Fotograficznie, Z życia Azylu

Wtorek (1.12.2015 r.)

1 grudnia 2015

Stan Fasolki jest bardzo poważny. Po 3 kryzysowych dniach dopiero dzisiaj popołudniu znowu poczuła się lepiej. Jak na Fasolkę przystało, zaczęła za mną chodzić, podjadać zioła. Wędruje po mieszkaniu. Za kilka godzin jej stan znowu może się jednak pogorszyć. Wystarczy, że poziom mocznika podskoczy, a Fasolka straci apetyt i będzie osowiała.

IMG_9560.JPG

Obraz nerek Fasolki na USG jest fatalny. Najprawdopodobniej prawa nerka jest całkowicie niewydolna. Na USG nie widać już jej warstwy korowej. Stan lewej nerki jest podobny. Lewa nerka jest dodatkowo powiększona.

Fasolka waży 2,000 kg, co oznacza, że po 10 miesiącach powróciliśmy do punktu wyjścia, z tym że teraz wszystko postępuje w bardzo szybkim tempie. Kiedy Fasolka trafiła do nas w styczniu 2015 r. bardzo szybko okazało się, że jej nerki są niewydolne. Niestety Fasolka była ofiarą niekompetencji weterynarza i ignorancji opiekunów. Do tej pory pamiętam, kiedy odebrałam telefon z pytaniem czy przyjmiemy ją do Azylu. Dowiedziałam się wtedy, że od kilku miesięcy ma mniejszy apetyt, chudnie…, a przyczyną tego jest stres związany z obecnością kota – poza wszystkim każdy kto zna Fasolkę wie, że na niej nic nie robi wrażenia, z psem na czele. Tego samego dnia Fasolka trafiła do Azylu. Dwa dni później mieliśmy pewność, że przyczyną problemów zdrowotnych Fasolki są przede wszystkim niewydolne nerki.

Po wielu tygodniach od rozpoczęcia leczenia, Fasolka zaczęła przybierać na wadze. Jej stan się ustabilizował, a kolejne wyniki krwi potwierdzały, że udaje nam się trzymać w szachu chorobę, chociaż przeżyliśmy nie jeden kryzysy. Chciałabym, aby ten kryzys był tylko jednym z wielu, chociaż liczymy się z tym, że może być różnie…

DSC03255.JPG DSC03260.JPG DSC03259.JPG

Niestety z uwagi na niewydolność oddechową Fasolki mamy ograniczone możliwości. Podłączenie jej pod kroplówkę wiąże się z ogromnym ryzykiem wstrząsu/przeciążenia serca, dlatego nie możemy wdrożyć u Fasolki standardowej procedury płukania nerek dożylnymi kroplówkami – jak to było chociażby u Sarabi, która przez ponad tydzień 2-3 razy dziennie otrzymywała dożylne kroplówki. W związku z tym Fasolka otrzymuje płyny podskórnie i doustnie – mleczan zawarty w tych płynach powinien korzystnie wpłynąć na stan nerek. Dodatkowo Fasolka cały czas otrzymuje chitofos dwa razy dziennie, a także antybiotyk ogólny i enarenal, który ma nie tylko wpływ na pracę serca, ale również na pracę nerek – enarenal zmniejsza ciśnienie w tętnicy nerkowej.

Powtarzam Fasolce, że tylko kilka miesięcy i w Azylu zacznie się sezon wiosenny, czyli wybieg, a w końcu ktoś musi pilnować porządku…- to takie nasze małe marzenie, żeby Fasolka dostała jeszcze od losu trochę czasu.

Franek okazał się zdrowym, młodym samcem. Jego ucho nosi ślady walk – stąd wyczuwalne zgrubienia, a w zasadzie blizny. Na szczęście poza tym nic złego się nie dzieje.

IMG_9549.JPG

Franek jest królikiem hodowlanym. Obecnie waży 3,350 kg. Po kastracji Franek będzie w pełni gotowy do adopcji.

Guliwer został wczoraj wykastrowany, dlatego wszystkich zainteresowanych jego adopcją już teraz zachęcamy do rozpoczęcia procedury – w przeciwnym razie ktoś może być szybszy! ; ) Guliwer jest naprawdę cudownym stworzeniem.

IMG_9546.JPG

Wczoraj otrzymaliśmy wyniki badania histopatologicznego Leili. Najważniejsze jest dla nas to, że u Leili nie mamy do czynienia ze zmianą nowotworową.

IMG_9538.JPG

OBRAZ HISTOLOGICZNY:

Naskórek nadesłanej próbki skóry jest lekko hiperplastyczny z ogniskową egzocytozą pojedynczych komórek zapalnych. Pod nabłonkiem rozprzestrzenia się umiarkowany naciek z komórek tucznych, heterofilów oraz nielicznych komórek plazmatycznych, okołonaczyniowo roaz rozlanie. Ogniskowo nacieki sięgają środkowej skóry właściwej. Widoczny jest nieznaczny obrzęk śródmiąższowy. Nie stwierdzono grzybów ani pasożytów.

ROZPOZNANIE:

Powierzchowne, okołonaczyniowe do rozlanego zapalenie skóry.

KOMENTARZ:

Obraz histologiczny ukazuje powierzchowne zapalenie skóry właściwej, którego przyczyna nie może być dokładnie określona. Oprócz infekcji bakteryjnej należy uwzględnić podłoże alergiczne.

Badanie wykonane przez:

Institut für Tierpathologie

Dr. Wolfram Haider

Schönhauser Straße 62 13127 Berlin

Za mało prawdopodobną (wręcz nieprawdopodobną) należy uznać wersję, że przyczyną zmiany występującej u Leili jest podłoże alergiczne. Co do infekcji bakteryjnej niepokojące jest to, że leczenie antybiotykowe nie przyniosło do tej pory pozytywnego efektu – początkowo braliśmy pod uwagę właśnie infekcję bakteryjną. Być może mamy do czynienia z jakimś procesem immunologicznym. Trudno to ocenić. Najważniejsze, że wykluczyliśmy nowotwór. Teraz pozostaje nam obserwować Leilę.

W najbliższym czasie Leila zostanie wysterylizowana. Doktora niepokoi bowiem powiększona macica wyczuwalna u Leili.

Leosia ma za sobą zabieg usunięcia 4 zębów policzkowych. Sam zabieg przebiegł bez problemów, chociaż usunięciu zębów u Leosi nie było najłatwiejsze z uwagi na stan ich korzeni. Po zabiegu Leosia dość szybko doszła do siebie. Czuje się dobrze. Ma apetyt. Przez najbliższe tygodnie będzie otrzymywać antybiotyk, który powinien zwalczyć infekcję ropną.

IMG_9533.JPG

Uszek na pewno bardzo ucieszył się z powodu szczęśliwego zwrotu swojej Leokadii – patrząc na to jak się do siebie dzisiaj przytulali, nie mam co do tego wątpliwości.

Nasz dzielny staruszek Mufasa zaliczył wczoraj bez większych problemów wizytę kontrolną u doktora. Mufasa jest fenomenem, a jego metamorfoza wciąż zadziwia samego doktora. Jedyne problemy zdrowotne Mufasy (odpukać!) związane są z jego wiekiem. Tony serca są słabsze niż u młodego, zdrowego królika, a z uwagi na zaćmę do oczu Mufasa musi otrzymywać krople quinax. Poza tym doktor nie miał do Mufasy żadnych zastrzeżeń. Do wagi Mufiego również…- Mufasa waży 3,800 kg i jest po prostu idealny, a kiedy kilka miesięcy temu trafił pod pod naszą opiekę, ważył 2 kg…

Dla spokoju wkrótce wykonamy u Mufasy badanie kontrolne krwi – ostatnio miał podwyższone wyniki wątrobowe.

IMG_9522.JPG

Ponad 2 tygodnie po zabiegu kastracji, a przede wszystkim usunięcia części zębów Orfeusz czuje się bardzo dobrze. W j. ustnej u Orfeusza w miejscu po usunięciu zębów obecna jest ziarnina, ale nie ma ropy. Jeszcze przez co najmniej tydzień Orfeusz będzie otrzymywał cefaleksynę, a później będziemy go po prostu obserwować. Miejmy nadzieję, że tym razem ropa już nie wróci.

Azylowa wiewióra

IMG_9531.JPG

Orfeusz waży 1,400 kg i nie jest już tym samym chudzielcem, który został znaleziony we wrześniu w Poznaniu.

U Oriona pojawił się problem z prawym okiem, które zaczęło łzawić. Być może ma to związek z zamknięciem przetoki ustno-nosowej, która powstała u Oriona po usunięciu siekaczy, tj. jednego z siekaczy w kształcie pierścienia. Więcej będziemy wiedzieć w czwartek.

IMG_9515.JPG

Dzisiaj Orion pojechał na kontrolne RTG głowy. Doktorowi nie podobają się 2-3 zęby policzkowe Oriona. Niewykluczone, że trzeba będzie je usunąć. Niestety Orion jest trudnym pacjentem stomatologicznym.

W tej chwili w j. ustnej Oriona nie ma ropy. Nie mniej jednak martwi nas to, że Orion znowu schudł i wrócił do wagi 3,900 kg.

***

Dzisiaj razem z Orionem na RTG głowy pojechali również Duszek i Fantazja.

Wstępnie na czwartek zaplanowałam zabiegu korekty/usunięcia zębów u Fantazji i korekty zębów u Sarabi.

W dalszej kolejności, najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu po podaniu kolejnych dawek ornipuralu, korekta zębów na pewno czeka Miodka, który jedzeniem siana nie jest w ogóle zainteresowany oraz Mgiełkę. W taki sposób będziemy mieli za sobą zabiegi stomatologiczne, które w tej chwili nad nami wiszą, chociaż już w czwartek może okazać się, że nadszedł już czas na Faworka. Zobaczymy też co z Duszkiem i jego zębami.

W przyszłym tygodniu zabiegowi sterylizacji poddamy najprawdopodobniej Leilę, a kastracji Sierżanta.

***

Podczas naszych wieczornych wizyt u doktora Krawczyka często spotykamy się z byłymi podopiecznymi Azylu.

Może ktoś z Was pamięta np. Szafranka, który trafił do nas ponad 2 lata temu…? Albo Apati, która została odebrana od terrarysty wraz z innymi królikami?

Apati

IMG_9080.JPG

Szypułka

IMG_9330.JPG

Pelasia

IMG_9332.JPG

Strucel

IMG_9335.JPG

Czesio

IMG_9348.JPG

Apsik

IMG_8558.JPG

Rypsia

IMG_8077.JPG

Szafranek

IMG_8135.JPG

Patryk

Brat Duszka!

IMG_8467.JPG

Opiekunom naszych podopiecznych dziękujemy za to, że stworzyliście dla nich wspaniałe domy : *

 ***

W Azylu

DSC03274.JPG

DSC03364.JPG

DSC03372.JPG

DSC03389.JPG

DSC03391.JPG

DSC03405.JPG

DSC03417.JPG

DSC03430.JPG

DSC03435.JPG

DSC03440.JPG

DSC03482.JPG

DSC03470.JPG

cdn.

3 komentarze

  • Odpowiedź Kasia 3 grudnia 2015 at 20:00

    Co to za króliś tricolor po e.c ? 🙂
    A baraninka w tricolorze to bliźniaczka mojej podopiecznej 😀
    Trzymajcie sie kochane uszy :*

  • Odpowiedź Kamila 1 grudnia 2015 at 23:06

    Trzymam kciuki za Fasolkę. ❤

  • Odpowiedź Ola (już bez Antosia) 1 grudnia 2015 at 21:43

    Czesiu! Jak Ty wspaniale wyglądasz! <3 Fasola! Ty masz walczyć łobuzico!

  • Napisz komentarz

    *