Fotograficznie, Z życia Azylu

Środa (14.01.2015 r.)

14 stycznia 2015

Fasolka (z góry przepraszam za wczorajsze zamieszanie z Limonką, ale było już bardzo późno i używałam tych 2 imion na zmianę) jest bardzo osowiała. Dzisiaj wiemy już jednak więcej niż wczoraj. Z badaniem krwi nie będziemy czekać do przyszłego tygodnia, wykonamy je jutro. Fasolka porusza się w bardzo dziwny sposób – nie biega, chodzi na wyprostowanych łapach, a tam gdzie usiądzie, zostawia plamy moczu. Poza tym w klatce wydaje się nieobecna. Ma przymknięte oczy. Wygląda jak podtruta.

DSC06122.JPG DSC06124.JPG DSC06145.JPG DSC06158.JPG

Poza tym Fasolka napina się i przyciska tylną część ciała do podłoża. Myślę, że w pierwszej kolejności musimy wykluczyć problemy z nerkami i z pęcherzem.

DSC06151.JPG DSC06152.JPG DSC06155.JPG

Response code is 404

Stan Rinei nie uległ znaczącej poprawie. Jej oddech jest dość stabilny, biorąc pod uwagę to, co działo się z Rineją przed punkcją, ale wciąż nie chce jeść, ani pić. Przy podawaniu furosemidum bardzo ważne jest to, aby królik pobierał odpowiednią ilość wody, ale niestety podawanie dożylnych kroplówek królikowi z niewydolnością oddechowo-krążeniową jest bardzo ryzykowne z uwagi na ryzyko zbyt dużego obciążenia serca i obrzęku.  Jutro nie będziemy mieli jednak innego wyjścia. Rineja przy podawaniu leków zachowuje się tak, jak wtedy kiedy do nas trafiła. Jest bardzo zestresowana i nie chce współpracować.

Stokrotka bez większych zmian. Jest bardzo słaba, ma mały apetyt. Podjada zioła, siano, trochę rodi, ale jej stan jest wciąż bardzo poważny…Poza tym Stokrotka otrzymuje kroplówki i cały czas siedzi na termoforze. Mam nadzieję, że się nie podda. Jutro planujemy wspólne kroplówki z Rineją. Tak w ramach atrakcji ; )

DSC06236.JPG

Poza tym w Azylu bez większych zmian. Aramis wciąż jest najspokojniejszy z trójcy Muszkieterów i wciąż nas to mocno niepokoi,  Ciotka Adamsowa dochodzi do siebie po wczorajszym zabiegu, Cynamon robi wszystko, aby doc go ponownie otworzył – widząc ilość moczu w jego kuwecie, wpadamy w nerwicę, Irokez, cóż Irokez…zachowuje się tak jak wczoraj przed zabiegiem – chyba nie zauważył, że wczoraj został wykastrowany, a może wręcz przeciwnie – słyszał co do niego mówiłam i dlatego na każdym kroku pokazywał dzisiaj, kim jest IROKEZ!,  Pocieszka zmusza nas do karmienia, ale zrobiła dzisiaj kilka normalnych bobków etc.

Duszek

DSC06083.JPG DSC06085.JPG DSC06089.JPG DSC06090.JPG DSC06095.JPG DSC06097.JPG DSC06099.JPG DSC06110.JPG

Response code is 404

Muszkieterowie z Weroniką

DSC06137.JPG DSC06169.JPG DSC06189.JPG DSC06207.JPG DSC06209.JPG DSC06218.JPG

Response code is 404

Soniu, dziękujemy za wspaniałe prezenty! Jak widać na zdjęciach Muszkieterowie od razu podchwycili temat! (my też, słodycze to dla nas zbawienie).

DSC06125.JPG

I na koniec chciałabym zwrócić uwagę na jedną, wydawałoby się oczywistą rzecz. Jeśli królik ma jakiekolwiek problemy z układem pokarmowym to podanie mu do zjedzenia zestawu składającego się z 1/2 jabłka, marchewek i granulat nie jest zwykłym błędem żywieniowym, jest to po prostu saperski błąd, niedopuszczalny tak samo jak nakarmienie królika surowym mięsem.

5 komentarzy

  • Odpowiedź Vanessa H 15 stycznia 2015 at 00:59

    I hope Fasolka and the other sick ones pull through. I know how tough it is when you have multiple sick rabbits.

    How is Amigo?

    Vanessa

  • Odpowiedź Zuza 14 stycznia 2015 at 23:14

    Stokrotka ma umaszczenie takie jak nasza Inka – jak widzę jak źle się czuje, to jeszcze bardziej mi przykro. Trzymaj się Maleńka!

  • Odpowiedź Kasia M-N 14 stycznia 2015 at 22:33

    Stokrotko, strasznie trzymamy za Ciebie kciuki i tęsknimy!!

  • Odpowiedź Marta Azyl Dla Królików 14 stycznia 2015 at 21:53

    Stokrotka musi dać radę i się ustabilizować! 🙂
    Ciekawa jestem co wyjdzie u Fasolki.. Nie wygląda dobrze jej pupencja i jaki lichy omyk od tego moczu.. 🙁

  • Napisz komentarz

    *