Z życia Azylu

Środa (30.07.2014 r.)

30 lipca 2014

Cejlon bez zmian…Wciąż ma bardzo wysoką temperaturę – ok 42 st. Zazwyczaj siedzi z głową uniesioną do góry. Ma zamknięte oczy. Nie chce jeść.

Jutro zabieram Maggie na pobranie krwi w celu uzyskania surowicy dla Cejlona.

DSC06348.JPG

Response code is 404

Dzisiaj chciałabym też przedstawić raz jeszcze Morisa, który jest z nami od 1,5 tyg. Kiedy Moris trafił do doc, okazało się, że ma ciężkie zapalenie płuc, przewlekły nieżyt nosa, stan zapalny jelit, temp. ponad 41 st., a dodatkowo niedrożny kanalik łzowy i zęby wymagające szybkiej interwencji.

W tej chwili Moris jest stabilny, ale wciąż boryka się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Płuca i oskrzela są czyste, ale musimy wykonać zdjęcie rtg i wykluczyć czy nie ma w j. nosowej np. polipów czy też zmian nowotworowych. Moris nadal bardzo głośno oddycha, ale teraz przyczyna tkwi w j. nosowej. Na zdj. widać efekt zatkanego kanalika łzowego – pod okiem u Morisa gromadzą się płyny, a kiedy przyłoży się do tego miejsca palec, Moris nie może złapać oddechu.

DSC06332.JPG

Z apetytem jest ciężko, dlatego dokarmiany rodi.

Response code is 404

Oko Czesia wygląda minimalnie lepiej.

Wyniki krwi Lubczyka są znacznie lepiej. Wyniki nerkowe poprawiły się – jutro ustalimy co dalej. Liczba krwinek białych wskazujących na toczący organizm stan ropny zmniejszyła się dwukrotnie.

Poza tym na froncie bez zmian.

Dzisiaj Modraszka i Zuzia otrzymały drugą dawkę erytropoetyny.

Jutro zabieg oczyszczania ropnia czeka Karotkę. Na jutro zaplanowałyśmy też kontrole, m.in. u Modraszki – dzisiaj nie do końca podobało mi się jak oddychała, Morisa etc.

Mam nadzieję, że jutro będziemy też walczyć z Cejlonem.

* * *

Dzisiaj do Azylu dotarły 2 paczki – od Soni – to zapowiedź kolejnej niespodzianki dla podopiecznych Azylu…; ) oraz od Pana Jarosława – karmy ratunkowe, stanowiące bezcenny asortyment na azylowych półkach.

Dziękujemy!

DSC06355.JPG

Response code is 404

Martyna, liście truskawek zostały już skonsumowane, a podkłady zużyte! (idealne prezenty)

Dziękujemy wszystkim, którzy wspierają naszych podopiecznych w najróżniejszy sposób, m.in. za pośrednictwem sklepu uszatkowo.pl.

W Azylu nic, co dobre się nie zmarnuje. Zioła znikają w oczach, m.in. z uwagi na to, że część królików jest na diecie bezgranulatowej, a pozostałe otrzymują tylko niewielką ilość granulatu i dodatkowo zioła.

Mamy też w Azylu szajkę, która krąży po Azylu i wciąż szuka jedzenia. I tak np. Modraszka, kiedy widzi, że inny królik je coś dobrego, pobiega, staje na dwóch łapach i przednimi uderza, aż jedzenie wypadnie drugiemu królikowi z pyska…- w taki sposób można np. zdobyć kawałek korzenia pietruszki. Swoją drogą Modraszka ma coraz więcej cech Duszka…, ale to już inny temat.

* * *

Na koniec rzut okiem na porządki po standardowej wizycie u doc.

Od lewej odlicz

DSC06173.JPG

2 komentarze

  • Odpowiedź Joac 30 lipca 2014 at 23:33

    Chciałabym zobaczyć Modraszkę, jak uderzeniem łapek zdobywa pożywienie z pyszczka innego królika 😀 Bezcenne!
    Cejloniku, trzymam za Ciebie kciuki, maluchu, walcz!
    A Morisa nie kojarzę jakoś, ale pewnie przegapiłam jego przybycie. Bardzo brzydko jego oko wygląda, biedactwo 🙁

  • Odpowiedź Martyna & Toffi 30 lipca 2014 at 23:00

    a jeszcze chciałabym zapytać o Batacika – czy królik, który boryka się z chorobą, której z racji długiej nazwy 😀 nie umiem powtórzyć, może być w domu z innym królikiem? bo czytałam , że zarażenie innego króla odbywa się przez mocz i kał, a Batacik to mój idol… i myślałam o turnusie, ale stres, walka jeszcze z chorobą, mój krolik w domu etc. czy to może mieć wpływ na a) pogorszenie stanu Batacika i b) zarażenie mojego króla?

  • Napisz komentarz

    *