Fotograficznie, Z życia Azylu

Niedziela (29.03.2015 r.)

29 marca 2015

Mam wrażenie, że Fasolka dzisiaj czuje się odrobinę gorzej. Zaniepokoił mnie jej oddech, lekko wspomagany i kolor moczu – przezroczysty, tak, jakby nerki znowu przestały zagęszczać mocz. Przy tym wszystkim Fasolka ma  ładny apetyt, robi bobki, a jest bardziej markotna.

Jutro czeka nas oczywiście wizyta kontrolna u doc.

Duszek ma kaszel z różnym natężeniem – wczoraj było gorzej niż dzisiaj. Poza tym jego samopoczucie bez zmian. W tym tygodniu czeka go kontrola u doc, tj. zostanie standardowo osłuchany i zważony.

Fredzio wciąż grymasi z jedzeniem i bobkami, ale tak jak Duszek nie daje tego po sobie poznać. Dzisiaj nie widziałam ropy w miejscu po usunięciu siekaczy, ale jutro oceni to doc.

Gapik wciąż nas nie rozpieszcza i chociaż jest aktywny i radosny, patrząc na jego kuwetę, nie mam wątpliwości, że daleko mu do tego, aby nazwać go zdrowym królikiem.

U Łasucha od kilku dni utrzymuje się lepsze samopoczucie, sercowo również bez zmian. Jutro czeka nas ważenie i mam nadzieję, że od czwartku nic się nie zmieniło. Przy podawaniu furosemidum następuje utrata płynów i być może w czwartek dlatego waga Łasucha była niższa, ale sytuacja ta powinna się ustabilizować.

Pixel robi bobki – duże, w dużej ilości, ma też ładny apetyt i to wszystko…Wciąż ma bardzo powiększony brzuch. Było już trochę lepiej, ale znowu wygląda to gorzej. Gdybym nie widziała tego, co ma w kuwecie, nie uwierzyłabym, że Pixel na co dzień  funkcjonuje poprawnie. Pixel jest przykładem tego, jakie mogą być skutki niewydolności wątroby. Wieczna huśtawka.

itd. jak to froncie

Do doc zabieramy również m.in. Gapika, Łasucha, Pixela. Jeszcze przed Świętami i poniedziałkową przerwą z okazji Świąt, musimy zrealizować kilka zadań. W tym tygodniu korekta zębów/usuwanie czeka na pewno Gapika, Miziaka, Pracusia, mamy zaplanowane też badania krwi – Gapik, Sarabi i nasze dziewczyny z encephalitozoonozą – Aksamitka i Petitka, a także zdjęcia rtg u Mufasy i Sarabi.

Jutro pod naszą opiekę mają trafić nowi podopieczni – dwa króliki oddane z powodu alergii. Pilnie szukamy też transportu dla królika z Bydgoszczy 8-miesięczny król oddany przez właścicielkę z komenatrzem skierowanym do dziecka – „nie martw się, kupię ci kotka”. Królik ma przerośnięte pazury, pododermatitis i z zachowania przypomina Sarabi – Pani pochwaliła się tym, że dziecko rzucało w niego zabawkami, strzelało do niego pistoletem na kulki, a i karmili go co 2 dni mieszanką, bo jest za gruby. Fajnie.

Gdyby ktoś mógł pomóc w transporcie, prosimy o kontakt ola.glowacka@azyl.torun.pl.

Tymczasem w Azylu.

Gapik

DSC04144.JPG DSC04148.JPG DSC04151.JPG DSC04163.JPG DSC04187.JPG

Response code is 404

Sarabi

DSC04193.JPG DSC04194.JPG DSC04204.JPG

Sarabi wciąż bardzo mało je i robi małe bobki, ale dzisiaj czuła się trochę lepiej niż wczoraj. Była bardziej spokojna i po dłuższym wyczekiwaniu wyszła na środek Azylu. Sarabi potrzebuje teraz spokoju i cierpliwości – tacy też musimy być w kontakcie z nią. Myślę, że to da efekty. Mamy czas.

* * *

Na zdjęciach poniżej nasze gwiazdy. Po kolei: Smerfetka, Petitka, Atos, Fredzio, Fasolka.

DSC04168.JPG DSC04176.JPG DSC04211.JPG DSC04220.JPG DSC04234.JPG DSC04232.JPG DSC04240.JPG DSC04243.JPG

Jeszcze więcej słodkiego, aczkolwiek charakternego Atosa oraz Fredzia, który jest mistrzem luzu poniżej.

Response code is 404

Wracamy jutro.

8 komentarzy

  • Odpowiedź NATALIA 31 marca 2015 at 12:50

    A ta Pani nie ma przypadkiem problemów z wagą? Może też skorzysta ze swojej diety cud i przejdzie na cykl dwudniowych głodówek z przerwami na fast foody. Ciekawe jak długo jej organizm to wytrzyma 😉

  • Odpowiedź Ninka 30 marca 2015 at 10:04

    No tak. Biedny kot…

  • Odpowiedź MartuchaP 30 marca 2015 at 07:20

    Tylko pozazdrościć inteligencji szanownej mamuni. Normalnie nóż się w kieszeni otwiera! Jedyne co dobre to fakt że to młody królik i że szybko wyjdzie zdrowotnie na prostą a resztę życia będzie już kochany przez swoich opiekunów.

  • Odpowiedź Margo 29 marca 2015 at 23:46

    Sama mam królika po przejsciach – prezent dla pol rocznej dziewczynki i głupich rodzicach, krolik mial byc u mnie tydzień został na cale zycie juz 2.5 roku. Nadal ma stany lękowe jest wdzięczny ufny chociaz traktujemy go po macoszemu trochę. wiec jak czytalam ze” kupie ci kotka” to pomyslalam „mamusi je#ne z młotka ” dziewczynka po moim kroliku miała kota (mama ma alergie) i szczury (bo ciocia miala wiec ona też chciała). takich ludzi powinno sie kastrowac i zabraniac posiadac dzieci. i zwierzęta…

    • Odpowiedź emka 30 marca 2015 at 00:03

      Dlaczego po macoszemu? 🙁

  • Odpowiedź Magda 29 marca 2015 at 23:31

    idiotka

  • Odpowiedź Joac 29 marca 2015 at 23:16

    Ciśnienie mi skoczyło :/ DObrze, ze ten król z Bydgoszczy był u tej rodziny krótko (skoro ma 8 miesięcy) – gratuluję dziecku mamusi, a mamusi dziecka. Jakoś tak odruchowo rozglądam się za pistoletem. Na kulki.

    • Odpowiedź magda 30 marca 2015 at 20:24

      Lepszy śrut najpierw trochę poboli

    Napisz komentarz

    *