Fotograficznie, Z życia Azylu

Poniedziałek (17.03.2014)

17 marca 2014

Poniedziałkowa relacja z wizyty u doc.

U Fuji nie udało się udrożnić kanalika łzowego – Fuji nie zareagowała odpowiednio na narkozę i zabieg musimy przełożyć na początek kwietnia (wtedy Fuji otrzyma inną narkozę).

DSC05210.JPG

Response code is 404

Gąska dzisiaj czuje się lepiej. Ma większy apetyt, a tym samym mamy nowy cel – powrócić do wagi 1 kg (dzisiaj ważyła „tylko” 0,95 kg). Poza tym pierwsze badanie kontrolne po sobotnim zabiegu wypadło bardzo dobrze – w pyszczku nie ma ropy, ale na razie cieszymy się na spokojnie, bez euforii (ropnie u królików są nieprzewidywalne i czasami wszystko zmienia się w ciągu kilku godzin…). Chciałabym, aby każda wizyta u doc była dla nas po prostu pozytywnym zaskoczeniem…

DSC05077.JPG

Mała charakterna agentka

Response code is 404

U doc dopisywał jej dzisiaj świetny humor.

Dzisiaj u Pachino zostało wykonane zdjęcie rtg głowy. Na początku kwietnia musimy czeka ją korekta zębów (przerośnięte korzenie), którą korzystając z okazji, a właściwie z konieczności, połączymy ze sterylizacją.

Bez względu na skutki encephalitozoonozy w postaci silnego skrętu szyi, Pachino jest szczęśliwym królikiem i wbrew pozorom dobrze sobie radzi.

DSC05169.JPG

Response code is 404

Niestety złe wiadomości dotyczą Podgrzybka. Od kilku tygodni Podgrzybek otrzymuje furosemidum (przeszedł obrzęk płuc). Zdjęcie rtg klatki piersiowej wykazało, że ma ogromne serce i znacznie pomniejszoną powierzchnię płuc. Podgrzybek do końca życia będzie otrzymywał furosemidum i już zawsze będzie królikiem wymagającym szczególnej troski.

Zuzia jest już w Toruniu. Na szczęście dzisiaj nerki ruszyły, ale stan Zuzi może się zmieniać i trzeba ją szczególnie obserwować. Wchodzimy z intensywnym leczeniem.

Azyl fotograficznie

Bazylia

DSC05124.JPG

Response code is 404

Karotka

DSC05163.JPG

Karotka czuje się znacznie lepiej. Ma dość silny skręt szyi, ale i tak pokonała długą drogę…Oko nie wygląd jeszcze idealnie (ubytek sierści wokół oka), ale przez kilka ostatnich tyg. Karotka walczyła z uszkodzeniem rogówki – oko było zamknięte i zaropiałe, dlatego cieszymy się z tego jak jest. Mam nadzieję, że teraz będzie już naprawdę wyłącznie lepiej. Karotka ma duży apetyt – siano je stojąc na dwóch łapkach i jest dość aktywna.

Pietrynka

DSC05105.JPG
Response code is 404

Soja, Koźlarka i maluchy

DSC05152.JPG DSC05154.JPG DSC05159.JPG

Response code is 404

W czwartek wizyta u doc nie ominie na pewno Kalarepki – kolejnego królika z Częstochowy, który ma podejrzenie ropnia w jamie brzusznej oraz Pietrynki, u której pojawiło się łzawienie oka (przez kilka tygodni po korekcie zębów z powodu przerośniętych korzeni było ok, ale być może tym razem Pietrynkę czeka ekstrakcja).

* * *

Szukamy pilnie transportu na trasie Warszawa – Toruń dla adopcyjnej Borówki oraz na trasie Wrocław – Toruń dla 2 królików hodowlanych, które mają trafić pod opiekę Azylu.

3 komentarze

  • Odpowiedź Joac 18 marca 2014 at 22:33

    Jak miło zobaczyć Karotkę, choć jakoś mi się smutno zrobiło na myśl, że już nie posiedzą razem z Kurt jak dwie strażniczki… Wszystko się tak szybko zmienia…
    Bazylia – zjawiskowa! 🙂

  • Odpowiedź Oliwia 18 marca 2014 at 16:35

    Boróweczko przyjeżdżaj szybciutko, Twój nowy domek jest już gotowy a my czekamy z utęsknieniem. 🙂

  • Odpowiedź Agat 17 marca 2014 at 23:57

    jej… uwielbiam Azyl, kocham uszate stworki ale czasem wydaje mi sie ze czytanie tego bloga jest dla mnie za trudne… tak bardzo emocjonalnie to przezywam. Słabośc u mnie czasem wygrywa…

  • Napisz komentarz

    *