Fotograficznie, Z życia Azylu

Sobota (16.01.2016 r.)

16 stycznia 2016

Stan Nestora pogorszył się. Dzisiaj popołudniu kiedy wróciłam do domu, znalazłam Nestora leżącego na boku. Przewracał się i nie był w stanie utrzymać równowagi. Chwilę przed zamknięciem gabinetu udało nam się dostać jeszcze do doktora. Okazało się, że jego serce bije bardzo szybko, arytmicznie, a przyczyną pogorszenia stanu Nestora są problemy z układem krążenia. Nestor miał też obniżoną temperaturę. Po podaniu furosemidum oraz glukozy i witamin, jego stan odrobinę się poprawił, zjadł z apetytem rodicare instant ze strzykawki, zrobił dużo bobków, ale jego stan cały czas jest bardzo poważny.

IMG_1765.JPG

W tej chwili Nestor siedzi zatulony w koc na termoforze. Ma wyższą temperaturę, jest bardzo spokojny, a jednocześnie słaby. Szybko oddycha. Myślę, że nic go nie boli. Chciałabym, żeby jeszcze się nie poddawał, ale wiem, że wszystko może się zdarzyć. Może po prostu zasnąć. Na pewno nie będzie sam.

***

Czwartkową wizytę u doktora Boski zaliczył bez większych problemów. Tony jego serca są znacznie słabsze niż u zdrowego królika, ale na szczęście poza tym doktor nie stwierdził żadnych nieprawidłowości – niepokojących szmerów oskrzelowo-płucnych, sercowych. Boski utrzymuje idealną wagę, nie ma też problemów z zębami – pod tym kątem jest wyjątkowy!

IMG_1686.JPG IMG_1692.JPG IMG_1677.JPG

Mina Boskiego podczas wizyty u doktora mówi wszystko…

Faworek czuje się dobrze, okazjonalnie kicha, ale doktor nie stwierdził u niego żadnych szmerów oskrzelowo-płucnych. Poza tym krtań i tchawica Faworka nie są tkliwe. Pod koniec stycznia u Faworka przeprowadzimy jednak zaplanowany od pewnego czasu zabieg usunięcia części zębów – Faworek już teraz kwalifikuje się do korekty, w jego j. ustnej utrzymuje się cały czas niewielka ilość ropy, jednak chcemy jeszcze trochę poczekać, aby ustabilizował się oddechowo. W czwartek Faworek otrzymał kolejną dawkę biotropiny.

IMG_1672.JPG

Waga Faworka nie budzi zastrzeżeń.

W czwartek na wizytę kontrolną do doktora zabraliśmy również Madonnę – chciałam sprawdzić czy po odstawieniu antybiotyku nie zaczęło dziać się coś niepokojącego. W tej chwili stan Madonny jest stabilny i nie wymaga wprowadzenia żadnych leków, chociaż standardowo tony oddechowe Madonny nie są idealnie czyste.

IMG_1699.JPG

Dzisiaj Madonna opuściła Azyl i trafiła do domu tymczasowego – Michalina dziękujemy : * Za 2 tygodnie spotkamy się z Madonną na wizycie kontrolnej.

Stan zdrowia naszego Mufiego jest stabilny. W ostatnim czasie z jego oczu wydostaje się jednak odrobinę śluzowej wydzieliny, co ma najprawdopodobniej związek z przerośniętymi korzeniami zębów. Póki co nie ma jednak konieczności, aby ingerować w to zabiegiem. Niepokoi mnie to, że Mufasa ma lekko sfilcowaną sierść pod brodą, tak jakby się ślinił, ale nic na to nie wskazuje – być może to efekt tego, jak Mufi pije wodę z miski. Na pewno będziemy go pod tym kątem obserwować.

IMG_1705.JPG

Waga Mufasy to 3,700 kg – król jest jeden (gdzie ten Mufasa, który ważył 2 kg…?)

W czwartkowej wizycie u doktora uczestniczył również Orion.

Orion czuje się dość dobrze. Ma bardzo ładny apetyt, robi idealne bobki, uszkodzenie rogówki w prawym oku jest mniejsze – leczenie powinno potrwać jeszcze tylko kilka dni. W j. nosowej i w j. ustnej u Oriona nie ma ropy. W tej chwili wszystko wskazuje na to, że udało nam się zwalczyć największy problem Oriona, związany z przetoką po prawej stronie głowy. Martwi nas jednak waga Oriona. 3,700 kg to wciąż za mało, chociaż Orion nie wygląda na wychudzonego. Pod koniec stycznia powtórzymy u Oriona badania krwi, aby sprawdzić czy wzrósł poziom krwinek czerwonych i czy wskaźniki nerkowe/wątrobowe nie pogorszyły się.

IMG_1657.JPG

Największym problemem Sarabi są tradycyjnie zęby i niedowaga związana z niewydolnością nerek i wątroby – Sarabi mimo bardzo dużego apetytu, nie jest w stanie przekroczyć 1,300 kg. Po kilku tygodniach od ostatniej korekty zęby Sarabi są przerośnięte, a krawędzie zaostrzone, co oznacza, że jeszcze w styczniu Sarabi czeka kolejna korekta. W najbliższych dniach Sarabi będzie otrzymywać nową serię ornipuralu – co ok 2 miesiące powtarzamy u niej leczenie, w przeciwnym wypadku niewydolność wątroby już by nas pokonała (podczas zabiegu w kwietniu zeszłego roku doktor przeprowadził u Sarabi laparotomię – już wtedy wątroba Sarabi była popękana i krwawiła).

Poza tym Sarabi dopisuje bardzo dobre samopoczucie – jest po prostu niesamowita. Jej radość życia to dla nas najlepsza nagroda.

W Azylu

DSC06431.JPG DSC06440.JPG DSC06448.JPG DSC06451.JPG DSC06454.JPG DSC06457.JPG DSC06474.JPG DSC06492.JPG DSC06493.JPG DSC06503.JPG DSC06508.JPG DSC06518.JPG DSC06530.JPG DSC06536.JPG DSC06547.JPG DSC06558.JPG

Interwencyjne gwiazdy

Antares

DSC06562.JPG DSC06564.JPG DSC06565.JPG DSC06567.JPG DSC06569.JPG

Shaula

DSC06573.JPG DSC06575.JPG DSC06582.JPG DSC06585.JPG DSC06605.JPG

Syriusz

DSC06591.JPG DSC06614.JPG DSC06616.JPG

Wega

DSC06599.JPG DSC06604.JPG DSC06621.JPG

Na zdjęciach brakuje naszej pięknej rudej Atrii, ale tak jak Antares, Shaula, Syriusz i Wega również ona czuje się dość dobrze. Najważniejsze jest to, że cała 5 ma bardzo ładny apetyt, chociaż Syriusz jest cały czas bardzo wychudzony – w pon. sprawdzimy czy przybrał na wadze, obawiam się jednak, że niewiele. Poza tym martwi mnie Wega. Dzisiaj widziałam, jak siedząc w klatce, przyciskała tylną część tułowia do podłoża klatki – tego typu sytuacja zdarzają się np. u królików z chorymi nerkami. Mam nadzieję, że badanie krwi rozwieje nasze obawy.

Response code is 404

cdn. jutro

2 komentarze

  • Odpowiedź andrea 16 stycznia 2016 at 22:33

    Nestorku… Trzymaj się maleńki! Tylu ludzi ściska za Ciebie kciuki… Pozostaje nadzieja,że jeszcze nie teraz… 🙁

  • Odpowiedź Janka 16 stycznia 2016 at 22:22

    Oby jeszcze malusi Nestorek znalazł siły aby nacieszyć się azylowym życiem. Teraz najważniejsze, że ma ze wszech miar profesjonalną i czułą opiekę <3
    Kciuki za skrzacika mocno trzymane!

  • Napisz komentarz

    *