Fotograficznie, Z życia Azylu

Piątek (1.01.2015 r.)

1 stycznia 2016

Na dobry początek nowego roku proponujemy Duszka, którego zdjęcie ze stycznia 2015 r. rozpoczynało wczorajsze podsumowanie minionego roku. Mimo upływu czasu, pogłębiających się problemów zdrowotnych, codziennych zastrzyków i niejednego kryzysu, Duszek jest wciąż tym samym czarującym stworem.

Duszek

DSC05231.JPG DSC05233.JPG DSC05234.JPG DSC05235.JPG DSC05239.JPG DSC05240.JPG DSC05242.JPG DSC05244.JPG DSC05245.JPG DSC05246.JPG DSC05247.JPG DSC05254.JPG DSC05255.JPG DSC05258.JPG DSC05259.JPG DSC05261.JPG DSC05266.JPG

Sytuacja w Azylu jest dość stabilna, chociaż oczy Lilki – szczególnie prawe oko, wyglądają gorzej. Mimo ponownego wprowadzenia oftensinu nie widać znaczącej poprawy. Podejrzewam, że dodatkowo rogówkę drażnią pojedyncze włoski, które u Lilki odrastają i są przyczyną niemałych problemów. Tak jak ostatnio wspominałam Lilkę czeka jednak na pewno kolejny zabiegu korekty/usunięcia zębów.

Parys, który trafił do nas w środę, nie jest zainteresowany jedzeniem siana. Nie zjada też szałowych ilości ziół. Jestem ciekawa czy nie ma problemów z zębami.

Znamy też wyniki krwi Erato, Maczka, Oriona i Pocieszki. W poniedziałek skonsultujemy je z doktorem. W skrótcie wyniki Pocieszki potwierdzają niewydolność wątroby – na szczęście wskaźniki nerkowe są prawidłowe, u Oriona mamy do czynienia z niedokrwistości, a u Erato i Maczka mamy lekko podwyższony aspat, a u Erato dodatkowo bardzo niski poziom limfocytów.

DSC05184.JPG DSC05187.JPG DSC05196.JPG DSC05203.JPG DSC05208.JPG DSC05218.JPG DSC05223.JPG DSC05227.JPG

Fasolka czuje się dobrze (ale o tym piszemy po cichu…). Przede wszystkim ma suche łapy i okolice odbytu, co oznacza, że lek Mirimin zadziałał!

IMG_0997.JPG

Julie, Dominik i Marie – dziękujemy za odwiedziny i za darowiznę na rzecz naszych podopiecznych : *

IMG_1024.JPG

Zapraszamy Was ponownie do Azylu!

Dziękujemy też darczyńcom, którzy za pośrednictwem sklepu uszatkowo w ostatnich dniach przekazali kolejne dary dla Azylantów : *

IMG_0989.JPG

Dzisiaj rano umieściłam na naszym profilu fb prośbę do osób z Bydgoszczy o pomoc w poszukiwaniu królika, który podobno był widziany dzisiaj w nocy w okolicy bydgoskiego Fordonu. Przez wiele godzin Sebastian wraz z innymi osobami (wiem, że z Sebastianem były m.in. Asia i Klaudia) – jesteście wielcy! : * – przeszukiwali bardzo duży teren, ale niestety bezskutecznie : ( Zobaczymy czy ostatecznie uda się coś ustalić.

cdn.

Brak komentarzy

Napisz komentarz

*