Fotograficznie, Z życia Azylu

Sobota (26.12.2015 r.)

26 grudnia 2015

W Azylu okres świąteczny mija dość spokojnie, chociaż nie ukrywam, że niektórzy podopieczni Azylu z niecierpliwością czekają na poniedziałkową wizytę u doktora.

Tak jest z Nestorem.

Dzisiaj minął tydzień od zabiegu. U Nestora pojawił się ropny katar z nosa. Ma apetyt, ale je bardzo powoli, mieli też pyszczkiem. Zabrałam go na noc do domu, ponieważ popołudniu pojawiła się u niego biegunka. Nestor ma też lekko obniżoną temp. – 37,8 st.

Wszystko wskazuje na to, że nie będziemy mogli zbyt długo czekać z kolejnym zabiegiem. Obawiam się, że w j. ustnej u Nestora cały czas utrzymuje się ropa (wypływa spod zębów policzkowych), co przekłada się na jego funkcjonowanie – obecność ropy często wiąże się z zaburzeniami pracy układu pokarmowego. Poza tym Nestor oczywiście nie je ani siana, ani ziół.

W związku z biegunką Nestor otrzymał już cały zestaw leków i mam nadzieję, że to wystarczy. Jego sytuacja na pewno jest bardzo poważna.

Fasolce dopisuje dość dobre samopoczucie, ale niestety jej nerki pracują fatalnie. Do poniedziałku poczekam ze sprawdzeniem wagi Fasolki, ale mam wrażenie, że niedługo przekroczymy granicę 2 kg…Fasolka je – oczywiście nie w takich ilościach jak w najlepszym momencie, ale białko wydala wraz z moczem, a my nie możemy już nic więcej zrobić. Drybed wystarcza w tej chwili na jeden dzień.

IMG_0751.JPG

Myślę, że teraz walczymy już o to, żeby podarować Fasolce – i nam, jeszcze trochę czasu. I cieszymy się każdą dobrą chwilą. Mam nadzieję, że uda nam się odsunąć jeszcze w czasie te najgorsze dni.

Co jeszcze słychać w Azylu?

Orion czuje się lepiej. Dzisiaj wrócił do Azylu. W środę rano w jego klatce pojawiła się biegunka. Po podaniu dożylnej kroplówki i wprowadzeniu leków stan Oriona się poprawił. Zmniejszył się nawet ropny wysięk z nosa/ z prawej strony j. nosowej. W poniedziałek Oriona na pewno czeka wizyta u doktora. Martwi mnie to, że Orion ma taki problem z przybieraniem na wadze.

Gaja zaczęła jeść samodzielnie! Po zabiegu przez ponad tydzień była karmiona, ale w końcu zaczęła jeść.

Atena czuje się dość dobrze. Nie ma aż tak ładnego apetytu jak obecnie Gaja, ale je samodzielnie. Jest lepiej.

(zdjęcia Ateny i Gai, na których są karmione, były zrobione kilka dni temu, pozostałe są aktualne ; ))

DSC04722.JPG DSC04729.JPG

Zrelaksowany Herkules

DSC04746.JPG DSC04780.JPG DSC04791.JPG DSC04817.JPG DSC04824.JPG DSC04840.JPG DSC04847.JPG DSC04850.JPG DSC04862.JPG DSC04884.JPG DSC04887.JPG DSC04898.JPG DSC04910.JPG DSC04914.JPG DSC04918.JPG DSC04926.JPG DSC04938.JPG DSC04943.JPG DSC04951.JPG DSC04956.JPG DSC04959.JPG DSC04968.JPG DSC04974.JPG DSC04988.JPG DSC04997.JPG DSC05010.JPG DSC05022.JPG DSC05027.JPG DSC05045.JPG DSC05055.JPG DSC05076.JPG DSC05090.JPG DSC05102.JPG DSC05103.JPG DSC05111.JPG

Response code is 404

Raz jeszcze chciałabym podziękować wszystkim, dzięki którym te Święta były spokojniejsze. Dziękujemy wszystkim tymczasowym – świątecznym domom tymczasowym. Oczywiście dzisiaj na zdjęciach nie udało mi się pokazać wszystkich królików przebywających w Azylu, ale np. nieobecność Ciotki, Tubisia czy też Uszka nie jest przypadkowa. To samo dotyczy również chociażby maluchów z interwencji w Zabrzu.

Uszek czuje się dość dobrze. Jego nerki pracują tak jak pracują – teraz widać najlepiej jak dużo Uszek pije i wydala moczu (od wielu miesięcy otrzymuje leki na poprawę pracy nerek), oko trzeba intensywnie zakraplać, ale za to dopisuje mu dobry humor i jak wieści donoszą – ma ogromny apetyt i jest kapitalnym towarzyszem ; )

Osobiście chciałabym też bardzo podziękować Karolinie, Martynie, Oli, Sebastianowi i Weronice za ogromne świąteczne wsparcie : *

Mam nadzieję, że po ostatnich tak burzliwych dniach teraz wszystko wróci do równowagi – co prawda pojęcie azylowej równowagi jest dość kontrowersyjne, ale jak długo można spadać…

cdn. jutro

8 komentarzy

  • Odpowiedź ZOJA. 27 grudnia 2015 at 22:42

    A dzisiaj na odwrót. Zamknęłam w klatce na noc i przestała.

    • Odpowiedź ZOJA. 27 grudnia 2015 at 22:44

      I właśnie w tej chwili kiedy wysłałam komentarz Ciotka zaczęła walić w klatkę.☺oj Ciotka Ciotka. ..

  • Odpowiedź andrea 27 grudnia 2015 at 13:29

    Jeśli dobrze zrozumiałam aluzję,Uszek nie był i nie jest sam,może jakiś tymczas lub coś w tym stylu-to jest CUDOWNA WIADOMOŚĆ!!! Mocno trzymam kciuki za Niego,jak również za Nestora i Fasolkę-mam nadzieję,że dobry los da im jeszcze trochę szczęśliwego życia… Pozdrowienia dla wszystkich azylowych dobrych ludzi!!!

  • Odpowiedź ZOJA. 26 grudnia 2015 at 22:27

    Ciotka ciągle kiedy tylko zamkne ja w klatce (staram się żeby cały czas biegała,ale wiadomo na noc jest zamykana) zdejmuje sobie pasnik i bierze go w pysk. Zaczyna walić nim w klatce. Jak tylko zapale światło u się na nią spojrze od razu przestaje. Tylko potem zaczyna na nowo☺ jest bardzo ciekawska.

  • Odpowiedź ZOJA. 26 grudnia 2015 at 22:23

    Juhuu

  • Odpowiedź Ola Azyl dla Królików 26 grudnia 2015 at 20:42

    Meldujemy, że Nestor zrobił przed chwilą dobre, suche bobki ; )

    • Odpowiedź ZOJA. 26 grudnia 2015 at 22:29

      Juhuuuuuuu

    • Odpowiedź Jagoda 26 grudnia 2015 at 22:55

      I tak ma byc. U nas tez spokojnie na te chwile …Miodek chce do Lusi , Lusia bardzo do Miodka…..

    Napisz komentarz

    *