Fotograficznie, Z życia Azylu

Sobota (11.10.2014 r.)

11 października 2014

Wciąż staramy się wykorzystać każdą chwilę ze słońcem. I tak leczymy smutki.

DSC07118.JPG DSC07023.JPG DSC07038.JPG DSC07062.JPG DSC07059.JPG DSC07097.JPG DSC07017.JPG DSC07123.JPG DSC07173.JPG DSC07175.JPG DSC07193.JPG DSC07203.JPG DSC07217.JPG

Zdobywamy zaufanie.

DSC07139.JPG DSC07141.JPG DSC07143.JPG DSC07171.JPG

Response code is 404

Wciąż jesteśmy nimi zafascynowani.

IMG_0543-001.JPG IMG_0545-001.JPG IMG_0554-001.JPG IMG_0556-001.JPG IMG_0561-001.JPG IMG_0566-001.JPG

Cieszymy się małymi zwycięstwami.

IMG_0595.JPG IMG_0618.JPG IMG_0630.JPG

Jeżyk czuje się rewelacyjnie. W pon. zabiorę go na standardową wizytę u doc, ale nic nie wskazuje na to, aby ropień się odbudowywał. Jeżyk jest jednym z najbardziej zakręconych królików, jakie znam i patrząc na niego widzę, że jest naprawdę szczęśliwy. Uparty, pyskaty, wyjątkowy.

Response code is 404

Nigdy się poddajemy się. 

IMG_0514.JPG IMG_0515.JPG

Dolly po czwartkowym zabiegu czuje się bardzo dobrze. Jest bardzo dzielna.

Walczymy.

IMG_0528.JPG

Po nocy w klatce Lubczyka były bobki, ale w ciągu dnia już się nie pojawiły. Lubczyk nie chciał też zjeść niczego poza rodi instant – oczywiście wyłącznie ze strzykawki. Czekamy.

Dziękujemy za to, że jesteście z nami.

IMG_0520.JPG

8 komentarzy

  • Odpowiedź Vanessa H 13 października 2014 at 15:37

    What great photos of the Azyl rabbits playing outside having fun. I hope Dolly and Amigo recover. I am checking every day to see how they are doing especially.
    Hang in there!!!

    Vanessa

  • Odpowiedź monika2415 13 października 2014 at 01:24

    Wyjątkowy tak mi przypomina moją ś.p. Niusię 🙁
    ZDRÓWKA ŻYCZĘ DLA WSZYSTKICH UCHOLKÓW OD WAS !

  • Odpowiedź ing 12 października 2014 at 19:09

    Boski…ktoś napisał gromowładny…to może to jest Zeus???

    Uwielbiam te fotorelacje ale mam świadomość że stoi za to wiele Waszej pracy, wyrzeczeń a nieraz bólu…dziękuje, ze Tworzycie takie miejsce dla Uszatych :*

  • Odpowiedź D. 11 października 2014 at 22:15

    Pytanie za 10 pkt.
    A czy przypadkiem liście kasztanowca nie szkodzą królikom?
    Zgodnie z informacją zawartą w linku na miniaturce ( http://miniaturkabeztajemnic.com/rosliny.html ) liście mogą być szkodliwe, tymczasem widzę, że króliki na wybiegu je zjadają. A może macie inne spostrzeżenia co do szkodliwości kasztanowców? Pozdrawiam 😉

    • Odpowiedź Katarzyna Azyl dla Królików 12 października 2014 at 12:07

      Tak, oczywiście wiemy, że kasztanowce są trujące, natomiast szkodliwe są przede wszystkim młode liście i owoce (te są wyzbierane). Raczej trudno wiązać pogorszenie zdrowia u poszczególnych królików (np. Lubczyka, który został wypuszczony po długiej przerwie i w wolierze) ze zjedzeniem liścia kasztanowca.
      Panie Damianie (?), choć raz prosimy o słowa wsparcia 🙂 Byłoby nam bardzo miło. Pozdrawiam! Katarzyna Stosio-Witczak

      • Odpowiedź D. 12 października 2014 at 13:14

        Dziękuję za odpowiedź. Tak podejrzewałem ale chciałem dopytać, wszak można się więcej dowiedzieć 😉 Wiem że co do wielu gatunków roślin są różne wersje odnośnie szkodliwości dla królików np. różne opinie znalazłem o jarzębinie czy o wiśni. A kto pyta – nie błądzi!

        Słowa wsparcia a przede wszystkim uznania należą się jak najbardziej. Wszystkim wolontariuszom oraz lekarzom. Za wiedzę, zapał, oddanie, poświecenie, profesjonalizm. Azyl to piękne miejsce i życzę wytrwałości i satysfakcji z udzielanej pomocy, a królikom zdrowia i domów. Oddzielny rodzaj wsparcia i uznania regularnie uskuteczniam poprzez adekwatne operacje bankowe 😉
        Pozdrawiam i dziękuje za odpowiedź
        Damian

  • Odpowiedź Joac 11 października 2014 at 22:04

    Widzę, że liście co niektórym smakują 😉 Wyjątkowy nawiązuje kontakty, pięknie to wygląda 🙂
    Jak to – Jeżyk jest pyskaty? 😀

  • Napisz komentarz

    *