Fotograficznie, Z życia Azylu

Środa (7.05.2014)

7 maja 2014

Jesteśmy. Ten tydzień zapowiadał się ciężko i tak też jest – mam na myśli przede wszystkim walkę w gab. doc.

Wczoraj wróciliśmy od doc w nocy. Poza adopcyjnymi Amantem i Melisą wizytę u doc zaliczyła Gąska, Jedwab i Tim.

Dla Gąski wczorajszy dzień był wyjątkowo stresujący. Najpierw rtg (Kasiu, dziękuję!) – jak zareagowała Gąska? Biegunką. Potem, jeszcze przed wyjazdem na wieczorną wizytę Gąskę gnębił mocny ropny katar, który utrudniał jej wręcz jedzenie – problemem był bardzo silny wysięk po prawej stronie j. nosowej.

Rtg wykazało małe ognisko ropne po prawej stronie w okolicy prawego oczodołu/po lewej stronie żuchwy czysto, płuca czyste. Ku naszemu zdziwieniu (byłam w szoku) okazało się, że w j. ustnej u Gąski nie ma ropy. Doc znieczulił Gąskę miejscowo i znalazł w oczodole, który w większości już wypełnił się tkanką łączną małą przetokę. Najprawdopodobniej to w niej kilka dni temu zgromadziła się ropa/ pisałam o tym w niedzielę. Po tym niedzielnym incydencie, w poniedziałek i we wtorek oczodół był już suchy, ale wczoraj doc poszerzył przetokę i wypełnił ją jeszcze bakteriobójczym biopuplem. Najważniejsze jest jednak to, że po wczorajszym zabiegu u Gąski znacznie zmniejszył się katar – wniosek – kiedy tylko otwór po oczodole zamknął się całkowicie, ropa zaczęła się gromadzić w tej małej przetoce i nie mając ujścia inną drogą, zaczęła wydostawać się nosem. Gąska teraz znowu wygląda jak pirat, ale to mniej ważne. Zobaczymy jak sytuacja będzie rozwijać się w najbliższych dniach.

W czwartek pobierzemy Gąsce wymaz (w tym przypadku bez znaczenia jest to, że dostaje antybiotyk), zaczniemy podawać też interferon, a przetokę w oczodole postaram się jak najdłużej utrzymać otwartą.

Jedwab bez większych zmian, chociaż dzisiaj w nocy po powrocie od doc było gorzej – brak bobków i apetytu. Na szczęście w ciągu dnia zaczęła skubać siano i zioła, ale bobków wciąż nie ma. Miejmy nadzieję, że kroplówki i dożylne leki w końcu zadziałają. W jelitach utrzymują się gazy.

Ilość ropy w j. ustnej u Tima jest niewielka, ale ropa gromadzi się pod okiem. Wczoraj na znieczuleniu miejscowym doc oczyścił Timowi ropień z zewnątrz (aby zmniejszyć napór na oko), ale w sobotę TIma czeka zabieg usunięcia pozostałych zębów po lewej stronie żuchwy. Doc musi też znaleźć przetokę, którą drąży ropa.

Wczoraj doc odwiedził również przeuroczy Rudy Wiewiór (powszechny pisk na widok wiewiórki leżące na plecach i prezentującej swój biały brzuszek – bezcenny : P)

Więcej o Rudym można przeczytać na profilu fb Hospicjum dla Kotów Bezdomnych.

* * *

Dzisiaj Kabaczek i Modraszek byli na rtg (Justyna i Jacek dzięki!) Jutro doc oceni zdjęcia. Poza tym panowie bez zmian z wysiękiem ropnym z oczu.

W kolejnych dniach czeka nas ostra walka z przeciwnościami losu, w tym zabiegi zębowe. Musimy też podjąć decyzję dotyczącą Karotki, jeśli doc potwierdzi ropień zagałkowy i konieczność amputacji oka…

Jutro m.in. kontrola u Bazyli, wizyta Fuji (wciąż ma problem z okiem – niestety kolejna próba udrożnienia kanalika zakończyła się niepowodzeniem), Kabaczka i Modraszka.

Lista na najbliższe dni obejmuje tylko kilkanaście, a raczej kilkadziesiąt królików…

Przy okazji odpowiem na pyt. Lea, dotyczące rudych maluchów. Rosną jak na drożdżach, czują się dobrze, a niedługo czeka je kontrola doc.

Modraszek

(ten ropny wysięk z oka i nosa to zły zwiastun)

DSC04351.JPG DSC04385.JPG DSC04463.JPG

Response code is 404

Przypominamy o FOLLOW THE WHITE RABbit – 17 maja wieczorem spędzamy koncertowo, a już 18 maja bierzemy udział Pikniku Przyjaciół Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Toruniu – bądźcie z nami!

3 komentarze

  • Odpowiedź Vanessa H 8 maja 2014 at 03:58

    I hope Gaska is better and that Modraszek and Tim and all the other sick bunnies improve! I know how hard it must be to deal with them being sick..

    Vanessa

  • Odpowiedź Janka - po_sąsiedzku 7 maja 2014 at 21:55

    Teraz tyko módlmy się, aby u Karatki ropnia nie było….biedna, biedna maleńka 🙁

    • Odpowiedź Ola i Antoś 8 maja 2014 at 15:41

      Caly dzien mysle o Karotce i mocno trzymam kciuki 🙁

    Skomentuj Vanessa H Anuluj

    *