Fotograficznie, Z życia Azylu

Piątek (8.01.2016 r.)

8 stycznia 2016

Podczas wczorajszej wizyty u doktora okazało się, że od poniedziałku Atena schudła 10 dag. W związku z tym postanowiliśmy nie czekać z korektą zębów, o której wcześniej wspominałam. Podczas zabiegu doktor skorygował zęby Ateny. Podejrzewamy, że następnym razem będziemy musieli podjąć decyzję o usunięciu części zębów.

IMG_1260.JPG

Nie wiemy też czy utrata wagi przez Atenę dodatkowo nie jest związana z pogorszeniem pracy układy krążeniowo-oddechowego. Odkąd do leczenia Ateny wprowadziliśmy furosemidum, jej stan się ustabilizował, jednak wczoraj podczas osłuchiwania w porównaniu z poniedziałek doktor słyszał wyraźne szmery prawo-komorowe. Do zestawu leków, które przyjmuje Ateny dołączy więc enarenal.

Przypadek Ateny w doskonały sposób obrazuje to, dlaczego u królików często dochodzi do znacznego – niedostrzeganego przez opiekunów spadku wagi. Królik, który ma problemy z zębami pozornie może mieć dobry apetyt. Opiekunowie często mówią, że królik nie stracił apetytu, ponieważ bardzo dużo je – pomyłka! – to, że królik dużo czasu spędza przy paśniku z sianem czy też przy misce z karmą, nie zawsze oznacza, że dużo je. U królików z problemami stomatologicznym często dochodzi do sytuacji, kiedy czas pobierania przez królika znacznie się wydłuża, a jedzenie tak naprawdę znika w bardzo niewielkich ilościach. Atena wczoraj również rzuciła się na miskę z rodicare i jadła równolegle z Gają, ale tak jak w ostatnich dniach przez problemy z zębami ostatecznie nie była w stanie pobierać odpowiedniej ilości pokarmu. Spadek wagi na poziomie 10 dag to teoretycznie niewiele, ale może być to sygnał, że dzieje się coś niepokojącego, dlatego każdy opiekun królika powinien przywiązywać dużą uwagę do kontrolowania wagi swojego pupila. Proszę, pamiętajcie o tym.

Duszek otrzymał od doktora same pochwały. Oczywiście po lewej stronie jego klatki piersiowej utrzymują się szmery, ale jest znacznie lepiej niż było jesienią, kiedy walczyliśmy z nawracającymi kryzysami. W tej chwili u Duszka nie ma ropy ani w j. ustnej ani w j. nosowej, chociaż oczywiście musimy liczyć się z tym, że ten problem powróci…Wracając jednak do dobrych wiadomości, wczoraj nawet tchawica Duszka było tylko lekko tkliwa, a zazwyczaj jest odmiennie.

IMG_1322.JPG

Duszek waży 3,75 kg – w najsłabszych okresach waży ok 3,200-3,400 kg i dopisuje mu bardzo dobry humor. Każdy kto bywa z nami u doktora wie, że Duszek uwielbia jeździć do doktora! (i oczywiście nie dlatego, że jest przez wszystkich rozpieszczany i bezkarnie sieje zamęt…)

IMG_1291.JPG IMG_1295.JPG IMG_1293.JPG

Fasolka jest stabilna (to jest lepsze określenie niż czuje się dobrze, bo mniej kusi los). Ma wybiórczy, ale ładny apetyt. Od poniedziałku przytyła 10 dag…- i to jest chyba kluczowa informacja, którą mogę przekazać ; )

IMG_1356.JPG

Oczywiście, żeby nie było zbyt pięknie, doktorowi nie podoba się jeden ząb Fasolki, przy którym widać min. ilość ropy. W poniedziałek zobaczymy czy ten stan się utrzymuje.

Frezja czuje się lepiej. Ma lepszy apetyt, zaczyna przybierać na wadze – póki co to tylko 5 dag, ale waga drgnęła i to jest najważniejsze. Oczywiście po odstawieniu antybiotyku powrócił surowiczy wysięk z nosa – standardowo bez kichania, ale tak jak wspominałam u Frezji chcemy wykonać RTG głowy, aby sprawdzić m.in. stan jej małżowin nosowych.

IMG_1339.JPG

Wczoraj zakończyliśmy u Iris antybiotykoterapię. Ma suchy nos, udało się też wyeliminować u niej szmery oskrzelowe, z którymi do nas przyjechała. Największym problemem Iris jest więc nadal encephalitozoonoza, z którą funkcjonuje jednak bez większych problemów. U Iris mamy do czynienia ze zjawiskiem zajęcia przez e.c. nerwów po obu stronach głowy, dlatego nie ma typowego dla e.c. silnego skrętu w jedną stronę, a w sytuacji stresowej zadziera głowę do góry, a jej głowa drży jak na sprężynie. Poza tym na encephalitozoonozę u Iris wskazuje wygląd jej gałek ocznych – niesymetrycznie umiejscowionych.

IMG_1271.JPG

Jeden ząb Iris po prawej stronie żuchwy jest przerośnięty i musimy mieć to na uwadze w kontekście kolejnej kontroli u doktora. Póki co Iris je bez zarzutu, ale gdyby się to zmieniło, czeka ją korekta.

IMG_1278.JPG

Informacje dotyczące Jutrzenki są bardzo pozytywne. Niepokojąca zmiana w miejscu po szwach zniknęła, delikatne zgrubienie utrzymuje się tylko przy kikucie macicy, ale nic nie wskazuje na ropień. Dla bezpieczeństwa przez 1-1,5 tyg. utrzymamy jednak jeszcze penicylinę.

IMG_1331.JPG

Stan ogólny Jutrzenki nie budzi zastrzeżeń.

W poniedziałek Lilkę czeka zabieg. Wystarczyły 3 dni, a Lilka straciła 10 dag wagi. Jeden ząb wbija się w dziąsło, reszta zębów wymaga co najmniej korekty/po lewej stronie Lilka straci pewnie resztę zębów. Stan jej zębów doktor zawsze podsumowuje jednym słowem: katastrofa. Oczywiście to przekłada się na jej apetyt. Wczoraj jeszcze chętnie sama jadła rodicare instant, dzisiaj jest już gorzej. Lilka w tej chwili otrzymuje leki przeciwbólowe co 12h. Przed zabiegiem wykonamy u niej kontrolne zdjęcie RTG – ostatni zabieg był 1,5 miesiąca temu i musimy mieć aktualny obraz.

IMG_1346.JPG

Oczy Lilki bez zmian.

Nestor czuje się dość dobrze, chociaż wygląda jak 7 nieszczęść – po zjedzeniu rodi, zaczyna się myć i tym sposobem rodi jest wszędzie. Nestor ma apetyt, ale też problemy z jelitami – na przemian z ładnymi, suchymi bobków pojawia się u niego biegunka. W j. ustnej nie ma ropy, ale widać ziarninę. Na pewno potrzebujemy jeszcze co najmniej kilka dni, żeby stan Nestora się poprawił.

IMG_1354.JPG

Orfeusz, który przebywa w tej chwili w domu tymczasowym u Magdy, wczoraj przyjechał na kontrolę do doktora. Podczas kontroli przed Świętami przyjęliśmy, że najprawdopodobniej w styczniu trzeba będzie przeprowadzić u niego korektę zębów i tak też się stało. Orfeusz zaczął w ostatnich dniach mielić pyszczkiem, a wczoraj doktor potwierdził, że nadszedł czas na zabieg.

IMG_1265.JPG

Orfeusz jest niestety trudnym przypadkiem stomatologicznym i już zawsze będzie wymagał pod tym względem szczególnej kontroli. Wczoraj w j. ustnej u Orfeusza nie ma ropy, ale kwestią czasu jest konieczność usunięcia kolejnych zębów – ropa pojawiała się u Orfeusza już dwukrotnie, ostatnio walczyliśmy z nią w listopadzie.

Orfeusz trzymuje prawidłową wagę, co możliwe jest wyłącznie dzięki rodicare basic – dla Orfeusza siano nie istnieje. Orfeusz jest też bardzo ciekawym przypadkiem królika uzależnionego psychicznego od człowieka…; )

Orion (kolejny pacjent stomatologiczny na naszej liście) jest w dość dobrej kondycji. Uszkodzenie rogówki w jego prawym oku prawidłowo się goi, ale leczenie potrwa jeszcze 1-1,5 tyg. Zęby Oriona w tej chwili nie budzą większych zastrzeżeń, a w j. nosowej nie ma ropy. Orion powoli przybiera na wadze. Odbił się od swojej najniższej wagi 3,600 kg i waży 3,800 kg. W tej chwili ilość tłuszczu otrzewnowego w j. brzusznej u Oriona nie budzi zastrzeżeń, natomiast wciąż utrzymuje się u niego zanik mięśni wokół kręgosłupa.

IMG_0244.JPG

Podsumowując: Orion wymaga stałej obserwacji i jeśli nic się nie wydarzy kolejna kontrola u doktora czeka go za 1,5 tygodnia. Pod koniec stycznia musimy wykonać u niego też kontrolne badanie krwi, aby sprawdzić czy udało się poprawić poziom jego krwinek czerwonych.

Erato ma za sobą zabieg sterylizacji. Maczek został w tym tygodniu również wykastrowany.

Erato, Maczek i Parys

DSC05661.JPG DSC05676.JPG DSC05679.JPG DSC05683.JPG DSC05697.JPG DSC05682.JPG DSC05708.JPG DSC05714.JPG DSC05719.JPG DSC05741.JPG DSC05725.JPG DSC05747.JPG DSC05723.JPG DSC05751.JPG

Jutro czeka nas bardzo długi i intensywny dzień. Mam nadzieję, że wieczorem zameldujemy się na blogu.

Trzymajcie mocno kciuki – za króliki i …za nas! : )

2 komentarze

  • Odpowiedź Emi 8 stycznia 2016 at 22:30

    Trzymam króliki zarówno za uszaki, jak i za Was 🙂

    • Odpowiedź Emi 8 stycznia 2016 at 22:31

      Miało być oczywiście kciuki, ale mój telefon uznał inaczej 😛

    Pozostaw odpowiedź Emi Anuluj

    *