Fotograficznie, Z życia Azylu

Czwartek (8.05.2014)

8 maja 2014

Duszek

zaprasza wszystkich do wspólnej zabawy 17 maja

trzeba przyznać, że Duszek jest gwiazdą!

10253949_637380019649356_5614634603879372759_nI jeszcze jedna wiosenna niespodzianka

Poznajcie drużynę marzeń, czyli LS Dębiec!

10352412_635949886479265_5034790147231189713_nAzyl ma wspaniałych przyjaciół. Dziękujemy!

Niestety informacje z azylowego frontu nie są najlepsze.

Stan Jedwab nie uległ poprawie, a wręcz przeciwnie – ilość płynów w jelitach jest większa niż wczoraj. Jedwab przyjechała do nas w zeszły czwartek. Po wdrożeniu leczenia w kolejnych dniach było lepiej – daleko od ideału, a jednak lepiej. Niestety we wtorek wieczorem/w nocy stan Jedwab się pogorszył. Brak bobków, apetytu. W związku z tak niepokojącym przebiegiem choroby u Jedwab dzisiaj zdecydowaliśmy się na laparotomię zwiadowczą, aby ustalić czy mamy do czynienia tylko ze standardowym zapaleniem jelit. Na szczęście, jakkolwiek to zabrzmi, okazało się, że w j. brzusznej Jedwab nie ma żadnych patologii – po prostu walczymy z ostrym zapaleniem jelita grubego i ślepego.

Sytuacja jest bardzo poważna. Jedwab co 8 godzin otrzymuje leki podawane drogą dożylną (w tej chwili z gentamycyną włącznie), chociaż większość żył jest już w tej chwili nieczynna i mam tylko nadzieję, że najnowszy wenflon będzie drożny.

Jedwab, wracaj do nas mała furiatko – Jedwab ma niezły charakterek, chociaż Gąska jest nie lepsza. Wczoraj próbowała ugryźć Jedwab, kiedy Jedwab spacerowała po jej terytorium (oczywiście bezskutecznie – widok Gąski, która próbuje mnie ugryźć, gdy jest już zirytowana, jest równie rozczulający!)

Gąska czuje się na szczęście dobrze. Przede wszystkim po udrożnieniu przetoki ma znacznie mniejszy katar. Czasami mam wrażenie, że u Gąski zaczynają już buzować hormony, a najbardziej chce mi się śmiać, jak rano słyszę zza ściany – Gąska, nie! Niestety Gąska ma teraz kuwetę obok klatki Jedwab :]

Dzisiaj u doc były również Apati, Bazylia i Fuji.

Apati – okaz zdrowia już w DS! Pani Kasiu bardzo dziękujemy. Apati długo czekała na swój nowy dom, ale w końcu się udało.

Kontrola stanu zdrowia u Bazyli wypadła pomyślnie, a nasza Fuji chyba nigdy nie pozbędzie się problemu z niedrożnością kanalika łzowego – jej kanalik jest w pewnym miejscu zrośnięty i po prostu nie można go skutecznie udrożnić. Poza tym Fuji wygląda i czuje się bardzo dobrze, ale za kilka tygodni czeka ją kontrola u doc z uwagi na przerastający ząb trzonowy.

Jutro czeka nas batalia już w samym Azylu i selekcja królików do sobotnich zabiegów. Zabieg na pewno czeka Tima oraz Modraszka – rtg Modraszka potwierdziło niestety moje obawy – kandydatów do jednostki diesli niestety wyczuwamy na odległość…- na zdjęciu widać ognisko ropne i przebudowaną kość na odcinku między oczodołem a nosem (stąd wysięk ropny z oka i z nosa  po tej samej stronie).

c.d.n.

4 komentarze

  • Odpowiedź ing 9 maja 2014 at 08:05

    Jedwab maleńka bardzo się martwimy. Wracaj już do zdrowia puchaczu mały. Olu wycałuj ją od nas :*

  • Odpowiedź Vanessa H 9 maja 2014 at 02:44

    I hope Carrot is better and give her a fighting chance to overcome this illness. I would hate to read she was put to sleep on Saturday. I would feel extremely sad. I hope Jedwab gets better and can over come that illness also. Glad to hear Gaska is doing better and please keep us posted on Tim and Modraszka!!!

    Vanessa

    Football team looks great!!!

  • Odpowiedź Ola Azyl dla Królików 8 maja 2014 at 22:35

    Karotka bez zmian. Je, bobkuje, „tylko” to oko… Wszystko rozstrzygnie się w sobotę…dla mnie najważniejsze jest to, jak daleko sięga ten ropień i czy ma połączenie z zębami trzonowymi (Karotka miała ropień przy siekaczach). Zastanawiam się już od kilku dni nad tym, co zrobić. Nie chcę pójść o jeden krok za daleko…Sobota to będzie dla nas strasznie ciężki dzień…

  • Odpowiedź Ola i Antos 8 maja 2014 at 22:23

    Jedwab, badz dzielna malenka! Olu, czy cos wiadomo o stanie Karotki? Trzymam kciuki za obie panny.

  • Skomentuj Ola i Antos Anuluj

    *