Fotograficznie, Z życia Azylu

Wtorek (20.03.2016 r.)

29 marca 2016

Tulejka ma za sobą wizytę kontrolną. Dzisiaj pobraliśmy jej krew. W tygodniu musimy wykonać u niej RTG głowy, aby sprawdzić stan korzeni zębów.

Tulejka nie jest zainteresowana sianem. Trudno wskazać jednoznaczną przyczynę – z jednej strony może mieć to związek z jej zębami, z drugiej być może po prostu nie wie czym jest siano. Robi bardzo małe, twarde bobki. Jej oczy są lekko asymetryczne. Niesprawna łapa to efekt starego złamania, z którym nikt nic nie zrobił, dlatego łapa jest wykręcona. Ciekawe czy jej były opiekun chciałby doświadczyć takiego bólu jak ona. Raczej nie.

Póki co wprowadziliśmy u Tulejki antybiotyk.

Tymczasem w Azylu…

DSC09889.JPG DSC09894.JPG DSC09907.JPG DSC09904.JPG DSC09914.JPG DSC09923.JPG DSC09929.JPG DSC09930.JPG DSC09934.JPG DSC09937.JPG DSC09940.JPG DSC09943.JPG DSC09944.JPG DSC09946.JPG DSC09949.JPG DSC09960.JPG DSC09962.JPG DSC09963.JPG DSC09968.JPG DSC09975.JPG DSC09979.JPG DSC09973.JPG DSC09982.JPG DSC09986.JPG DSC09994.JPG DSC09999.JPG DSC00006.JPG DSC00002.JPG DSC00014.JPG DSC00017.JPG DSC00024.JPG DSC00030.JPG DSC00019.JPG DSC00033.JPG DSC00034.JPG DSC00039.JPG DSC00050.JPG DSC00056.JPG DSC00062.JPG DSC00081.JPG

Response code is 404

Na dzisiejszych zdjęciach widać nasze zakręconą piątkę – Aksamitkę, Dymkę, Iris, Mgiełkę i Petitkę. My patrząc na dziewczyny, nie widzimy cierpiących i nieszczęśliwych królików. Co prawda patrzą na świat z trochę innej perspektywy (dosłownie ; )), ale poza tym nie różnią się od innych azylowych podopiecznych. Potrzebują tylko/aż nowych domów.

Mgiełka jest z nami od roku. To był taki wyjątkowy czas – na przełomie marca/kwietnia do Azylu trafiła Mgiełka, Mufasa i Sarabi. Nie wszystko potoczył się idealnie — jej słaby organizm uległ encephalitozoonozie, ale mimo wszystko to był dla niej dobry dom. Rok temu Mgiełka skrajnie wychudzona. Groziła jej utrata oka. Walczyliśmy też z przewlekłym katarem. Dzisiaj gdyby nie skręt szyi, Mgiełka byłaby zdrowym królikiem.

IMG_8951.JPG

Skoro o metamorfozach mowa.

Pamiętacie jak Mufasa wyglądał rok temu?

DSC02942.JPG DSC02947.JPG DSC02969.JPG

I naszą Sarabi? Wiem, że Sarabi wielu osobom zapadła głęboko w pamięci i sercach. Jest niesamowita. Z najbardziej zalęknionego królika, który kiedykolwiek trafił do Azylu, zmieniła się w największego pieszczocha. Mimo swoich problemów zdrowotnych Sarabi od roku dzielnie walczy i nie daje za wygraną. W Azylu odnalazła też swoją połówkę w postaci naszego krnąbrnego Boskiego. Rok temu trudno było uwierzyć w to, że tak to się potoczy. Jej szanse na przeżycie ocenialiśmy na kilka procent…

WP_20150324_020.jpg WP_20150324_037.jpg IMG_8158.JPG IMG_8227.JPG FullSizeRender.jpg

Na szczęście taki widok Sarabi to tylko wspomnienie z zeszłego roku : )

* * *

Zgodnie z zapowiedzią dzisiaj król Mufasa opuścił Azyl. Przez ten rok zmienił się nie do poznania i z dumą przekazaliśmy Mufiego do domu tymczasowego.

Do domu tymczasowego z opcją domu stałego trafiła dzisiaj również nasza Leila.

* * *

Faworek przypomina, że dzisiaj o 21 kończy się bazarek, którego patronem jest nikt inny tylko sam Faworek! Niestety Faworek nie chciał dzisiaj współpracować w pozowaniu do zdjęć i po 3 zdjęciach prezentujących jego omyk (na ostatnim zdjęciu), poddałam się. Faworek nie biega, on fruwa. Poza tym codziennie przekonuje mnie o tym, że wielkimi krokami zbliża się dzień kastracji – naprawdę dzięki szalejącym hormonom bywa tak uroczy, że aż brakuje mi słów ; )

12920369_1013534542054129_8662494352341541022_ncdn.

1 Komentarz

  • Odpowiedź Konrad 29 marca 2016 at 22:58

    Trafiłem na bloga przez, to że sam posiadam królika chorującego na encephalitozoonozę i mam pytanie.
    Czy wykręcone maluchy nie mają problemów z chodzeniem, nie wpadną na nic albo coś? Dziękuję za odpowiedź, a wszystkim uszakom życzę znalezienia kochającego domu. 😀

  • Napisz komentarz

    *