Fotograficznie, Z życia Azylu

Sobota (26.07.2014 r.)

26 lipca 2014

Lubczyk czuje się coraz lepiej. Ma ogromny apetyt, tak jakby chciał nadrobić wszystkie złe dni. Kiedy tylko rano mnie zobaczy, staje na łapkach i prosi o dużą porcję na śniadanie. Jest też bardzo aktywny. Osiągnęliśmy przynajmniej chwilową stabilizację. Małe zwycięstwo.

Lubczyk od 2 tygodni mieszka u mnie, Lebiodka i Maggie wciąż czekają w Azylu przynajmniej na dom tymczasowy, w przypadku Lebiodki bezwzględnie w Toruniu. Mam nadzieję, że w końcu do dziewczyn uśmiechnie się los, a póki co staramy się, aby jak najwięcej czasu spędzały na wybiegu. Maggie, z którą kiedyś trudno było nawiązać jakikolwiek kontakt, powoli się zmienia. Nie jest konfliktowa w stosunku do innych zwierząt, czasami pozwala się nawet pogłaskać. W klatce zachowuje wręcz perfekcyjną czystość – jest w 100% kuwetkowa, zresztą Lebiodka w tej kwestii również zasługuje na 5+.

Celebes tak jak przypuszczałam, dobrze czuje się w towarzystwie innych królików. Czesio ma problem – został obiektem westchnień co najmniej kilku azylowych panien. W Azylu zrodziły się w ostatnim czasie nowe przyjaźnie. Balbinka, Inari, Jodełka, Czesio…- to jest niezły kwartet. Czasami ich przyjaźń ma szorstkie oblicze, w szczególności wtedy, kiedy Balbinkę i Inari coś ugryzie, ale jak widać na zdjęciach, bywa sielsko w myśl zasady kto się czubi, ten się lubi.

DSC05461.JPG DSC05503.JPG DSC05646.JPG DSC05656.JPG DSC05756.JPG

Różnorodność charakterów w Azylu jest fascynująca, tak samo jak obserwowanie zachowań naszych podopiecznych…; )

Response code is 404

Satynek ma naturę górnika, Modraszka czuje się w Azylu jak królowa i od czasu do czasu ujawnia swoje władcze cechy, Kiara jest bardzo skryta i wyciszona, Jodełka przejęła funkcję Korniszonka, tj. funkcję kosiarki, Duszek kocha cały świat, ma do nas bezgraniczne zaufanie, czasami rozkłada mnie na łopatki swoją nieporadnością, czasami tym, jaki jest uparty (kiedy obcinam pazury innemu królikowi, on musi w tym czasie wchodzić mi na kolana…) i tak dalej…; )

Jaki jest Madagaskar? Młody i szalony. Trudno za nim nadążyć.

Z serii uwolnić królika – Madagskar

więzienny kojec pod błękitnym niebem

DSC05578.JPG DSC05587.JPG DSC05588.JPG

udało się…

DSC05756.JPG

Od kiedy króliki mają wybieg/wolierę, codziennie wiele osób przychodzących do schroniska oraz spacerujących po parku, zatrzymuje się przy płoci, obserwując podopiecznych Azylu. Dzisiaj wieczorem do Azylu niespodziewanie przyjechali też nowożeńcy, którzy poprosili o możliwość sesji zdjęciowej z Adamsami…; ) I tak Duszek oraz jego dwie Ciotki, zostali uwiecznieni na zdjęciach. Oczywiście podczas sesji na wybiegu króliki miały zapewnioną pełną swobodę, z której Ciotki szybko skorzystały…i tylko Duszek dzielnie towarzyszył Młodej Parze – Duszek w centrum zainteresowania czuje się jak w siódmym niebie. Za zgodą nowożeńców, wkrótce pokażemy efekty sesji.

Ciotki Adamsowe

DSC05767.JPG

I na koniec dla wszystkich wolonatriuszy, którzy obawiają się stróżującego Benka – kiedyś w duecie z Maszą. Benek po strzyżeniu.

Tak…to ten sam ogromny, włochaty bernardyn : P

DSC05790.JPG DSC05797.JPG DSC05804.JPG

Response code is 404

I tak dotrwaliśmy do wieczora.

5 komentarzy

  • Odpowiedź Katarzyna Azyl dla Królików 28 lipca 2014 at 11:03

    Beniu taki poniżony. Kto się go teraz będzie bał 🙁

    • Odpowiedź Marta Azyl dla Królików 28 lipca 2014 at 18:52

      Przez ten lwi ogon nawet koty będą go brały za swojego troszkę większego ziomka 😛

  • Odpowiedź Joac 27 lipca 2014 at 07:26

    Madagaskar, mój pięknotku ukochany! Widać, że to słodki wariat jest, no i fachowiec w wykopach 😀 Wydaje mi się, że urósł 🙂

  • Odpowiedź Marta K. 26 lipca 2014 at 23:57

    Sesja ślubna z królikami – ostatnio o tym myślałam!!! (tak ogólnie, nie ze sobą w roli głównej, oczywiście :D) Dobrze, że chociaż Duszek wywiązał się z zadania z całej tej trójki białych czubków 😛 A misio Czesław powala swoim wdziękiem – nic dziwnego, że panny za nim latają 🙂

  • Odpowiedź Martyna & Toffi 26 lipca 2014 at 22:49

    hahahaha 😀 Duszek mógł im zanieść na uszkach obrączki do ołtarza 🙂 to by goście z ławek pospadali 😀

  • Napisz komentarz

    *