Do problemów zdrowotnych Mgiełki w lipcu tego roku dołączyła encephalitozoonoza. Pierwsze objawy choroby pojawiły się u Mgiełki nagle – krótko po ostatnim zabiegu usunięcia zębów. Mgiełka traciła równowagę, jej ruchy były niezborne, pojawił się oczopląs, wystąpił brak apetytu. Po kilkunastu dniach walki z ostrą postacią encephalitozoonozy, weszliśmy w fazę przewlekłą, której głównym objawem był skręt szyi. Dwa tygodnie temu doszło jednak do kolejnego zaostrzenia choroby. Po kryzysie w weekend nastąpił jednak przełom. Taki jest efekt!
Mgiełka
wrzesień 2015 r.
17 sierpnia 2015 r.
Lipiec i sierpień 2015 r.
Jak widać na zdjęciach oko Mgiełki wygląda idealnie – ostatni zabieg przyniósł upragniony efekt. Mgiełka przestała też kichać. Zdajemy sobie sprawę, że stan Mgiełki może się jeszcze zmienić, ale od kwietnia pokonaliśmy już bardzo długą drogę, a Mgiełka to niezwykle waleczna, chociaż bardzo delikatna dziewczyna.
Już jutro wieczorem na wizytę do doktora zabieramy naszych nowych podopiecznych. Dzisiaj chciałybyśmy przedstawić Wam ich bliżej w wersji foto.
Zarówno u Akacji, Dionizego i Shakiry po nocy pojawiły się bobki. Zniknęły też suszone zioła. Oby to był dobry znak.
Akacja
Dionizy
Shakira
Gwarek
Na jutrzejszą wizytę zabierzemy na pewno również Miszę, nazwanego roboczo Parzybrodą. Niestety baraniasty kicha, co oznacza, że obserwacje z podróży do Torunia nie były tylko przypadkiem.
Misza
Kłapouszka
W związku z przyjęciem do Azylu nowych podopiecznych chciałybyśmy przypomnieć o świetnej formie wsparcia naszych podopiecznych, tj. wirtualnej adopcji.
System wirtualnej adopcji polega na comiesięcznym wsparciu Azylu w utrzymaniu konkretnego królika. Imię lub nick wirtualnego opiekuna znajdują się w ogłoszeniu adopcyjnym objętego opieką królika.
Królik, który ma wirtualnego opiekuna nie jest traktowany ani gorzej ani lepiej od królika nie objętego taką opieką. Wirtualna opieka to po części pomoc symboliczna, ale także jak najbardziej realna. Opiekun łożąc finansowo na konkretne zwierzę, może dopytywać się o jego stan, cieszyć się, gdy zwierzak znajdzie dom (wtedy formalnie wirtualna opieka się kończy, ale można także oczywiście zrezygnować wcześniej), czuć się odpowiedzialnym za jego los. Pieniądze wpłacone na danego królika pozwalają m.in. na opłacenie zabiegów kastracji/sterylizacji oraz pokrycie kosztów leczenia. Dlatego tak istotna jest wirtualna adopcja w przypadku królików ciężko lub przewlekle chorych.
Misza
Jeżeli chcesz wesprzeć królika poprzez wirtualną adopcję, wystarczy wysłać maila na adres: fundacja@azyl.torun.pl z podaniem jego imienia i kwoty, którą możesz każdego miesiąca przelewać na jego utrzymanie. Najniższa kwota pozwalająca zostać wirtualnym opiekunem to 25 zł miesięcznie.
Wirtualnie można adoptować króliki zarówno znajdujące się w Azylu, jak i w domach tymczasowych (gdzie utrzymanie królika wspiera Azyl).
Pieniądze wpłacone przez wirtualnych opiekunów przeznaczane są na zakup:
- karmy (zioła, siano, karmy ratunkowe);
- leków oraz opłacenia kosztów zabiegów weterynaryjnych, szczepień;
- środków czystości (żwirek do kuwet, podkłady higieniczne, środki czyszczące bezpieczne dla zwierząt itd.);
- niezbędnych akcesoriów (klatki, kojce, poidła, kuwety itd.).
Adopcja wirtualna jest dobrowolną darowizną i w każdej chwili można z niej zrezygnować lub zmienić sponsorowanego królika.Każda wsparcie finansowe stanowi dla nas wielką pomoc!
Wśród naszych podopiecznych wirtualną opieką objęci nie są:
Amon, Bryza, Całka, Cher, Kalia, Koperek, Kumoszka, Mufasowa, Niziołek, Papaja, Piernik, Szwejk, Szypułka, Torpeda, a także Akacja, Dionizy, Shakira, Gwarek i Misza oraz Łokietek i Kąkol- maluchy już w sobotę wracają do Azylu z turnusu wakacyjnego.
Uszki już mają wirtualnych opiekunów
są z tego powodu bardzo zadowoleni!
i jak pięknie pozują! : )
cdn.
1 Komentarz
Ja, wielbicielka baraniastych, muszę przyznać że Dionizy mnie zauroczył. Jest ślicznym stworzeniem 🙂