Z życia Azylu

Niedziela (10.05.2015 r.)

10 maja 2015

Dzisiaj intensywnie myślimy już o poniedziałkowej wizycie u doc, na którą zabierzemy m.in. Duszka, Kimbę i Łasucha.

Pisząc o Duszku muszę rozróżniać dwa aspekty – jego samopoczucie oraz stan zdrowia. Duszek miał dzisiaj tak jak w ostatnich dniach wyjątkowo dobry nastrój. Biegał, kombinował, kręcił piruety. Przy tym wszystkim coraz bardziej niepokoi nas jednak jego oddech. Wczoraj Duszek często kaszlał, a  dzisiaj wyraźnie wspomagał się oddechowo, szybko się męczył i ostatecznie otrzymał furosemidum.

Kimba bez większych zmian. Sam niechętnie je, ale z apetytem zaczął jeść rodicare instant ze strzykawki.

Łasuch robi idealne bobki, ma też ładny apetyt. Niepokojące jest jednak to, że znowu schudł. Gdyby incydent z biegunką trwał dłużej, nie byłoby w tym nic dziwnego, jednak to co się wydarzyło we wtorek to był tylko incydent – już po kilku godzinach pojawiły się normalne bobki i teoretycznie wszystko wróciło do normy. Łasuch już odnotowywał spadki wagi. W pewnym momencie udało nam się to zahamować, ale mam wrażenie, że znowu stoimy w punkcie wyjścia. Do tego wszystkiego cały czas dochodzi jego niepokojący oddech.

DSC00644.JPG DSC00647.JPG DSC00664.JPG DSC00668.JPG DSC00676.JPG

Martwi nas też Apsik, który wydala bardzo dużo moczu – po kilku godzinach jego kuweta nadaje się już do wymiany. Zobaczymy czy po kuracji ornipuralem (Apsik ma słabe wyniki wątrobowe, co najprawdopodobniej ma związek z encephalitozoonozą) sytuacja ulegnie zmianie.

Poza tym sytuacja zdrowotna naszych podopiecznych bez zmian. Po chłodnej, deszczowej niedzieli czekamy na powrót słońca i pięknej pogody.

DSC00617.JPG DSC00661.JPG DSC00696.JPG DSC00697.JPG

Response code is 404

cdn.

1 Komentarz

  • Odpowiedź Vanessa H 12 maja 2015 at 15:36

    These poor babies. I hope that they get better soon. It breaks my heart to see these these sick babies… At least they are under good care..

    Vanessa

  • Napisz komentarz

    *