Fotograficznie, Z życia Azylu

Wtorek (13.10.2015 r.)

13 października 2015

Dzisiejszy wpis zaczynamy od obszernej relacji z poniedziałkowej wizyty u doktora.

Leila przyjechała do Torunia w niedzielę w nocy (Ola & Kamil – dziękujemy : *) Kilka dni wcześniej została odebrana w wyniku interwencji w minizoo. Niestety jej stan zdrowia bardzo nas martwi. Nie ma apetytu, robi bardzo mało bobków. Jej jelita nie pracują prawidłowo. Doktorowi udało się rozbić bardzo duże masy kałowe nagromadzone w jej jelitach, a naszym zadaniem jest teraz przede wszystkim pobudzenie perystaltyki jelit. Mimo pozornej nadwagi, u Leily mamy do czynienia zanikiem mięśni wokół kręgosłupa. Jej jelita są flakowate, w wątroba powiększona. Nie do końca podoba nam się też praca jej nerek i ilość wydalanego moczu.

IMG_7288.JPG

Dzisiaj pobraliśmy jej krew do badań.

IMG_7298.JPG IMG_7310.JPG

Zbyt długie pazury i uszkodzony nos – skutek dawnego urazu mechanicznego to tylko dodatek do problemów Leily.

Tubiś jest królikiem z ponad kilogramową nadwagą, który jak najszybciej powinien przejść zabieg usunięcia siekaczy, a przy okazji korekty zębów policzkowych. To kolejny królik będący idealnym kandydatem do ropnia. Póki co doktor przyciął siekacze, które utrudniały mu pobieranie pokarmu, chociaż to niewiele zmieniło. Tubiś musi być dokarmiany. Robi nieprawidłowe bobki. Ma powiększoną wątrobę – u takiego królika zawsze istnieje ogromne ryzyko stłuszczenia wątroby.

IMG_7323.JPG IMG_7327.JPG IMG_7329.JPG IMG_7331.JPG IMG_7336.JPG

Jutro poznamy wyniki krwi Tubisia. Wkrótce wykonamy również RTG głowy Tubisia.

Siekacze Tubisia

IMG_7314.JPG IMG_7316.JPG IMG_7318.JPG

Antałek został wczoraj wykastrowany. Po zabiegu czuje się bardzo dobrze. Po wyleczeniu kokcydiozy, która z pewnością wpłynęła na stan jego wątroby, wszystko odbyło się bez najmniejszych problemów.

IMG_7358.JPG

Aspirant pojechał wczoraj na kontrolę w związku z zeszłotygodniową kastracją. Cały czas utrzymuje się u niego obrzęk pokastracyjny, ale na szczęście jest to wyłącznie obrzęk – bez obecności ropy. Za kilka dni wszystko powinno zniknąć, a dla bezpieczeństwa przedłużymy podawanie mu antybiotyku ogólnego.

IMG_7367.JPG

U Faworka wciąż utrzymuje się wydzielina z j. nosowej, której jest jednak mniej niż tydzień temu. Na szczęście dzisiaj wiemy, dlaczego Faworek w pełni nie zareagował na wprowadzone leczenie – z uwagi na zaawansowanie infekcji od razu po pobraniu wymazy weszliśmy z antybiotykiem, aby nie doprowadzić do jej silniejszego rozwoju w przeciągu ostatniego tygodnia. Okazało się, że u Faworka mamy do czynienia z Escherichia coli, która zgodnie z antybiogramem jest wrażliwa wyłącznie na gentamycynę – co ciekawe w kontekście marbofloxacyny. W związku z tym od jutra wchodzimy u Faworka z gentamycyną podawaną dwa razy dziennie max przez 10 dni.

IMG_7351.JPG

Poza tym ogromnym problemem Faworka są zęby. Beznadziejne siekacze to jedno – za kilka dni musimy je skorygować, ale największym problemem są zęby trzonowe, które w ogóle się ze sobą nie kontaktują i bardzo mocno przerastają. Póki co nie możemy z tym nic zrobić z uwagi na wiek Faworka oraz jego problemy z ukł. oddechowym, ale niestety nie uciekniemy przed podjęciem decyzji co dalej.

IMG_7353.JPG

Stan Gucia nie zmienił się. Wciąż utrzymują się u niego lekkie szmery oskrzelowe, a praca jelit jest daleka od ideału. Mimo to Gucio czuje się dość dobrze. Ma apetyt. W domu funkcjonuje bez większych zarzutów, a przede wszystkim spokojnie oddycha – dopiero kiedy się zestresuje, widać po nim, że jest królikiem niewydolnym oddechowo.

IMG_7393.JPG

Gucio utrzymuje też swoją niską, ale stabilną wagę.

Zęby Krety doktor ocenił na 3. O ile nic się nie zmieni, kolejna kontrola czeka Kretę za kilka tygodni. Poza tym jej stan zdrowia nie budzi w tej chwili zastrzeżeń.

IMG_7375.JPG

Leosia tak jak Kreta nie ma najlepszego zgryzu. Zęby Leosi są bardzo mocno starte. Poza tym pierwsze zęby szczęki są zdecydowanie zbyt duże i krzywo rosną, ale nie szczęście ich krawędzie się nie ostrzą.

IMG_7387.JPG

Stan ogólny Leosi jest prawidłowy. Leokadia trzyma fason.

W niedzielę wspominałam o tym, że u Nemezis pojawił się problem z produkcją moczu. W pon. rano w klatce była niewielka ilość moczu, ale w ciągu dnia nerki nie podjęły prawidłowej pracy. Wieczorem podczas wizyty u doktora pęcherz Nemezis był pusty. W związku z bezmoczem konieczne stało się nawadnianie Nemezis oraz podawanie jej furosemidum, którego zadaniem jest zmuszenie nerek do produkcji moczu, tj. utrzymanie prawidłowej diurezy. Dodatkowo u Nemezis kontynuujemy podawanie metoclopramidu z uwagi na zbyt wolną perystaltykę jelit, przy czym nie mamy do czynienia z zatorem czy stanem zapalnym jelit.

IMG_7372.JPG

Po dzisiejszej nocy w kuwecie Nemezis był mocz oraz bobki. Miejmy nadzieję, że w najbliższych dniach uda się ją w pełni ustabilizować, chociaż trudno wskazać na przyczynę takiego stanu. W wynikach krwi Nemezis nieprawidłowy jest wyłącznie poziom bardzo niski poziom limfocytów i ogólnie krwinek WBC, co świadczy o bardzo osłabionym układzie odpornościowym Nemezis, przy czym nie powinno mieć to wpływu na pracę nerek – przy stanie zapalnym nerek il. krwinek białych byłaby podwyższona. W związku z limfocytozą od jutra u Nemezis wchodzimy z lydium.

Orion czuje się dość dobrze. Przede wszystkim w miejscu po usunięciu siekaczy – również tego, który w całości ukryty był w kości, brak ropy czy nawet ziarniny. Wszystko goi się póki co bez zarzutu. Orion zaczyna jeść zioła, chociaż przed nami jeszcze długi proces dochodzenia do pełnej równowagi. Orion cały czas ma problemy jelitowe, co nie może dziwić, biorąc pod uwagę utrzymujące się u niego zaburzenia apetytu.

Zdjęcie Oriona z wczorajszej wizyty zniknęło, ale potwierdzamy, że był! : P

Od wczoraj Uszek jest bardziej wyciszony. Podczas poniedziałkowej wizyty u doktora w jelitach nie było zbyt wiele bobków, ale zrobił ich trochę w transporterze. Niestety zęby Uszka nie wyglądają najlepiej i będziemy musieli zastanowić się nad korektą. Być może to wpływa na gorszą pracę jego jelit. Poza tym wczoraj zaobserwowałam jak Uszek przyjmuje pozycję często spotykaną u królików z chorymi nerkami – przyciskał tylną część tułowia do podłogi. Musimy pamiętać o tym, że u Uszka tak samo jak u Fasolki czy Sarabi największym problemem jest niewydolność nerek i wątroby, dlatego trzeba nad nim szczególnie czuwać. W związku z tym do standardowo podawanego Uszkowi dwa razy dziennie chitofosu teraz dodatkowo wprowadzimy kolejną serię ornipuralu – ornipural jest świetnym lekiem na wątrobę, ale wspiera też pracę nerek.

IMG_7385.JPG

Dzisiaj Major – kolejny królik z interwencji w Zabrzu został wykastrowany.

Na wizytę kontrolą do T. przyjechały również Jagienka i Niezapominajka, które przebywają w domu tymczasowym u Magdy : *

U Jagienki kilka tygodni po zabiegu powrócił problem z okiem, które znowu łzawi.

W tej chwili otrzymuje do oka gentamycynę. Zobaczymy jak rozwinie się ta sytuacja.

U Niezapominajki wciąż gromadzi się wydzielina ropna w lewym uchu, chociaż jest jej mniej niż ostatnio – tylko na samym dnie.

* * *

Azyl w fotograficznym skrócie.

DSC08553.JPG DSC08556.JPG DSC08571.JPG DSC08587.JPG DSC08597.JPG DSC08623.JPG DSC08627.JPG DSC08635.JPG DSC08641.JPG DSC08662.JPG DSC08666.JPG

Herkules

potwierdza, że dry bed był w jego przypadku strzałem w dziesiątkę!

DSC08716.JPG

W ostatnich dniach pod naszą opiekę trafili kolejni podopieczni, niestety kolejni podopieczni wymagający szczególnej troski z uwagi na swoje poważne problemy zdrowotne. Wystarczy wspomnieć o Faworku, Orionie czy Tubisiu, u których głównym problemem (chociaż niestety nie jedynym) są fatalne zęby. Badania krwi, RTG, zabiegi – to tylko niektóre elementy niezbędnej opieki weterynaryjnej, którą musimy im zapewnić, przy czym trafia do nas coraz więcej chorych królików, a liczba chorych rezydentów w Azylu przekracza nasze wyobrażania. W związku z tym będziemy ogromnie wdzięczni za pomoc, którą naszym podopiecznym można zapewnić w różny sposób.

Czym jest Królipaczka?

To po prostu określona kwota, która ma pomóc w utrzymaniu i leczeniu podopiecznych Fundacji Azyl dla Królików. Ty darujesz, azylowe uszy korzystają – mogą zdrowieć, dobrze podjeść i cieszyć się świetnym samopoczuciem w Azylu, a następnie w swoim domu.

Królipaczki są z założenia jednorazowe, jednak nikomu nie będziemy zabraniać wykupić tą samą lub inną paczkę kilkakrotnie.

Kim jest Darczyńca Królipaczki?

To osoba, która uwielbia króliki, nie może żyć bez głaskania swojego pupila albo przynajmniej oglądania zdjęć królików w internecie. To osoba, która docenia naszą działalność i pragnie nam pomagać.

krolipaczka

Rodzaje paczek:

Paczki zostały tak pomyślane, aby każdy, niezależnie od zasobności portfela, mógł zostać Darczyńcą Królipaczki.

  • Paczka Jabłkowa – 10 zł – wystarcza na 3 kg jabłek i chrupanie dla całego Azylu (w jabłkach ukrywamy lekarstwa, ale nie zdradzajcie tego królikom!)
  • Paczka Koperkowa – 20 zł – wystarcza na 10 pęczków koperku, dla dobrego samopoczucia i ku radości naszych podopiecznych. Niech w Azylu zapachnie koperkiem!
  • Paczka Ziołowa – 50 zł – to 10 opakowań rozmaitych ziół, które są niezbędne w króliczej diecie, leczą brzuszki, a jednocześnie są bardzo smaczne. Omnomnom.
  • Paczka Wyprawkowa – 100 zł – pozwala zaopatrzyć dom tymczasowy w zioła, siano i pelet na 2 miesiące. Bez DT Azyl by nie istniał, a króliki nie miałyby tak świetnych warunków, więc wspierajmy DT!
  • Paczka Zdrowego Królika – 200 zł – pokrywa koszt badania krwi, koszt zabiegu sterylizacji/kastracji połączonej z korektą zębów (jeśli jest potrzebna) oraz opieki pooperacyjnej. Zdrowy królik może iść do adopcji i cieszyć się nowym domem. Jupi!
  • Paczka Wyjątkowa – 500 zł – wystarcza na utrzymanie królika chorego przewlekle jak Duszek czy Niezapominajka przez pół roku. W przypadku podarowania takiej paczki należy zaznaczyć, dla którego królika jest ona przekazywana. Wyjątkowe uszy będą Wam wdzięczne!
  • Paczka Brylantowa – 1000 zł – to kwota, która pozwoli nam zająć się nagłym przypadkiem czy niezaplanowaną interwencją. To kwota, która uratuje nam omyk w trudnych sytuacjach i zapewni poczucie bezpieczeństwa. Co tu więcej gadać – to dla nas dużo pieniędzy.

Jak zostać Darczyńcą Królipaczki? 

Należy dokonać stosownej wpłaty na konto:

PKO Bank Polski SA 72 1440 1387 0000 0000 1533 1348

„Azyl dla Królików”

ul. Makowa 13

87-148 Łysomice

w tytule przelewu wpisując: darowizna Paczka…. (dopisać wybraną paczkę np. Koperkowa)

W przypadku Paczki Wyjątkowej, prosimy o zaznaczenie dla którego królika darujecie Państwo datek (np. darowizna Paczka Wyjątkowa dla Faworka).

Zachęcamy też do skorzystania opcji przekazania Królipaczki za pośrednictwem Paypala.

Opcje pomocy finansowej i rzeczowej są różne. To m.in. wirtualna adopcja, o której ostatnio pisałam, Królipaczka czy przekazywanie darów rzeczowych.

Ponadto chciałybyśmy zachęcić do wsparcia naszych podopiecznych poprzez zakup ziół w sklepie Mariposauszatkowo!

Oczywiście ogromnie cieszą nas również wszelkie dary rzeczowe, a wśród nich podkłady higieniczne zużywane w Azylu w hurtowych ilościach…

W tym miejscu chciałybyśmy również podziękować za prezenty przekazane naszym podopiecznym za pośrednictwem sklepu uszatkowo.pl – przepraszam, że nie wymienię darczyńców z osobna, ale nie chcę nikogo pominąć : *

IMG_7282.JPG

cdn.

1 Komentarz

Skomentuj Na półmetku październikaToruńskie króliki | Toruńskie króliki Anuluj

*