Fotograficznie, Z życia Azylu

Follow the White Rabbit!

18 maja 2014

Za nami weekend pełen pozytywnych wrażeń.

Relację czas zacząć.

 Follow the White Rabbit

DSC05879.JPG DSC05891.JPG DSC05916.JPG DSC05955.JPG

Wspaniałe wizualizacje Dagmary Pochyły przygotowane specjalne na nasz wieczór!

Być może to klubowe wcielenia Duszka?!

 DSC05970.JPG DSC06025.JPG DSC06040.JPG

 I Toruń nocną porą – już po burzy

DSC06064.JPG DSC06072.JPG DSC06074.JPG

I taka mała dygresja (jak się żyje z królikami :P) Godzina 1 w nocy i myśl: oftensin. Musimy odebrać receptę na oftensin (krople na zmniejszenie ciśnienia w gałce ocznej)…, więc idziemy do klubu Pilon, gdzie powinna na nas czekać, chociaż biorąc pod uwagę okoliczności, zakładałyśmy, że jest inaczej. Ale przecież wszystko musi być pod kontrolą ( to taki żart, bo nie była to sprawa aż tak priorytetowa). W każdym razie posiadacza recepty nie spotykamy na miejscu, ale potem wpadamy na siebie przez przypadek na ulicy – i jakie są pierwsze słowa? – recepta! Cel osiągnięty. Czasami myślę, że jesteśmy szaleni i coś w tym jest…

Panie Doktorze, Konrad dziękujemy : )

Response code is 404

Dziękujemy wszystkim zaangażowanym w zorganizowanie Follow the White Rabbit! To była fantastyczna inicjatywa i oby takich było więcej! Azyl ma wspaniałych przyjaciół.

Piknik Przyjaciół Schroniska dla Zwierząt w Toruniu

DSC06111.JPG DSC06167.JPG DSC06176.JPG DSC06180.JPG DSC06267.JPG DSC06194.JPG DSC06236.JPG DSC06382.JPG DSC06297.JPG DSC06350.JPG DSC06391.JPG DSC06425.JPG DSC06446.JPG DSC06475.JPG DSC06485.JPG DSC06530.JPG DSC06539.JPG DSC06588.JPG

Podczas Pikniku Przyjaciół Schroniska dla Zwierząt w Toruniu dopisała nam piękna, majowa pogoda. Nasze stoisko cieszyło się bardzo dużym zainteresowaniem. Być może dzisiejszy dzień zaowocuje nowymi domami tymczasowymi lub stałymi? Duszek i Korniszonek jak zawsze gwiazdorzyli. Korniszon jadł, jadł i jadł, a kiedy zmęczył się…jedzeniem, pozowaniem do zdjęć i pieszczotami swoich fanek (musimy przyznać się do tego, że przy Korniszonie zachowujemy się jak opętane!), poszedł spać do transportera i rzucił się na bok – w 100% wyluzowany i tutaj musi nastąpić pauza, ponieważ mogłabym pisać o podopiecznych Azylu bez końca. Króliki są po prostu fascynujące, prawda? Wystarczy spojrzeć na Jodełkę i na to jaką przeszła metamorfozę (i nie mówię o fryzurze!). Poza tym tak miło jest usłyszeć gdzieś w tle nieznajomy głos i pytanie: Czy ten biały królik to Duszek? Jestem jego fanką! : )))

Dziękuję wszystkim, którzy byli z nami w ten weekend. Jesteście wspaniali.

Response code is 404

Weekend za nami. Teraz czekamy już na Dzień Otwarty w Azylu, który odbędzie się 21 czerwca – jeśli jeszcze nie zaznaczyliście tego dnia w kalendarzu, czasu to zrobić : )

* * *

Tymczasem wracamy do codziennych spraw.

Dzisiaj do nowego domu pojechały Mama Adamsowa oraz jej córka – Dorota, dziękujemy za wspólny weekend i transport!

Wczoraj pod opiekę Azylu trafił nowy podopieczny, który rok temu został znaleziony przez studentów w Olsztynie, ale nie mógł z nimi dłużej mieszkać.

Dzisiaj do Azylu trafiła 4-letnia Iskierka oddana z powodu alergii.

Jutro czeka nas kolejny długi wieczór u doc. Na wizytę zabieram nie tylko naszych nowych podopiecznych, ale również Amigo/kontrola, Gąskę/kontrola, Jedwab/kontrola, Jodełkę/kontrola, Kaczorka/zabieg, Modraszkę/badanie krwi, Tima/ zabieg – ropa wciąż podchodzi pod oko. Na czwartek zaplanowaliśmy zabieg Modraszki i Straszka (kolejna korekta zębów).

Niestety Gąska znowu czuje się gorzej. Tak naprawdę kryzys pojawił się dzisiaj w nocy – Gąska ma katar. Póki co ropna wydzielina wydostaje się z lewej strony. Czekam na jutrzejszą wizytę u doc i decyzję, co dalej. Czy problem stanowi tylko zbyt mała przetoka czy ropa jest również w j. ustnej…

* * *

Vanesso, dziękujemy za kolejne prezenty dla naszych podopiecznych!

Mam nadzieję, że o wszystkim napisałam, ale jeśli nie, jutro wieczorem c.d.

8 komentarzy

  • Odpowiedź Vanessa H 21 maja 2014 at 19:11

    It looks the day was a success! I hope Gaska is better and I hope all the bunnies are enjoying the toys! I know it must be boring all day sitting in the cages with nothing to do! Let me know if any rabbits are missing toys and will send more!
    I hope many rabbits get adopted from the outing and Follow the White Rabbit!

    Vanessa

  • Odpowiedź MartuchaP 19 maja 2014 at 16:14

    Dziewczęta byłam z Wami duchem i sercem, ciałem niestety się nie dało. Jestem pewna że imprezy były super i że teraz będzie jeszcze więcej zakróliczonych! Przesyłamy buziaki.

  • Odpowiedź Marta K. 19 maja 2014 at 12:24

    Takie weekendy mogłyby być co najmniej raz w miesiącu! = )

  • Odpowiedź Joac 19 maja 2014 at 10:40

    Widzę, że to złożona i fascynująca osobowość 😀

    • Odpowiedź Joac 19 maja 2014 at 10:54

      Nie podpięłam odpowiedzi – miała iść niżej, do Oli 🙂

  • Odpowiedź Joanna 19 maja 2014 at 08:08

    http://ulubiency.wp.pl/gid,16601950,kat,1012383,title,10-powodow-aby-sprawic-sobie-krolika,galeriazdjecie.html?ticaid=112c08
    Niestety mało niewiele osób czyta profesjonalne witryny dotyczące opieki nad królikiem, za to wszyscy czytają onet i wp. A tu takie zachęty, nie wiem czy do końca słuszne – mam obawy co do publikowania tego typu artykułów….

  • Odpowiedź Joac 19 maja 2014 at 07:52

    Ależ się u Was dzieje! A przy tym codzienność nie odpuszcza… :/
    Hmm, powiem Wam szczerze, że nie bardzo rozumiem, o co chodzi z szałem wokół Korniszonka – to znaczy oczywiście JEST śliczny i JEST słodki, ale śliczne i słodkie są przecież wszystkie króliki 🙂 Co on w sobie ma? 🙂

    • Odpowiedź Ola Azyl dla Królików 19 maja 2014 at 09:27

      W żadnym razie nie chodzi o to, że Korniszon jest śliczny i słodki ; ) (chociaż mu tego nie odbieram, nie ma mowy o takiej „segregacji” królików, a w naszym przypadku wręcz przeciwnie ; ) Korniszon ma po prostu niesamowity charakter i każdego ujmuje swoim zachowaniem. Tym jaki jest kontaktowy, przyjacielski, szalony. Ile ma w sobie energii i radości życia. Korniszon ma w sobie „coś” co powoduje, że na jego widok każdy się uśmiecha – jest dosłownie lekarstwem na „zło”, nie wspominając o jego bogatej mimice ; ) Kornisz jest uparty, charakterny, a jednocześnie niesamowicie cierpliwy. Często przybiera minę niewiniątka, ale w rzeczywistości niezły z niego agent etc. Korniszona trzeba po prostu poznać ; )

    Napisz komentarz

    *