Fotograficznie, Z życia Azylu

Niedziela (18.01.2015 r.)

18 stycznia 2015

Pocieszka czuje się dzisiaj znacznie lepiej. Po nocy pojawiły się duże bobki, w ciągu dnia również. Pocieszka zaczęła też jeść zioła. Jeśli to nie jest chwilowa poprawa, to oznacza dla Pocieszki prawdziwy przełom, a dla nas dużą dawkę radości i satysfakcji. W końcu!

DSC06503.JPG DSC06507.JPG DSC06513.JPG DSC06512.JPG DSC06516.JPG DSC06520.JPG

Pocieszka poszła w ślady Przylepki, która po martwej ciąży pozamacicznej, a także w związku ze stłuszczoną wątrobą przez wiele tygodni dochodziła do siebie. Wciąż nie robi jeszcze idealnych bobków, ale jest już znacznie lepiej. Jak się okazało, nie jest też wyłącznie przylepą, ale również całkiem charakterną królicą.

Dla odmiany Kozieradka na szczęście nie cierpi na brak apetytu. W tym tyg. czeka ją badanie krwi, ale jeśli wszystko będzie w porządku – sterylizacja.

Fasolka potrzebuje kontaktu z człowiekiem. Bardzo lubi zjeść coś dobrego. Poza tym jednak nie wykazuje aktywności i zazwyczaj jest mocno przytłumiona. Postaramy się to jednak naprawić.

DSC06540.JPG DSC06547.JPG DSC06559.JPG DSC06589.JPG DSC06563.JPG DSC06574.JPG DSC06576.JPG DSC06587.JPG

Response code is 404

Stokrotka bez spektakularnej poprawy – w jej przypadku proces wychodzenia z choroby będzie raczej długi i żmudny, ale za to stabilnie. Dzisiaj wykazywała też dużą cierpliwość w stosunku do kroplówek : ) Pod koniec tygodnia sprawdzimy czy wyniki jej krwi poprawiły się.

Pozostali pacjenci bez zmian.

Jutro walczymy dalej u doc.

2 komentarze

  • Odpowiedź Vanessa H 19 stycznia 2015 at 21:37

    Me too. I wish these poor little guys better health and better days to come!

    Vanessa

  • Odpowiedź Jasna8 19 stycznia 2015 at 07:30

    Jakie te królisie są cudne…
    Zdrowia niezmiennie życzmy 🙂

  • Napisz komentarz

    *