Fotograficznie, Z życia Azylu

Piątek (6.02.2015 r.)

6 lutego 2015

Pod opiekę Azylu trafił dzisiaj nowy podopieczny – 2,5 letni reks Mananek oddany z powodu bardzo trudnej sytuacji życiowej.

Kiedy usłyszałam o tym, że Mananek to brązowy reks, pomyślałam o Gąsce. Kiedy go zobaczyłam – również. To już takie moje małe dziwactwo. Mananek ma po prostu piękne oczy – mądre, głębokie spojrzenie.

DSC08220.JPG DSC08229.JPG DSC08267.JPG DSC08273.JPG DSC08279.JPG

Mananek od razu zaczął korzystać z kuwety. Myślę, że dość szybko się zaaklimatyzuje.

Wkrótce czeka nas oczywiście wizyta kontrolna u doc.

Poza tym w Azylu bez zmian. Fasolka niestety robi bardzo mało bobków, chociaż dzisiaj dopisywał jej apetyt na siano i była strasznie niezadowolona, kiedy podawałam jej wieczorem dożylnie leki. Jak zawsze , gdy otworzyłam jej klatkę, wyskoczyła z niej, usiadła na środku Azylu i podbiegała do mnie, mając nadzieję, że czeka ją jakiś deser ; )

Zobaczymy, co przyniesie jutrzejszy dzień.

Tak jak wspominałam powyżej, Fasolka lubi siano. Nie zjada go w takich spektakularnych ilościach jak wielu innych podopiecznych Azylu, ale możemy jej to wybaczyć z uwagi na problemy z siekaczami – jednym z objawów problemów z zębami jest u królików bardzo często niechęć do siana.

Problem prawidłowego żywienia królików jest wciąż aktualny. Siano i zioła to podstawowe elementy diety królika, a co najważniejsze siano i zioła to dla królika pokarm pełnowartościowy. Warzywa powinny być wyłącznie dodatkiem do diety. Na podstawie wieloletnich obserwacji dokonanych w bardzo dużej grupie królików – przez nasze ręce przewinęły się setki królików, z całą odpowiedzialnością możemy też stwierdzić, że granulat warto z diety w pełni wyeliminować – wspominałam o tym w jednym z ostatnich wpisów. Wyjątkiem od zasady diety bezgranulatowej są oczywiście sytuacje, kiedy z uwagi np. na niedowagę u królika niezbędne jest wprowadzenie do jego diety karmy ratunkowej w postaci rodicare basic.

W Azylu obowiązuje dieta bezgranulatowa i sprawdza się ona doskonale u królików zdrowych, jak również u królików chorych z naszego oddziału hepatologicznego (oczywiście w tym konkretnym przypadku przy odpowiednim wsparciu dla wątroby – leki oraz ostropest, który w tej chwili oferuje firma TiVO). Poza tym króliki, które tego wymagają, otrzymują rodiacare basic. Czasami wprowadzamy też inne modyfikacje – jak w przypadku królików, które mają problemy z kamieniami w pęcherzu, u których bardzo ważne jest to, aby dieta była bogata w wodę – np. natka pietruszki, mimo, że zawiera dużo wapnia jest bardzo moczopędna. W przypadku warzyw sprawa niestety bardzo komplikuje się jednak zimą z uwagi na to, co oferują nam sklepy.

U króliki na diecie bezgranulatowej – podkreślam raz jeszcze, nie mam na myśli królików, które z uwagi na swój stan zdrowia wymagają pewnych modyfikacji diety, w tym w szczególności królików, u których występuje niedowaga wywołana np. walką z ropniami, chorobami serca, nerek etc., bez problemu udaje się utrzymać równowagę energetyczną organizmu, siano i zioła są bowiem dla królika co doz zasady pokarmem pełnowartościowym. Myślę, że wystarczy spojrzeć na wielu podopiecznych Azylu, aby nie mieć co do tego jakichkolwiek wątpliwości. I tak chociażby Brat Adams czy Ciotka Adamsowa – nasze dorodne króliki hodowlane na takiej diecie czują się i wyglądają doskonale, nie wspominając już o tym jaki wpływ taka dieta ma na funkcjonowanie układu pokarmowego. Zatory czy stany zapalne jelit, które u królika mogą prowadzić do bardzo gwałtownej śmierci to już inny temat, który na pewno jeszcze rozwiniemy, ale jedno jest pewne, podstawą w zapobieganiu problemom z układem pokarmowym jest odpowiednia dieta. I tak trzeba stwierdzić, że jakkolwiek nie analizować sprawy marchewki, w diecie królika może stanowić wyłącznie przysmak (przez wielkie P), a jeśli w ogóle zapomnimy o jej istnieniu, świat królików nie stanie się przez to bezbarwny i smutny, wręcz przeciwnie. Żaden królik na pewno na tym nie ucierpi, zwłaszcza, że chcąc sprawić trochę przyjemności naszemu pupilowi, możemy sięgnąć chociażby po plasterek suszonego jabłka czy pasternaka.

DSC06811.JPG

DSC06741.JPG

5 komentarzy

  • Odpowiedź Karolina 11 lutego 2015 at 21:08

    Czytam te wszystkie wpisy o właściwym karmieniu królików, że siano, że zioła, że rzadko warzywa, że najlepiej zero granulatu i płakać mi się chce, bo mam świadomość, że bardzo szkodzę mojemu królikowi, gdyż daję mu niemal wyłącznie granulat + trochę warzyw i owoców. Ale nie krzyczcie. On po prostu nigdy siana nie jadł – myśli, że to ściółka. Może dlatego, że ma genetyczną wadę zgryzu, może też dlatego, że poprzedni właściciel nie wiedział, jak należy prawidłowo karmić zwierza. Wzięłam go jak miał ok. 2 lat i jest już ze mną 3-ci rok. Próbowałam różnych sposobów, by go przestawić. Wszystko na nic. Nawet miesiąc temu doszedł kolejny królik, który wcina wszystko elegancko, myślałam, że Mietek się od niego nauczy. Niestety nie. To okropne uczucie dawać swojemu kochanemu królikowi z pełną świadomością i premedytacją czegoś szkodliwego, ale w tym przypadku jest to jedyne rozwiązanie, bo inaczej niczego by nie jadł. Pomóżcie, proszę.

  • Odpowiedź Jasna8 7 lutego 2015 at 09:26

    Tyle ważnych spraw o króliczkach można się tutaj dowiedzieć.
    Nie wiedziałam , że marchewka może być dodatkiem.
    Obraz z mediów to królik z marchewką.

  • Odpowiedź MartuchaP 7 lutego 2015 at 08:17

    Amant też przeszedł na dietę siano+zioła i na zabiedzonego nie wygląda (Kasia ostatnio widziała zdjęcie i może potwierdzić że jest 'puchaty') 🙂 Dodatkowo, zdecydowanie poprawiły się jego bobczaste więc jesteśmy zadowoleni a przysmak raz w tygodniu w postaci plasterka suszonego jabłka z rodzinnego ogrodu cieszy jak prezent na Boże Narodzenie 🙂

  • Odpowiedź Joac 6 lutego 2015 at 22:38

    Piękny ten nowy reksik – trochę Gąskowaty, a jednak nie 🙂 Cudo! Rozwaliły mnie też pampuszki Fasolki – miękkie i mięsiste, mrrrr 😀

  • Odpowiedź Klaudia 6 lutego 2015 at 22:30

    Wszyscy wasi podopieczni kradną serca 🙂

  • Napisz komentarz

    *