Fotograficznie, Z życia Azylu

Niedziela (5.07.2015 r.)

5 lipca 2015

Dzisiaj wieczorem do Azylu trafił kolejny podopieczny, który swoje życie zawdzięcza Sebastianowi – wolontariuszowi Azylu. Po kilku godzinach poszukiwań w ponad 30-stopniowym upale, na terenie budowy w jednym z bydgoskich parków, w krzakach dzikiej róży, Sebastian złapał królika, który podobno był tam widywany od 3 dni. Kolejna ofiara ludzkiej bezmyślności.

11059911_779551495475730_3367531042960804196_n

Sebastian, brawo! Patrząc na Twoją koszulkę, odczuwamy dumę!

Asiu, dziękujemy za transport : *

Sytuacja w Azylu jest stabilna. Mimo ogromnym upałów, dajemy radę. Naszym podopiecznym dopisuje apetyt i dobre samopoczucie. Nawet ostropest wcinają z apetytem! Dzisiaj wieczorem również Boski pokazał, że czuje się całkiem dobrze, towarzysząc mi przy podawaniu leków. Oby taki stan równowagi utrzymał się jak najdłużej.

Boski nurkujący w pudle z korzeniem cykorii i mniszka

DSC06607.JPG DSC06686.JPG DSC06688.JPG

Mgiełka

DSC06660.JPG DSC06662.JPG DSC06663.JPG

Ostróżka

DSC06555.JPG DSC06557.JPG DSC06558.JPG DSC06563.JPG DSC06572.JPG

Sarabi

DSC06649.JPG

Leosia i Uszek

Uszek jedzący samodzielnie ostropest to powód do radości!

DSC06692.JPG DSC06695.JPG DSC06706.JPG

cdn. już jutro

Brak komentarzy

Napisz komentarz

*