Fotograficznie, Z życia Azylu

Wtorek (17.12.2013)

17 grudnia 2013

Jeszcze wczoraj pisałam o tym, że u Gąski pojawił się obrzęk oka. Co prawda oczy Gąski zawsze były lekko wytrzeszczone z uwagi na jej anatomię, ale na poniższym zdj. widać delikatną zmianę. Zdj. zostało wykonane wczoraj.

DSC02314.JPG

 

Dzisiaj doszło do wytrzeszczu prawego oka…Gąska jest najgorszym przykładem tego, czym są problemy z zębami. Rasowy rex idealny do sprzedaży – wadliwy towar. Jest też przykładem tego, jak niewiele czasami można zrobić. 3 tygodnie temu wszystko było w porządku (na tyle, na ile mogło być, biorąc pod uwagę, że w wieku kilku tygodni miała wyraźną wadę siekaczy i zębów trzonowych). RTG wykazało przerośnięte korzenie. Niecałe 2 tyg. temu odbył się zabieg usunięcia części zębów, a dzisiaj? Najbardziej martwi nas to, że z uwagi na swój wiek, mikroskopijne rozmiary (również j. ustnej) walka z ropniem w jej przypadku jest jeszcze trudniejsza niż zwykle. Jutro w Azylu zobaczy ją doc, a w czw. bezwzględnie zabieg. Oby nie amputacji oka.

Pufcia jest dzielną pacjentką (i bardzo waleczną). Krótko po zabiegu zaczęła jeść. Walczy przy oczyszczaniu rany – jest niezłą awanturnicą, ale to dobrze. Póki co utrzymuje też idealną wagę, a u królików z ropniami wyniszczenie organizmu następuje bardzo szybko. Miejmy nadzieję, że Pufcia będzie podążać śladami Kurt…Kurt, właśnie Kurt.

Dzisiaj wpadłam do Azylu w takim tempie, że nie patrząc na nic, postawiłam swoją torbę i reklamówkę z cukierni na podłodze (wiem, nie powinnam, ale mi nie wyszło). Dalia od razu zainteresowała się moją torbą, próbując ją uszkodzić, a Kurt? W ciągu 1 sek. podbiegła do reklamówki i włożyła do niej głowę, wyciągając jej zawartość…- nie pochwalamy takiego zachowania, ale nie mogłam się powstrzymać i zrobiłam jej zdjęcie, bo to Kurt – królików takich jak Kurt żadne zasady nie obowiązują, oczywiście poza tym, że nie pozwoliłam jej skosztować zdobyczy. Agentka, a była takim zastraszonym stworzeniem. Jutro Kurt zobaczy doc. Mam nadzieję, że jej stan zdrowia będzie odzwierciedleniem jej samopoczucia, a w j. ustnej nie ma ropy.

DSC02597.JPG

Response code is 404

Batyst nawiązując do pyt. Yn czuje się bardzo dobrze. Jak widać zdjęciach z wczoraj, o których totalnie zapomniałam. Oczywiście jutro Batysta również czeka spotkanie z doktorem.

DSC02329.JPG DSC02338.JPG DSC02356.JPG

Response code is 404

Tak jak wspomniałam, jutro Azyl odwiedzi doc. Lista królików do badań jest już przygotowana. Jest długa…(a biorąc nasze codzienne wizyty mogłoby się wydawać, że nie będzie długa' nic bardziej mylnego). Kontrola czeka m.in. Duszka, Koźlarkę, Nagietka, Prezeskę, Roszponkę.

8 komentarzy

  • Odpowiedź Joac 18 grudnia 2013 at 21:51

    Gęsi, jako Twoja nieuleczalna fanka proszę – walcz! nie daj się ohydnym ropniom i ciesz nas swoją mikroskopijną osobą jak najdłużej! :*

  • Odpowiedź Rudnicka Gosia 18 grudnia 2013 at 08:26

    Trzymam kciuki za Gąske i za pozostale króliczki także, od dnia kiedy trafilam na waszą stronę codzień czytam wiadomości z Azylu dobrze że jesteście 🙂

  • Odpowiedź Magda 17 grudnia 2013 at 22:43

    W czwartek dotrze do Was paczka z przysmaczkami, zapomniałam wspomnieć o kochanej Gąsce biedulce, jej też wybierzcie coś najpyszniejszego i powiedzcie, że to od cioci. Biedulka mała… A jak Koźlarka i Prezesowa? Będą oglądane przez doc., bo coś im znów dolega, czy żeby sprawdził, czy jest lepiej?

    • Odpowiedź Ola Azyl dla Królików 17 grudnia 2013 at 22:45

      Magda, dziękujemy : * Koźlarkę w czw. czeka zabieg (o ile jutro nie będzie przeciwwskazań – w zeszłym tyg. dostała zielone światło do zabiegu), Prezeska nie do końca mi się podoba…jest niewyraźna. Ropa pojawiła się w nosie. Zobaczymy : (

      • Odpowiedź Magda 17 grudnia 2013 at 23:04

        Oj.. 🙁 🙁 🙁 To będę jutro jeszcze bardziej niecierpliwie czekać na wieści z Azylu. Odkąd trafiłam na Waszą stronę, codziennie wieczorem zaglądam na FB, żeby zobaczyć, czy na blogu jest już wpis, a potem czytam… i się martwię… Nie wiem, jak dajecie radę psychicznie, ale bardzo Wam dziękuję, że jesteście <3

  • Odpowiedź Yn 17 grudnia 2013 at 22:38

    A jak się miewa Batyst? Wciąż walczy? I co z Tilią, znalazła dom stały? :))

    Bardzo mocno trzymam kciuki za Gąskę. I za Was oczywiście, nie poddawajcie się w tym, co robicie!

    • Odpowiedź Ola Azyl dla Królików 17 grudnia 2013 at 22:46

      Zapomniałam o zdj. Batysta z wczoraj! ale już nadrobiłam i zedytowałam dzisiejszy post : )

      Tilia jest w DS w Toruniu : )

      • Odpowiedź Yn 17 grudnia 2013 at 22:49

        Dwie wspaniałe wiadomości! Cieszę się bardzo, że Tilia znalazła dom 🙂 W takim razie obejmę WO innego królika.

        Batyst wygląda o niebo lepiej. Jego zdjęcia dają nadzieję!

    Napisz komentarz

    *