Fotograficznie, Z życia Azylu

Zamiast

10 października 2014

Wczoraj wydawało się, że zaświeci dla niego słońce.

I przez chwilę tak było.

Korfu zasnął w nocy, spokojnie. Był czysty, najedzony, leżał na ciepłym termoforze.

Jeszcze o północy wypił vibovit ze strzykawki. Zjadł rodi. Był inny niż kilkanaście godzin wcześniej, a ja byłam dzięki temu spokojna. Może dlatego dostaliśmy jeszcze ten jeden dzień. Korfu odszedł po prostu godnie, nie tak jak żył przez ostatnie 7 lat. I pozostawił po sobie to uczucie, do którego nigdy się nie przyzwyczaję, chociaż nauczyłam się je akceptować. Pustkę i myśl, że gdybym mogła zrobić jeszcze więcej, zrobiłabym to, ale chyba nie mogłam, a zawsze chcę tego tak samo mocno…

DSC06309.JPG

Lubczyk walczy z kolejnym kryzysem. Od poniedziałku schudł 30 dag. Dzisiaj pojawiała się u niego biegunka, tak w lipcu, kiedy okazało się, że jego organizm walczy ze stanem ropnym. Wczoraj wieczorem, gdy byliśmy u doc na kontroli, z jelitami nic się nie działo…Był stabilny. Po długiej walce udało się założyć mu wenflon. Jego żyły są już bardzo słabe. Od kilku miesięcy wciąż walczymy. Lubczyk jest bardzo wyciszony. Najbliższe dni mogą przynieść wszystko.

DSC06845.JPG DSC06847.JPG DSC06854.JPG DSC06857.JPG DSC06861.JPG DSC06870.JPG DSC06877.JPG DSC06892.JPG DSC06895.JPG DSC06903.JPG DSC06914.JPG DSC06929.JPG DSC06932.JPG DSC06942.JPG DSC06952.JPG DSC06961.JPG DSC06965.JPG

Response code is 404

Brzoskwinka

DSC06789.JPG DSC06793.JPG DSC06805.JPG

Response code is 404

Inari

DSC06758.JPG DSC06764.JPG DSC06773.JPG

Response code is 404

Do jutra.

13 komentarzy

  • Odpowiedź sandy 12 października 2014 at 11:31

    Godne chwile….7 lat nie da sie niestety naprawic nawet jesli zrobi sie WSZYSTKO 🙁 Korfu 🙁

  • Odpowiedź waldi poznański 11 października 2014 at 18:03

    Takie dzisiaj całuśne te króliki na fotkach moja mama mówi jak to widzi „No zobacz jak one się kochają”(moje trzy też to robią chociaż rodzeństwo i są samiczki)Nie ma jak to królik a najlepiej parka w domu moje tak samo zadowolone z życia jak te na fotkach Pobiegają poliżą a potem leżą obok siebie cicho.FOTOGRAFIE ŚWIETNE:)Frania jest taka opiekuńcza zawsze obok ma króliki.

  • Odpowiedź Vanessa H 11 października 2014 at 17:39

    I had been hoping since the first posting about him that he would pull through and be able to recover and be healthy and be placed in a good home. Unfortunately that did not happen and my heart breaks for that situation. It’s sad. I think about my rescue Rabbits, Lady, Brooke and Marilyn and how I had to work with them for close to a year to get them to stop biting me or thumping and realize I had nothing but their best interest at heart, but I think from the beginning Corfu knew that. I think he knew he was finally home and with people who were going to take care of him and loved him and would not let anything horrible happen to him any more. I think he was happy to finally make the decision to leave this life in those type of circumstances instead of being in the other he was in before Azyl got him and rescued him from the horrible life he had been living. For that everyone Ola, Magda, everyone at Azyl should be happy and feel good about that. I’m not saying feel good he is gone, feel good knowing he got the best care possible and lived and finally died surrounded by love. That is what all our animals, rabbits etc deserve.

    Vanessa

  • Odpowiedź mimi 11 października 2014 at 10:12

    Bardzo mi przykro…zawsze jest myśl, że można było zrobić więcej i człowiek ma poczucie winy po śmierci uszaka…ale przecież zrobiłaś wszystko co było w Twojej mocy Olu, nie zaniedbałaś Korfu i walczyłaś do ostatniej chwili…A jeżeli chodzi o samego Korfu to serce się ściska w jakich warunkach żył i jak się musiał męczyć…Dobrze, że w ostatnich chwilach był z Wami.

  • Odpowiedź anka_u 11 października 2014 at 08:48

    Bardzo mi przykro. Robicie wszystko co można dla tych maluchów i niestety nie uniknięcie śmierci niektórych z nich. Pojawiają się w Azylu w takim stanie, że czasem cudem jest każdy dodatkowy dzień…
    To co robicie jest ważne i dobre. Nie zapominajmy o tych wszystkich, którym udało się podarować nowe życie. Na szczęście jest ich więcej, dużo więcej.

  • Odpowiedź ing 11 października 2014 at 08:07

    Żegnaj Maleńki [*]

  • Odpowiedź waldi poznański 11 października 2014 at 02:32

    ECH jestem zły na wszystko bo chociaż nie znałem królisia Korfu czułem że przy dobrej opiece mu się uda na 100% wiedziałem ze jest fajnym królikiem bo mam miniaturkę z identycznym umaszczeniem Lala jest śliczna i Korfu byłby podobny gdyby żył normalnie i miał dobrą opiekę był zadbany to wszystko nie tak:(Biedna mordko ale dobrze że miał dobrą opiekę do końca i spokojnie zasnął Dziękuje za opiekę nad tym królisiem.

  • Odpowiedź Joac 10 października 2014 at 23:36

    Serce mi pękło 🙁 Korfusiu, kochałam Cię na odległość, tak bardzo mi wstyd za ludzi, którzy przez tyle lat Cię zaniedbywali – przez nich trafiłeś na dobrych ludzi zbyt późno. Ale trafiłeś…. Dziękuję Wam za każdą chwilę walki o Korfu…

  • Odpowiedź Dorota 10 października 2014 at 23:04

    Żegnaj kochany Korfu [*],bądź szczęśliwy za TM 🙁

  • Odpowiedź Janka (po_sąsiedzku) 10 października 2014 at 22:30

    :(((
    Korfu [*]
    Nie miał szczęścia przez 7 lat 🙁 dobrze, że zdążył zaznać miłości, troskliwości i ulgi w chorobie.
    Zasnął i może pojawi się w innym szczęśliwym już futerku.
    Choć nie miał szans na dłuższe życie to zdążył zaznać króliczego szczęścia – dzięki Wam :*

    • Odpowiedź Janka (po_sąsiedzku) 10 października 2014 at 22:53

      Olu, dałaś mu zaznać szczęścia i odejścia w spokoju i we śnie, to wiele, bardzo, bardzo wiele.
      Po 7 chudych latach mimo wszystko doczekał.

  • Odpowiedź Ola 10 października 2014 at 22:26

    Bardzo mu kibicowałam… 🙁

  • Odpowiedź Martyna & Toffi 10 października 2014 at 22:12

    korfu ;( ……

  • Napisz komentarz

    *