Fotograficznie, Z życia Azylu

Sobota (20.09.2014 r.)

20 września 2014

Sobota nigdy nie jest w Azylu dniem odpoczynku. Dzisiaj rano do doc pojechał Korfu. W nocy zjadł siano i zioła, a w klatce były prawidłowe bobki, ale w mniejszej niż jeszcze wczoraj ilości. Poza tym Korfu był znowu cały brudny i mokry w okolicy odbytu.

Okazało się, że ma dość niską temp. ciała – poniżej 38 st. Niestety nie udało się go zawenflonować. Już kilka tygodni temu, kiedy trafił do Azylu, mieliśmy problem z pobraniem mu krwi do badań z uwagi na bardzo słabe żyły. Dzisiaj współpracy odmówiły zarówno łapy jak i uszy. Z uwagi na sytuację Korfu – fatalne zęby policzkowe i związane z tym zaburzenia pracy jelit, zdecydowaliśmy się na korektę zębów. Chcieliśmy poczekać z korektą aż Korfu będzie bardziej stabilny, ale do tej pory, mimo podawania leków nie udało nam się uregulować pracy układu pokarmowego Korfu. Korfu miał apetyt i jadł siano oraz zioła, ale prawdopodobnie połykał zbyt duże, niepogryzione kawałki i przez to nie był w stanie prawidłowo trawić.

Korfu otrzymał do zabiegu wyłącznie premedykację (tj. tzw. głupiego jasia – bez właściwej narkozy) w 2 razy mniejszej dawce niż standardowo, a praktycznie po chwili zasnął. Dopiero po kilku godzinach zaczął dochodzić do siebie. Nadal jest bardzo słaby, ale mamy za sobą pierwsze karmienie rodi i podskórne (niestety tylko) podanie płynów.

DSC03961.JPG

Ostatnie 7 lat Korfu spędził zamknięty w klatce, teraz kiedy zobaczył, że może być inaczej, powinien jeszcze powalczyć…

Stan zdrowia pozostałych podopiecznych Azylu bez zmian. Obserwujemy, podajemy leki i cieszymy się, że z nami są. To wystarczy, a kiedy pojawia się nadzieja na to, że uda nam się trochę oszukać los, tak jak w przypadku Dymki, która pokonała najgorszy kryzys, odczuwamy ogromną ulgę…

Dymka właśnie zjadła rodicare z miski. Jest dość aktywna. Odzyskuje wagę. Robi bobki.

I już kica u Kasi!

Dzisiaj rozmawiałam też z doc o wynikach krwi Batacika. Zwiększone pragnienie (polidypsja) jest charakterystyczna również dla zapalenia wątroby – mamy więc odpowiedź na pytanie, co się dzieje z Batacikiem. Z wdrożeniem leczenia wstrzymamy się przez kilka dni, aby wykluczyć obecość kokcydiów w wątrobie. Batacik poza zbyt dużym pragnieniem jest na szczęście w bardzo dobrej formie.

Tymczasem w Azylu

DSC03764.JPG DSC03774.JPG DSC03794.JPG DSC03798.JPG DSC03801.JPG DSC03823.JPG DSC03827.JPG DSC03841.JPG DSC03842.JPG DSC03843.JPG DSC03850.JPG DSC03851.JPG DSC03925.JPG DSC03935.JPG DSC03947.JPG DSC03948.JPG

Dzisiaj Azyl opuścił Borneo, który trafił do domu tymczasowego z opcją domu stałego u Pani Magdy, która w przeszłości opiekowała się naszym Straszkiem. Dziękujemy!

W ramach wymiany do Azylu przybył nowy królik. Oto on. Zapewniam, że będziemy szukać dla niego nowego domu : )))

DSC03941.JPG DSC03943.JPG

Response code is 404

Na koniec mam małą prośbę.

W imieniu podopiecznych Azylu chciałabym prosić o wsparcie w postaci suszonych ziół oraz rodicare instant (w tej chwili mamy zapas rodicare basic), którego można udzielić za pośrednictwem sklepu uszatkowo.pl.

Gdyby to był koncert życzeń, poprosiłabym jeszcze o dwie bardzo ważne rzeczy.

Chciałabym aby na wyposażeniu Azylu  znalazła się przynajmniej jedna  poduszka rozgrzewająca, która może zastąpić termofor. Taka poduszka utrzymuje ciepło znacznie dłużej niż tradycyjny termofor, co jest bardzo ważne w przypadku królików osłabionych, mających zbyt niską temp. ciała, jak chociażby teraz Korfu.

Przed nami sezon jesienno-zimowo z niskim temp., dlatego już dzisiaj myślimy również o zakupie ocieplaczy na transportery. W tej chwili mamy tylko dwa takie ocieplacze, a na każdą z wizyt u doc zabieramy co najmniej kilka, jeśli nie kilkanaście królików.

Gąska i jej kultowy ocieplacz

DSC02626.JPG

To śmieszne, ale darzę ten ocieplacz ogromnym sentymentem…

Będziemy wdzięczni za każde wsparcie. Każda paczka ziół jest bardzo cenna. Nasi podopieczni codziennie zjadają ok 6-7 paczek ziół…

Emilio, dziękujemy za prezent w postaci siana! : *

7 komentarzy

  • Odpowiedź Marta K. 21 września 2014 at 20:56

    A uszy ciągle na wybiegu… Niech ten ciepły, słoneczny wrzesień potrwa jeszcze cały październik! 😀 PS: poduszka zamówiona = )

  • Odpowiedź Em. 21 września 2014 at 11:37

    Cieszę się ,że sianko dotarło 🙂

  • Odpowiedź Ola i Antos 20 września 2014 at 22:51

    Brawo Dymeczko <3 Korfu, trzymaj się słodziku!

  • Odpowiedź Joac 20 września 2014 at 22:12

    Korfiaczku, proszę, wyjdź na prostą… Tak Ci kibicuję, maluszku :*
    Olu, masz wiadomość na FB

  • Odpowiedź Janka (po_sąsiedzku) 20 września 2014 at 21:59

    Za Korfu kciuki mocno trzymane! Mały mobilizuj się mocno, bo musisz nadrobić 7 lat zaległości w kicaniu i innych króliczych atrakcjach.
    Czy Rusałka zawarła przyjaźń z Latte?
    http://lh5.ggpht.com/-Qe5tJg5sCME/VB2cTZzS0eI/AAAAAAAA_6A/tjafQFy03Bw/s0/DSC03815.JPG

  • Skomentuj Joac Anuluj

    *