Fotograficznie, Z życia Azylu

Poniedziałek (20.01.2014)

20 stycznia 2014

Dzisiaj na dobry początek (zamiast informacji z frontu weterynaryjnego) z uwielbienia dla Duszka – królika absolutnie wyjątkowego,

Duszek i Łatka

DSC06670.JPG

DSC06590.JPG DSC06640.JPG DSC06645.JPG

Teraz już czas wrócić do poniedziałkowych standardów:

Dzisiaj doc zobaczył Bazylię. Od wczoraj jest markotna. Ma też umiarkowany apetyt, chociaż nie ma żadnych problemów ze strony układu pokarmowego. Pobraliśmy Bazylii krew do badań. Jutro wyniki.

Gąska waży 80 dag – kilka tygodni temu ważyła 65 dag, a dla nas każde 5 dag jest na wagę złota. W j. ustnej nie ma ropy (ani po lewej, ani po prawej stronie). Z oka wydostaje się mleczna wydzielina, ale jest nadzieja, że to tylko problem z kanalikiem łzowym…

W przyszłym tyg. usuniemy Gąsce siekacze. Wyglądają fatalnie i boimy się, że zaraz tam pojawi się ropa. Chcemy tylko odczekać jeszcze kilka dni z uwagi na to, że to będzie dla Gąski kolejna narkoza.

Dzisiaj ofiarą Gąski u doc była Mama Adamsowa. Widok Gąski wtulonej w Adamsową bezcenny.

U Koźlarki odnotowaliśmy poprawę. Przez ostatnie dni oczyszczałam jej odnawiający się ropień podskórny i w tej chwili wygląda bardzo dobrze. Jeszcze przed dzisiejszym badaniem obawialiśmy się, czy Koźlarki nie czeka zabieg usunięcia płatów skóry z częścią płatów otrzewnej (gdyby ropień się rozrastał), ale póki co alarm odwołany.

Kurt czeka najpóźniej w przyszłym tygodniu kolejny zabieg, bardzo ciężki zabieg. Kurt Waży 1,4 kg (przytyła 5 dag) i to jest pocieszające, ale w j. ustnej i w górnych drogach oddechowych nadal jest ropa. Doc chce poszerzyć przetokę po ostatnim zabiegu i oczyścić ropę w pyszczku, a poza tym postanowiliśmy otworzyć Kurt ponownie przetokę po kwietniowym zabiegu usunięcia oka (przetoka w szczęce między okiem, a nosem), przez którą przez wiele miesięcy mogłam oczyszczać Kurt nos. Nie wykluczamy też zabiegu częściowego usunięcia błony śluzowej w j. nosowej.

Response code is 404

Lobo nos (na zewnątrz) znowu wygląda gorzej (u Lobo była zdiagnozowana kiła, a być może teraz szaleją tam również inne bakterie). Poza tym pojawił się wysięk z nosa. Póki co zastosujemy sól morską, gentamycynę i szczepionkę miejscową i poczekamy na wyniki. Doc pobrał również wymaz, gdyby w/w leki nie pomogły.

Mama Adamsowa ma już za sobą zabieg usunięcia 2 na szczęście stosunkowo niewielkich zmian ropnych na otrzewnej.

Wyniki badań krwi Straszka (ostatnio był podwyższony alat) są prawidłowe. Straszek ma za sobą korektę zębów.

Dzisiaj u doc byli też nasi byli adopcyjni podopieczni Chaber (zabieg korekty zębów) i Marie, która trafiła pod opiekę Azylu jako kilkumiesięczny królik ze zniekształconą szczęką i wciąż walczy z problemami zdrowotnymi, ale tak jak Chaber ma rewelacyjny dom.

Azylowo

DSC06553.JPG DSC06564.JPG DSC06578.JPG

Response code is 404

Pachino i jej…pokrewna dusza

FOT9EFE.JPG

Response code is 404

Jutro pod opiekę Azylu trafi nowy podopieczny – królik z Łodzi. Kasiu dzięki za pomoc w odbiorze!

3 komentarze

  • Odpowiedź mimi 21 stycznia 2014 at 17:29

    Pachino i pies – międzygatunkowa przyjaźń:)) Słodko razem wyglądają.

  • Odpowiedź Integra 20 stycznia 2014 at 23:37

    Pachinka i psiaczek kompletnie mnie rozczulili.

  • Odpowiedź Magda 20 stycznia 2014 at 22:42

    No proszę, niby dzisiaj blue monday, a jednak nie jest taki zły 🙂 Dzielne uszy!

  • Napisz komentarz

    *