Fotograficznie, Z życia Azylu

Piątek (11.12.2015 r.)

11 grudnia 2015

Pako, który przyjechał do nas w środę z Poznania, ma poważne problemy z zębami. Jego zęby policzkowe są znacznie przerośnięte, wbijają się w błonę śluzową policzków. Dodatkowo górne siekacze Pako również przerastają. Ropień najprawdopodobniej drąży już kość. W związku z tym u Pako konieczne jest wykonanie zdjęcia RTG oraz jak najszybsze przeprowadzenie zabiegu usunięcia zębów. Możemy tylko podejrzewać jaki jest stan korzeni zębów Pako…

IMG_9909.JPG

Pako nie ma apetytu. Robi niewiele bobków. Doktor stwierdził u niego zanik tkanki tłuszczowej w j. otrzewnej, konieczne jest więc dokarmianie Pako rodicare.

IMG_9912.JPG

Duszek odwiedził wczoraj doktora z powodu dość mocnego kaszlu, ale również przez wzgląd na jego zęby. Oddechowo niestety nie jest z Duszkiem najlepiej. Bardzo wyraźnie szmeruje, szczególnie po lewej stronie – po tej stronie ma ropień na płucach, do tego dochodzi wyraźnie powiększone serce. Poza tym w przyszłym tygodniu (myślę, że w czwartek lub w sobotę) Duszka czeka korekta zębów. Wczoraj w j.ustnej u Duszka nie było ropy, ale zęby nie wyglądają dobrze, a ropa pojawia się i znika. Poza tym Duszek w ciągu tygodnia schudł 20 dag. Waga Duszka od pewnego czasu waha się między 3,500-3,800 kg i mam nadzieję, że za kilka dni znowu wzrośnie, ale to też jest dla nas dodatkowy sygnał.

IMG_9929.JPG

Poza tym Duszek to Duszek. Idealny pacjent i czołowy azylowy gamoń.

Fantazja bardzo nas martwi. Cały czas ma bardzo słaby apetyt. Robi też niewiele bobków. Najgorsze jest jednak to, że trudno określić przyczynę takiego stanu. W j. ustnej po usunięciu zębów nie ma ropy (tydzień temu była), a jest wyłącznie ziarnina. Po sterylizacji wszystko goi się bez zarzutu. Wyniki krwi Fantazji były dobre. Może to przede wszystkim reakcja stresowa? Zobaczymy co przyniosą nam kolejne dni. Póki co Fantazja utrzymuje prawidłową wagę/nie chudnie.

IMG_9958.JPG

Gucio czuje się dość dobrze. Podczas wczorajszej wizyty doktor stwierdził, że  u Gucia nadal obecne są wyraźne szmery oskrzelowe, ale mimo to Gucio oddycha lepiej niż w poniedziałek. Poza tym przytył 5 dag. Niewiele, ale biorąc pod uwagę to, że otrzymuje furosemidum co 6h, obawialiśmy się, że może dodatkowo stracić na wadze. Na szczęście się tak nie stało, a nasz plan to dodatkowe 10 dag więcej. Wtedy będziemy usatysfakcjonowani ; )

IMG_9962.JPG

W Azylu skrupulatnie kontrolujemy wagę naszych podopiecznych, mając pełną świadomość tego, że czasami nawet niewielki spadek wagi świadczy o pogorszeniu stanu zdrowia i wymaga odpowiedniej reakcji. W związku z tym nasi podopieczni są regularnie ważeni. U królików ciężko chorych walka o to, aby przybrały na wadze 5-10-15 dag jest często bardzo wymagająca.

Wczoraj Leila przeszła zabieg sterylizacji połączony z korektą zębów. Jej macica była powiększona, ale tak jak u Kłapouszki nie była zmieniona nowotworowo. Nos Leili wygląda dość dobrze. Ze zmianą, której wycinek badaliśmy pod kątem histopatologicznym nie dzieje się z nic niepokojącego. Po zabiegu Leila czuje się dość dobrze.

IMG_9940.JPG

W j. ustnej u Leosi nadal utrzymuje się niewielka ilość ropy, która wypływa spod zęba. Leosi dopisuje bardzo dobre samopoczucie i duży apetyt – pod tym względem nic się nie zmieniło, a jednak w poniedziałek waga wskazała 10 dag więcej niż wczoraj. Jeśli do poniedziałku waga Leosi nie drgnie już w przyszłym tygodniu czeka ją zabieg usunięcia kolejnego zęba. W przeciwnym razie z zabiegiem wstrzymamy się jeszcze trochę i wykonamy go między Świętami a Nowym Rokiem, tak aby upłynęło jeszcze trochę czasu od ostatniego zabiegu.

IMG_9953.JPG

Łokietek został wczoraj wykastrowany. Jeszcze przed Nowym Rokiem Łokietek trafi do nowego domu!

IMG_9927.JPG

Pocieszka czuje się dobrze. Waży 1,950 kg, tj. 0,5 kg więcej niż w dniu, kiedy wróciła pod naszą opiekę. Porusza się bez problemów, co jest dla nas wielkim, pozytywnym zaskoczeniem, biorąc pod uwagę niedowład łap, z którym walczyliśmy kilka tygodni temu (tylnych, a początkowo nawet przednich). Wczoraj słyszałam jak Pocieszka kichnęła, dlatego zabraliśmy ją na kontrolę do doktora (dla przypomnienia Pocieszka przyjechała do nas w lutym z zaawansowaną pasterelozą, z której udało się ją bardzo ładnie wyprowadzić, tak jak chociażby Apsika, który od dawna nie kicha). Podczas wizyty okazało się, że błona śluzowa w j. nosowej u Pocieszki jest zaczerwieniona, a w głębi doktor dostrzegł obecność śluzowej wydzieliny. W związku z tym nie czekając na rozwój wypadków u Pocieszki weszliśmy z marbocylem, na który w lutym tak dobrze zareagowała. Co jeszcze? Pocieszka wciąż wydala dużą ilość moczu, ale jest lepiej, dużo lepiej niż było. Pocieszka otrzymała od losu kolejną szansę…

IMG_9922.JPG

Tak jak wspominałam wcześniej Sierżant we wtorek przeszedł zabieg kastracji. Niestety zaczął interesować się szwami, wskutek czego w miejscu po zabiegu doszło do powstania krwiaka. W związku z tym dla bezpieczeństwa Sierżant otrzymał kołnierz, który ma powstrzymać Sierżanta przed podejmowaniem niepożądanych działań : ] Poza tym antybiotyk po zabiegu Sierżant będzie otrzymywał dłużej niż standardowo.

IMG_9944.JPG

Oko Uszka wygląda źle. Niestety standardowe antybiotyki nie działają. U Uszka utrzymuje się ropne zapalenie worka spojówkowego. Ropa wydostaje się z głębi oka. Wszystko wskazuje na to, że jest konsekwencja stanu zapalnego w oku trwającego od bardzo długiego czasu. Oko Uszka jest całkowicie zmętniałe – nie jestem w stanie określić jak długo ten stan utrzymywał się zanim Uszek trafił do Azylu, ale był na pewno związany z encephalitozoonozą. Do tej pory podawane co jakiś czas antybiotyki spełniały swoją rolę. Obecnie już nie. Wczoraj Uszek otrzymał zagałkowo gentamycynę. Jeśli to nie pomoże najprawdopodobniej konieczna będzie ekstrakcja gałki ocznej, przy czym Uszek od dawna nie widzi już na prawe oko.

(zdjęcie Uszka pochodzi z wcześniejszej wizyty)

IMG_9023.JPG

W ostatnich dniach wykonaliśmy wiele zabiegów, ale lista zabiegów, które musimy wykonać jeszcze przed Świętami jest długa. Zabiegi czekają m.in. Duszka, Faworka, Leosię i Pako, być może również Uszka. Z jednej strony każdy dzień w Azylu musi być bardzo dokładnie zaplanowany, z drugiej każdego dnia nasze plany – włącznie z tym dotyczącymi królików, które zabieramy na wizyty do doktora, są modyfikowane. Czasami to wszystko przyprawia o zawrót głowy.

***

Tu sypcie Rodi Care, właśnie do tej miseczki” – taki widok zastają wolontariusze, którzy przychodzą do Azylu – Uszek i Leosia siedzący razem w miseczce.

12321540_941136189293965_1583791533248589354_n

Uszek je wolniej, Leosia szybciej, ale ostatnio oboje mają problem z utrzymaniem wagi.
Po ostatnich apelach (w tym po wczorajszym apelu na naszym profilu na fb) na Rodi Care Basic wpłynęło łącznie 600 zł, za które serdecznie dziękujemy! : *

Do zakupu 2 worków Rodi Care brakuje nam jeszcze 200 złMamy tylko tydzień, aby uzbierać brakującą kwotę. Ten ograniczony czas związany jest z tym, że przed Świętami mamy darmowy transport z Niemiec do Polski, co pozwoli nam zaoszczędzić na przesyłce i w spokoju przetrwać Święta. Dzisiaj dotarło do nas 1 op. Rodi Care Basic i 1 op. Rodi Care Instant, które zamówiliśmy kilka tygodni temu. Według moich obliczeń (porażających) opakowanie Rodi Care Basic, które dzisiaj otworzyliśmy wystarczy nam do pierwszych dni stycznia, dlatego tak zależy nam na tej zbiórce : *

IMG_9973.JPG


Zbiórkę prowadzi Ola, z którą należy skontaktować się mailowo: olagrudziadz@wp.pl.
Rodi Care ratuje życie nie tylko Uszkom, ale także Fasolce, Faworkowi, Duszkowi, Orionowi, Sarabi, Orfeuszowi…

Prosimy Was o pomoc

***

Jednocześnie dzisiaj chcielibyśmy podziękować Wam za cudowne prezenty, które dotarły do naszych podopiecznych za pośrednictwem sklepu uszatkowo w ramach akcji mikołajkowej : ) Dawno nie byłyśmy tak pozytywnie zaskoczone! Wśród prezentów znalazły się m.in. ocieplacze na transportery – aż 6!, zioła, siano, żwirek do kuwety, zabawki, poidła, podkłady higieniczne. Jesteście naprawdę wspaniali : * Przepraszam, że nie dziękuję imiennie, ale jeszcze nie dysponujemy listą darczyńców.
DSC03967.JPG DSC03969.JPG DSC03972.JPG DSC03973.JPG DSC03974.JPG DSC03976.JPG DSC03977.JPG DSC03979.JPG DSC03982.JPG DSC03983.JPG
Za zorganizowanie akcji mikołajkowej i dostawę tych wszystkich cudów serdecznie dziękujemy również sklepowi uszatkowo! Beata & Rafał : *

Zrelaksowany Gucio

DSC03828.JPG DSC03830.JPG DSC03834.JPG DSC03837.JPG DSC03845.JPG

Uszki

DSC03858.JPG DSC03861.JPG DSC03862.JPG DSC03870.JPG DSC03879.JPG DSC03883.JPG DSC03890.JPG DSC03894.JPG

Response code is 404

Boscy

DSC03899.JPG DSC03900.JPG DSC03902.JPG DSC03912.JPG DSC03915.JPG DSC03916.JPG DSC03958.JPG DSC03961.JPG DSC03966.JPG

Fantazja

DSC03942.JPG DSC03944.JPG DSC03948.JPG

Pixel

 DSC03922.JPG DSC03925.JPG DSC03927.JPG

Jutro pod opiekę Azylu trafią kolejni podopieczni – dwa króliki z Poznania.

cdn.

2 komentarze

  • Odpowiedź Justyna 12 grudnia 2015 at 21:15

    Uszki i Boscy to sama słodycz 😀 A zrelaksowany Gucio to widok dla nas bezcenny 🙂

    • Odpowiedź Ola 12 grudnia 2015 at 23:57

      Gucio nie boi się ludzi : ) można mu bez problemu sprzątać, podawać leki, nie ucieka, nie reaguje nerwowo : )

    Napisz komentarz

    *