlekła infekcja górnych dróg oddechowych mogła doprowadzić do stanu zapalnego kanalików łzowych. Być może jeśli uda nam się przygasić u Tulejki katar, wygląd jej oczu również się poprawi.

Sytuacji nie ułatwia to, że Tulejka jest królikiem bardzo zestresowanym i denerwuje się przy każdym zastrzyku.

Mała Alva w czwartek wieczorem odwiedziła doktora. Po zeszłotygodniowym kryzysie jej stan jest stabilny, ale cały czas musi otrzymywać leki na pobudzenie pracy perystaltyki jelit. W najbliższym czasie musimy wykonać u niej również badanie krwi. Podczas badania palpacyjnego wątroba Alvy jest powiększona, dlatego nie czekając na wyniki badań krwi, już teraz konieczne było wprowadzenie u Alvy ornipuralu.

IMG_4886.JPG

Wczoraj popołudniu Alva odnotowała kolejny kryzys. Kiedy z apetytem jadła ostropest, nagle Alva wygięła się, jej głowa skręciła w bok, a ciało wyglądało jak sparaliżowane. Po chwili wszystko wróciło do normy, ale do dzisiaj nie wiemy czy to był spektakularny początek encephalitozoonozy czy po prostu jakieś chwilowe porażenie nerwów. Dzisiaj Alva czuje się dobrze. Profilaktycznie wprowadziliśmy u niej panacur.

Poza tym Alva nie przybiera na wadze. Waży tylko ponad 500 gramów, podczas gdy Elficzna już prawie 700.

Stan zdrowia Aspiranta oraz Lulu pozwolił na to, aby w czwartek zostali zaszczepieni.

W tej chwili Aspirant przebywa w domu tymczasowym w Bydgoszczy, ale już za dwa tygodnie pojedzie do nowego domu!

IMG_4869.JPG

Lulu po turnusie poszczepiennym wróci do Azylu. Czeka ją wówczas sterylizacja. Miejmy nadzieję, że tym razem bez przeszkód, ponieważ Lulu jest bardzo oporna na narkozę.

IMG_4806.JPG

Mała Tove po wizycie kontrolnej u doktora dzisiaj opuściła Azyl. Tove znajduje się teraz w najlepszych rękach naszej Martyny : *

IMG_4865.JPG

Dziękujemy!

Jestem Wam jeszcze winna informacje o Atenie, Boskim, Duszku, Elficzce, Fantazji, Gai, Niezapominajce i Sarabi, które przekażę już jutro. Poza tym, że u Ateny musimy zdecydować się na usunięcie tej zmiany przy pachwinie (bez otwierania jamy brzusznej), a Gaję już w tym tygodniu czeka zabieg usunięcia zębów, mamy dla Was dość dobre wiadomości. Jest stabilnie, a to już dla nas bardzo wiele.

Atena

IMG_4818.JPG

cdn.

1 Komentarz

Napisz komentarz

*